Instrukcja obsługi w rękach purysty językowego
Jednym z podstawowych obowiązków metodyka jest przeprowadzanie rozmów z początkującymi nauczycielami. Konsultacje takie mają na celu wspieranie młodych adeptów „sztuki” w ich pierwszych próbach zawodowych. Niezwykle ucieszyłam się więc kiedy o konsultacje poprosił mnie nauczyciel, który postanowił na lekcjach matematyki stosować kalkulator naukowy. Nie będę tutaj bynajmniej streszczać przebiegu spotkania, ale przedstawię kilka interesujących “odkryć językowych” jakich udało się dokonać wspomnianemu nauczycielowi. Przygotowując lekcję, uważnie przestudiował on instrukcję obsługi kalkulatora CASIO fx-991ES i wyłonił absurdy językowe jakie napotkał w toku pasjonującej lektury. Już bowiem w pierwszych słowach instrukcji mamy okazję dowiedzieć się niezwykle interesujących rzeczy dotyczących specyfiki pracy z tym sprzętem. Użytkownik zostaje bowiem uprzedzony o konieczności zapoznania się z tzw. „oznakowaniami kapturków klawiszy”, oraz przestrzegania „środków ostrożności obsługi”, wśród których pierwsze ostrzeżenie brzmi: „pamiętaj o naciśnięciu klawisza ON przed pierwszym użyciem kalkulatora”! Kiedy więc zdecydujemy się skorzystać z klawiatury, dowiadujemy się, że za jej pośrednictwem możemy na przykład dokonać „inkorporacji wartości do funkcji” albo wykonać obliczenia „ułamkowe, procentów i sześćdziesiątkowe ”. W instrukcji znajdziemy też uwagi dotyczące pewnych ograniczeń sprzętu, bowiem „SOLVE może być nie w stanie dać rozwiązanie”. Wśród tych i innych niezręczności językowych na pierwsze miejsce wysuwają się jednak „Porady dotyczące amelioracji dokładności wartości całkowania”. Zachodzi więc pytanie o zasadność tworzenia tego rodzaju „dokumentów” o wątpliwej użyteczności.Niniejszym otwieram ranking cytatów z instrukcji obsługi kalkulatorów.




