No i napisali…
Kilka refleksji po tej próbie.
1. Uczniowie przystąpili do próby z marszu, bez żadnych przygotowań i napisali część zamkniętą co najmniej bardzo dobrze. Siłą rzeczy, zadania otwarte wypadły słabiej.
2. Jeśli tak ma wyglądać zasadniczy egzamin na poziomie podstawowym, to humaniści nie mają się czego obawiać.
3. Uczniowie klas z matematyką jako przedmiotem wiodącym bezwzględnie muszą zdawać ten egzamin na poziomie rozszerzonym. Każdy bowiem błąd popełniony na tak prostym egzaminie będzie nie do nadrobienia!
4. Liczba zadań zamkniętych (24 na 33) była za duża. Można było zdobyć aż 48% punktów. Skoro wystarczy 30%, aby zdać ten egzamin, to sądzę, że nie powinno być możliwe uzyskanie więcej jak 35-40% punktów za część zamkniętą.
5. Zmienia się sposób oceniania zadań. To jednak temat na osobny wpis….







