inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z grudzień 13, 2008

zdrowe serce amisza

Gazeta (www.wyborcza.pl) pisze na temat artykułu, jaki zamieścił “Science” o amiszach. Z artykułu wynika, że na 800 przebadanych  w Pensylwanii amiszów, co 20. osoba jest nosicielem mutacji pewnego genu. Do artykułu dołączono zdjęcie z takim podpisem: “Tych 23 widocznych na zdjęciu amiszów z Wisconsin buduje stodołę (…). Z publikacji w najnowszym Science wynika, że co najmniej jeden z nich jest nosicielem zmutowanego genu (…)”.

Akurat poprawiam pracę klasową z rachunku prawdopodobieństwa. Cóż, absencja w tej klasie sięgająca 30% zaowocowała fatalnymi wynikami i masą ocen niedostatecznych. Ale nawet najsłabsi uczniowie w tej klasie wiedzą, że to, co napisał o amiszach autor artykułu, nie jest prawdą… Fakt, iż co 20. zbadany amisz jest nosicielem zmutowanego genu nie oznacza, że wśród 20 amiszów MUSI być jeden taki człowiek!

Prawdopodobieństwo, że losowo wybrany amisz jest nosicielem takiego zmutowanego genu można przyjąć na 1/20, czyli nie jest nosicielem z prawdopodobieństwem 19/20 = 0,95. Tak więc szansa, że wśród 23 amiszów żaden nie jest nosicielem jest równa 0,95^23, czyli około 30%. Można więc powiedzieć, że co najmniej jeden na 23 amiszów siedzących na dachu stodoły jest nosicielem zmutowanego genu z prawdopodobieństwem około 70%. Do pewności jednak trochę brakuje…

Dobrze, że wreszcie wprowadzono obowiązkową maturę z matematyki.  Przyszli dziennikarze i inni tak zwani humaniści będą musieli nieco bliżej zaznajomić się z tym przedmiotem, co, jak widać, może się przydać w pracy.

A tak na marginesie: skoro zbadano 800 amiszów w Pensylwanii i co 20 okazał się nosicielem zmutowanego genu (w sumie 40 osób), to czy jest to wystarczająca przesłanka, by cokolwiek ogólnego można twierdzić o amiszach ze stanu Wisconsin siedzących na dachu stodoły?

Czy mogę twierdzić, że skoro co 20. uczeń, którego uczę matematyki jest leniem, to w klasie uczonej przez Agnieszkę w innej częsci kraju jest co najmniej jeden leń?