Wpisy z czerwiec, 2008
20 czerwca 2008 @ 21:49 · Kategoria Krzysztof Nowakowski
Skoro drukarnia źle złożyła kartki z pytaniami, a egzaminatorzy dawali punkty za złe odpowiedzi i, co oczywiste, nie dawali za dobre, to ja mam propozycję: niech o wyniku egzaminu zadecyduje rzut dwiema kostkami. Będzie sprawiedliwie. CKE plus OKE jako instytucje zbędne można rozwiązać. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zbożne cele. ŻENADY EGZAMINACYJNEJ CIĄG DALSZY, A KOŃCA NIE WIDAĆ…
17 czerwca 2008 @ 09:27 · Kategoria Piotr Tomczak
Kilka dni temu, moja koleżanka opowiedziała mi jak wyglądał jej ostatni egzamin na uczelni na której studiuje
OK. 300 studentów wtłoczono do niezbyt obszernej auli, zadania miały charakter testów wielokrotnego wyboru z punktami ujemnymi, wyświetlano je na slajdach przez 45 s. Po zakończeniu na ekranie pojawiła się tykająca bomba. Był to znak że należy jak najszybciej rzucić się do skrzyni stojącej przy wejściu i zdeponować tam swoją pracę, chwilę później bomba wybuchła sygnalizując że prace które jeszcze nie zostały oddane będą karane punktami ujemnymi. Biada tym którzy siedzieli na końcu sali. Dodatkowo na swojej pracy należało zaznaczyć kto siedział po twojej prawej i lewej stronie a także z przodu i z tyłu.
Efekt był taki, że jedynie kilka osób zaliczyło test. Reszta standardowe czeka na “kampanię wrześniową”.
Mogę zrozumieć że szanowny Pan doktor habilitowany nie jest zbyt dobry z organizacji i nie umie tak sobie przygotować egzaminu aby zabezpieczyć się przed ściąganiem w jakiś cywilizowany sposób. Mogę również założyć, że jego znajomość podstaw prawa jest delikatnie rzecz ujmując mizerna, i nie zdaje sobie on sprawy że nie może stosować odpowiedzialności zbiorowej, tzn. nie może karać studenta jedynie na podstawie faktu że w jego pracy pojawiły się identyczne odpowiedzi (błędy) co w pracy osoby siedzącej obok. Ale w żaden sposób nie umiem usprawiedliwić nieznajomości podstaw matematyki.
Wiadomo od wieków że istnieje coś takiego jak rozkład normalny (Gaussa), który niezwykle dobrze opisuje otaczającą nas rzeczywistość. Szczególnie dobrze nadaje się do obrazowania rozkładu inteligencji, inaczej mówiąc, w społeczeństwie jest pewna grupa o wyjątkowo niskiej inteligencji, bardzo duża o przeciętnej i niewielka o wybitnie wysokiej.
Można spokojnie przyjąć, że kilkuset osobowa grupa studentów też podlega temu prawu. Jest tam na pewno grupa osób które ewidentnie nie opanowały materiału. Pośrednia, największa grupa która opanowała temat na przeciętnym poziomie oraz niewielka część tych którzy “wiedzą wszystko”.
Jeżeli w wyniku egzaminu 95% osób ma ocenę negatywną, to może to oznaczać:
a) Wykład/kurs został przeprowadzony wyjątkowo nieudolni, tak że studenci nie byli w stanie przyswoić materiału,
b) Egzamin został przeprowadzony błędnie, pytania były źle postawione i w konsekwencji nie nastąpiło ocenienie wiedzy słuchaczy,
c) Mamy do czynienia z wyjątkową próbką statystyczną o szczególnie niskich kompetencjach (ulubiona teza wykładowców), tylko że w takim przypadku ta wyjątkowa, unikalna grupa studentów, nie mieszcząca się w kanonach statystyki, powinna stać się przedmiotem poważnych badań naukowych zakończonych co najmniej doktoratem.
Znanym faktem jest również, że większość wykładowców ma właśnie takie zdanie ( c ) o swoich studentach. Tylko że, podważa to udowodniony empirycznie fakt, iż inteligencja rozkłada się w społeczeństwie właśnie według krzywej Gaussa.
W praktyce wiemy, że zwykle kończy się to we wrześniu gdy tym razem następuje ponowne zgwałcenie rozkładu normalnego i 95% studentów ma poprawne wyniki.

13 czerwca 2008 @ 10:40 · Kategoria Piotr Tomczak
Promil - jedna tysięczna pewnej wartości, oznaczony symbolem o/00, stanowi dziesiątą część procentu.
Policja w Wiedniu zatrzymała 3 kibiców, Niemca, Austriaka i Polaka. Po sprawdzeniu alkomatem okazało się że wszyscy trzej mają ponad 2 promile alkoholu. Niemiec przyznała się do 2 dużych piw, Austriak twierdził że sam wypił całą butelkę wina. Polak od 2 dni nic nie pił …
12 czerwca 2008 @ 20:21 · Kategoria Krzysztof Nowakowski
Po meczu Szwajcaria - Turcja w grupie jest taka oto sytuacja punktowa:
1. Portugalia 6
2. Turcja 3
3. Czechy 3
4. Szwajcaria 0
Do rozegrania mecz: Turcja - Czechy i Portugalia - Szwajcaria.
Komentarz redaktora: Być może są jeszcze jakieś matematyczne szanse, by Szwajcaria awansowała….
11 czerwca 2008 @ 12:39 · Kategoria Krzysztof Nowakowski
W 2003 roku brałem udział w konferencji w Brnie. Tam kupiłem ClassPada300 po konkurencyjnej cenie 
W przerwach między warsztatami oglądałem książki dotyczące obsługi i wykorzystania kalkulatorów graficznych. Zajrzałem do jednej z nich, autorstwa Barry’ego Kissane’a. Pisał, że na CFX nie da się wpisać funkcji zdefiniowanej na przedziałach. To tak fajnie brzmi po angielsku: piecewise functions. Na przykład f(x) = 1 dla x<0 i cos(x) dla x>0. Kiedy na swoich warsztatach zauważyłem Barry’ego, powiedziałem, że się myli i pokazałem, jak wpisać taką funkcję do kalkulatora, aby potem można było ją narysować itd itp. Jedna z pań wydawała się zachwycona moim pokazem klawiszologii i powiedziała mi, że moje warsztaty były bardzo fajne i że ma na imię Marian i że nie wiedziała, że tak można wpisać te funkcje i w ogóle. Minęło czasu mało wiele, jak by powiedział Szewczyk Dratewka, i na moim biurku czerwieni się książka: Barry Kissane, Marian Kemp; Maths with a graphics calculator: Casio fx-9860G AU, rocznik 2006. Super książka! Przydałaby się u nas, ehhh. Na stronie 42 mamy podrozdział: Piecewise functions, w którym czytam, co następuje: Funkcje zdefiniowane na przedziałach trzeba rysować po kolei na każdym przedziale osobno. Hmmmm, Marian ma słabą pamięć czy mój angielski dla Australijczyków jest mało zrozumiały?

9 czerwca 2008 @ 10:05 · Kategoria Piotr Tomczak
Przeanalizujmy wypadki ostatnich kilkunastu godzin matematycznie:
a) w mistrzostwach Europy grali już zarówno Polacy jak i Niemcy
b) Polacy strzelili 2 gole (Łukasz Podolski)
c) Robert Kubica zwyciężył w Montrealu pokonując m.in. 4 kierowców niemieckich
Łącznie w zmaganiach Polsko - Niemieckich mamy 2+4 : 0
Jeżeli zauważymy ponadto że:
a) 4=2+2
b) czasami 2+2#4
Zatem możemy mieć np. 2+5 : 0, ale może nie kopmy leżącego 
4 czerwca 2008 @ 15:09 · Kategoria Piotr Tomczak
Teraz to już chyba każdy kto chlubi się nieznajomością matematyki będzie mógł przez chwilę poczuć się ekspertem i zawyrokować że zadanie zostało błędnie rozwiązane.
Na zdjęciu obok wzór nowej koszulki i kubka promującego stronę www.kalkulatory.pl. Właśnie wypiłem pierwszą kawę z kubka, smakowała znakomicie. T-Shirt zakładam w rożne miejsca od kilku dni, budzi duże zainteresowanie.
Ciekawy jestem ilu matematyków miałoby w sobie tyle odwagi aby pokazać się w czymś takim w miejscu publicznym albo na spotkaniu z kolegami po fachu. Ja nie mam skrupułów, ale jestem “nie praktykujący” ;).
Mój szef zaczyna się dopominać wyjaśnienia całej sytuacji lub sprostowania :). Tylko jak nie matematykowi wyjaśnić że w matematyce są takie kwiatki w których udowodnienie zwątpili już dawno najwięksi mędrcy i nazwali je uczenie “aksjomatami”. Na dodatek niektóre twierdzenia są niemożliwe do udowodnienia ani do zaprzeczenia, i to akurat udowodniono
i jest to zapisane w mądrych książkach, których nikt nie ośmiela się lekceważyć.
A może mały konkurs? Jak to można sprytnie wytłumaczyć? W nagrodę kubek i T-Shirt 
1 czerwca 2008 @ 14:12 · Kategoria Krzysztof Nowakowski
Dwa lata temu zostałem oddelegowany do innego liceum, gdzie miałem pełnić zaszczytną funkcję członka Zepołu Nadzorującego przebieg egzaminu maturalnego z chemii. Zdający zajęli wskazane miejsca, po czym wyjęli z toreb kalkulatory naukowe… Mówię Przewodniczącemu ZN, że użycie tych kalkulatorów jest zabronione.
- Co Pan? - powiedział Przewodniczący. - skąd Pan to wie?
- Cóż, uczę matematyki. Czytałem stosowne przepisy.
- Ale to jest matura z chemii, Panie. - zdenerwował się na mnie Przewodniczący.
- Taaa. To nie ma znaczenia. Nie wolno i już. Tylko proste są dozwolone.
- Ależ to jest prosty kalkulator! - krzyknął przysłuchujący się zdający. - Pani od chemii pozwoliła nam korzystać z tych kalkulatorów i my nie mamy innych!
- Przykro mi. - powiedziałem. - Ale nie wolno korzystać z kalkulatorów naukowych, gdyż mogą obliczać parametry statystyczne, a to jest zabronione.
- Co Pan gadasz! - Przewodniczący był wściekły. - Na cholerę im parametry statystyczne, to matura z chemii!
- Wszystko jedno z czego. Nie wolno i już.
- Panie! Idę po Dyrektora! - nie wytrzymał Przewodniczący. I poszedł.
Po 5 minutach wrócił z Dyrektorem wyposażonym w kartkę. Kartka zawierała listę dozwolonych pomocy dydaktycznych. Przy okazji był tam zapis o kalkulatorze prostym.
- Wygląda mi na to, że Pan ma rację. - rzucił krótko Dyrektor. - Proszę natychmiast zawołać Panią X.
Pani X pojawiła się na sali i mnie zaatakowała gradem słów.
- Panie, ja jestem egzaminatorem z chemii, mam doświadczenie i od zawsze korzystaliśmy z takich kalkulatorów. Nawet na szkoleniach egzaminatorów używamy tylko takich! Co mi tu Pan będzie…. Ta kalkulatory są potrzebne, bo jak oni mają logarytmy sobie policzyć, no jak??
- Proszę Pani. -starałem się zachować spokój. - Jestem pewien, że jak logarytmy będą potrzebne w jakimś zadaniu, to będzie tam też załączona jakaś tabelka z tymi logarytmami, żeby zdający mógł policzyć na kalkulatorze prostym…
- Tak, tak. - Dyrektor szczypał brodę. - Niech przyjdzie Pani Y.
Pani Y okazała się młodą nauczycielką matematyki. Potwierdziła moje słowa i rozpoczęła się walka… Walka z czasem…. Walka, żeby znaleźć w szkole odpowiednią liczbę kalkulatorów prostych. Wierzcie mi, spojrzenia tych ludzi, gdyby mogły zabijać… Czułem się…. Czy kiedykolwiek usłyszałem jakieś racjonalne wyjaśnienie, dlaczego nie wolno używać kalkulatorów naukowych? A dlaczego zdający nie może tego cholernego odchylenia standardowego policzyć na kalkulatorze? Kto to liczy na piechotę? I po diabła?? I teraz ja bronię tych idiotycznych przepisów! Co za paradoks…
Wiem i to z wielu źródeł, że to nie był jednostkowy incydent, że kalkulatory naukowe są spokojnie używane przez zdających różne egzaminy maturalne. Bo prawdę mówiąc: skoro w komisji nie może być nauczyciel uczący danego przedmiotu, to skąd na przykład polonista ma wiedzieć, że dany kalkulator naukowy jest niedozwolony?
Skończmy z tym, bo się ośmieszamy!