inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z październik 16, 2008

Instrukcja obsługi w rękach purysty językowego

Jednym z podstawowych obowiązków metodyka jest  przeprowadzanie rozmów z początkującymi nauczycielami. Konsultacje takie mają na celu wspieranie młodych adeptów „sztuki” w ich pierwszych próbach zawodowych. Niezwykle ucieszyłam się więc kiedy o konsultacje poprosił mnie nauczyciel, który postanowił na lekcjach matematyki stosować kalkulator naukowy. Nie będę tutaj bynajmniej streszczać  przebiegu spotkania, ale przedstawię kilka interesujących “odkryć językowych” jakich udało się dokonać wspomnianemu nauczycielowi.  Przygotowując lekcję, uważnie przestudiował on instrukcję obsługi kalkulatora CASIO fx-991ES i wyłonił absurdy językowe  jakie napotkał w toku pasjonującej lektury.  Już bowiem w pierwszych słowach instrukcji mamy okazję dowiedzieć się niezwykle interesujących rzeczy dotyczących specyfiki pracy z tym sprzętem. Użytkownik zostaje bowiem uprzedzony o konieczności  zapoznania się z tzw.  „oznakowaniami kapturków klawiszy”, oraz przestrzegania  „środków ostrożności obsługi”, wśród których pierwsze ostrzeżenie brzmi:  „pamiętaj o naciśnięciu klawisza ON przed pierwszym użyciem kalkulatora”! Kiedy więc zdecydujemy się skorzystać z klawiatury, dowiadujemy  się, że za jej pośrednictwem możemy na przykład dokonać „inkorporacji wartości  do funkcji” albo wykonać obliczenia „ułamkowe, procentów i sześćdziesiątkowe ”. W instrukcji znajdziemy też uwagi dotyczące pewnych ograniczeń sprzętu, bowiem „SOLVE może być nie w stanie dać rozwiązanie”. Wśród tych i innych niezręczności  językowych na pierwsze miejsce wysuwają  się jednak  „Porady dotyczące amelioracji dokładności wartości całkowania”. Zachodzi więc pytanie o zasadność tworzenia tego rodzaju „dokumentów” o wątpliwej użyteczności.Niniejszym otwieram ranking cytatów z instrukcji obsługi kalkulatorów.

Dyskretny posmak luksusu

No i mam wreszcie to cudo podręcznej, biurowej  myśli obliczeniowej - CASIO RT-7000. Pierwsze wrażenie - dość przyjemna praca klawiszy. Coś jak różnica w zamykaniu drzwi pomiędzy popularnym samochodem i luksusową limuzyną. Drobny, niedostrzegalny szczegół który trochę podświadomie daje nam poczucie wyjątkowości.RT-7000

Wizualnie kalkulatorowi też niczego nie można zarzucić. Wokół  białej lub czarnej “powierzchni liczącej” majestatycznie pnie się aluminiowa obręcz. Jest ona także odpowiedzialna za delikatnie wyczuwalny ciężar liczydełka, gdy uniesie się go dłonią.

Zaskoczyła mnie funkcja obliczeń na datach. Jest ona dość nietypowa, tzn. w odróżnieniu od innych modeli, kalkulator bezpośrednio liczy ilość dni.

Pozostałe funkcje są dość standardowe: TAX, konwersja walut, suma całkowita, kasowanie ostatniej cyfry … Nic nowego pod słońcem. Ale jak to wcześniej pisałem, temat funkcji w kalkulatorze biurowym został dawno zamknięty, teraz liczy się tylko to jak bardzo atrakcyjnie może on wyglądać.

Jednym słowem, idealna zabawka do skórzanego fotela i dębowego, wielkiego biurka. U mnie on raczej ginie wśród innych kalkulatorów, płyt CD, dokumentów, itd. No cóż, wyjątkowe przedmioty wymagają właściwego miejsca. Może przypomnę sobie o nim jak będę chciał zrobić prezent komuś, kto ma już odpowiedni gabinet :)