Przygotowując zajęcia warsztatowe z zakresu zastosowania kalkulatorów graficznych w nauczaniu matematyki, staram się zawsze zachować „zdrowe proporcje” pomiędzy liczbą proponowanych do rozwiązania zadań, a liczbą nowych opcji kalkulatora, z jakimi chciałabym zapoznać uczestników spotkania. Odpowiednie skomponowanie takiej „partii materiału” użytecznej w szkole, a zarazem łatwej do odtworzenia i samodzielnego przeprowadzenia przez początkującego nauczyciela, jest niezwykle trudne. Trzeba uważać aby nie obrazić słuchacza zbyt banalnie postawionym problemem matematycznym lub nie zlekceważyć go zbyt skromnymi uwagami technicznymi. Okazuje się bowiem, że techniczne problemy nauczycieli, pierwszy raz pracujących z tym sprzętem, nie są tożsame z problemami młodzieży rozwiązującej analogiczne zadania. Dla tej drugiej grupy interesujący jest wyłącznie dobrze postawiony matematyczny problem, bo opanowanie narzędzia, to dla nich zazwyczaj kwestia zaledwie kilku chwil samodzielnej pracy. Nauczyciela trzeba jednak przygotować inaczej. On musi mieć zabezpieczenie na wypadek ewentualnej inwencji twórczej swojego podopiecznego. Trzeba go wyczulić na możliwe błędy techniczne, których uczniowie dopuszczają się w trakcie pracy nad zadaniami. Trzeba mu też uświadomić możliwe zagrożenia wynikające z technicznych ograniczeń sprzętu i choć czasem wyglądać to może na „klawiszologię stosowaną” i wydaje się zbędne, to daje początkującemu nauczycielowi poczucie większej swobody i panowania nad pracą uczniów.







