inicio mail me! sindicaci;ón

Ja z dołu, oni z góry

Pojawiła się bardzo ładna strona www.11listopada1918.pl. Efektownie zrobiona, ładna, wspierana przez MEN, logicznie ułożona i nie dająca uczniowi najmniejszej szansy.

Zakończył się konkurs filmowy „Matematyka nie kończy się w szkole”, a dokładnie etap zgłaszania prac. Chyba wszyscy odwiedzający tą stronę o tym wiedzą. Efekt? Powstała strona/portal YouTube/Kalkulatory na której można znaleźć blisko 100 filmów promujących matematykę.
Mamy w sieci 2 edukacyjne miejsca: nasz kanał na YouTube i strona http://www.11listopada1918.pl/. Czym się różnią? Tym że my otworzyliśmy drzwi, zaprosiliśmy wszystkich do środka. Rozdaliśmy „narzędzia” i poprosiliśmy uczniów aby sami tworzyli rzeczywistość która ich otacza. A oni to zrobili.
Strona o 11 listopada bardzo mi się podoba, no może nie bardzo ale podoba :). Jest tam dużo ważnych i konkretnych informacji. Pewnie będę tam jeszcze wielokrotnie zaglądał. Jednak mnie nie trzeba zachęcać do historii. W szkole był to mój ulubiony przedmiot. Jeżeli tylko znajduję wolną chwilę, co nie jest łatwe, szukam w sieci informacji o interesującym mnie aktualnie okresie lub postaci. Zatem dopisuję się do listy sympatyków http://www.11listopada1918.pl/. Ale czy taki był zamiar twórców? Zrobić stronę dla fanów. Podejrzewam że nie, bo nie wynosi się drzewa do lasu. Wydaje mi się że chciano spopularyzować temat, dotrzeć do nie zainteresowanych. Jednak efekt to bardzo nowoczesny, efektowny ale niestety wykład, najmniej skuteczna metoda nauki. Strona nie daje użytkownikowi szansy aby zaangażować się, np. poprzez skomentowanie jej (lub poszczególnych tekstów) czy wymianę opinii z innymi. Zatem: nauczyciel mówi a wy dzieci grzecznie słuchajcie i podziwiajcie. Dobre, stare, pruskie metody edukacyjne. Czy pedagogika i psychologia w XXI wieku niczego nowego nas nie uczą?
W naszym konkursie filmowym otrzymaliśmy ponad 130 zgłoszeń. Filmy wielokrotnie miały więcej niż jednego autora. Nie wszystkim ostatecznie udało się ukończyć pracę. Szacuję że w konkursie wzięło czynny, bezpośredni udział ok. 300-400 osób. Nie sposób oszacować ilości osób uczestniczących pośrednio, tzn. przekazujących sobie informacje, dopingujących swoich kolegów i koleżanki, itd. W chwili obecnej kanał Kalkulatory na YouTube blisko 5200 odsłon, a to dopiero początek. Podejrzewam że w tworzeniu strony 11listopada brało udział kilka, może kilkanaście osób.
Oczywiście truizmem jest powtarzanie jak bardzo matematyka w porównaniu z historią jest trudniejsza w reklamowaniu/promowaniu i jak zły PR aktualnie posiada. A jednak można, trzeba jedynie trochę chęci zaufania do ludzi.

p1 p2

Odpowiedz