Nowoczesna szkoła powinna posiadać minimum jedną pracownię komputerową dostępną dla każdego nauczyciela. Ideałem jest tu zestaw 30 komputerów plus tablica interaktywna. Szczyt marzeń? Muszę powiedzieć, że jeszcze nie widziałem w naszym kraju takiej pracowni… Na ogół pracownia komputerowa wykorzystywana jest wyłącznie na lekcjach TI/Informatyki, a więc jest niedostępna dla “zwykłego” nauczyciela. Z kolei pracownie dostępne dla nauczycieli innych przedmiotów, często zwane kawiarenkami internetowymi, są wyposażone w kilkanaście komputerów rozmieszczonych wzdłuż ścian. Założę się, że najczęściej pracownie stoją puste, jak w mojej szkole, gdyż nie da się tam sensownie popracować! Stanowisk jest za mało i są niewłaściwie rozmieszczone. W szkołach amerykańskich, w których byłem, komputery stały jak ławki w klasie albo amfiteatralnie, jak siedzą widzowie w kinie. Tam nauczyciel widzi wszystkich uczniów i, co najważniejsze, oni widzą nauczyciela i tablicę, na której nauczyciel może coś tam pisać. Tablica interaktywna pełni tu rolę dużego ekranu. W taki sposób, dysponując nawet darmowym oprogramowaniem, można prowadzić lekcje nie tylko matematyki. Ciekawe, że nawet w nowoczesnym budynku Wydziału Matematyki i Informatyki na Morasku w Poznaniu pracownie komputerowe zdają się być ulokowane przypadkiem i w ogóle nie spełniają tych minimalnych i oczywistych wymagań. Dość powiedzieć, że prowadzący zajęcia musi chodzić po kilku salach! Skoro więc przyszły nauczyciel studiuje w takich warunkach, to jak potem ma właściwie zorganizować pracownię dla swoich uczniów?



