Co tu jeszcze można wymyślić?
Na zdjęciach poniżej można zobaczyć najnowsze pomysły firmy CASIO odnośnie ogólnie pojętego liczenia.
Wspólną cechą tych zabawek, obok inspirującego wyglądu będzie odrobinę zawrotna cena. CASIO od pewnego czasu idzie w dość wyraźnym kierunku: wyższa jakość, bardziej nowatorski wygląd, wyższa półka cenowa.
Jeżeli jednak zastanowimy się co można nowego zaoferować klientowi jeżeli chodzi o kalkulatory, to odpowiedź jest dość oczywista: wgląd.
Generalnie jeżeli chodzi o kalkulatory naukowe sytuacja nie jest prosta. Cała potrzebna w szkole i na studiach matematyk, została już “włożone” w małe elektroniczne liczydła. Teraz główny wysiłek inżynierów idzie w ułatwienie obsługi. Dobrym tego przykładem są kalkulatory z naturalnym zapisem FX-ES lub SLIM z podświetlanym, otwieranym ekranem.
W przypadku kalkulatorów biurowych (i kieszonkowych) sytuacja jest jeszcze gorsza. Tam już na prawdę chyba wszystko wymyślono. Nie słyszałem aby w ostatnich latach komukolwiek udało się wprowadzić jakąś nową, ciekawą funkcję obliczeniową. Wydaje się zatem logiczne że czołowi producenci zwrócili uwagę na komfort pracy i przyjemność posiadania czegoś ładnego i wyjątkowego.
Czy znajdą się na to klienci? Na pewno tak. Skoro kupujemy duży, terenowy samochód do stania w ulicznym korku lub komórkę z dostępem do internetu którą zwykle używamy jedynie do wykonywania zwykłych telefonów, to dlaczego nie sprawić sobie na biurku interesującego, niekonwencjonalnego, ekskluzywnego kalkulatora. Wszak o tym kim jesteśmy (i jak się czujemy) w dużej części świadczą drobne przedmioty które nas otaczają.



