inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z luty 6, 2009

Wyraźny jestem jak nic …

Dobry zespół to pół sukcesu. Firma taka jak CASIO, bezwzględnie musi współpracować z nauczycielami i korzystać z ich usług w zakresie prowadzenia szkoleń, testowania sprzętu, tworzenia nowych materiałów związanych z wykorzystaniem kalkulatorów w nauczaniu, prowadzeniu badań dydaktycznych itd.
W Europie Zachodniej, gdzie kalkulatory graficzne są powszechnie używane na lekcji i na egzaminach, jest to dużo bardzie rozbudowane. Firm oferujących ten sprzęt nie jest zbyt wiele. W praktyce „wojna” toczy się między CASIO, HP i TI, bo tylko ci producenci oferują kalkulatory graficzne spełniające współczesne oczekiwania szkoły i nauczyciela.
Polska jest jeszcze przed tą rewolucją. Niewątpliwie gdy zapadną odpowiednie decyzje ministerialne, rozpocznie się totalna wojna o „rząd dusz”. Kalkulator graficzny kosztuje trochę więcej niż podręcznik zatem będzie o co walczyć…
W ciągu ostatnich 4 lat, gdy przejąłem obowiązki w mojej firmie po Mariuszu Koniecznym, nastąpiła praktycznie 80% zmiana współpracujących z firmą nauczycieli. W odróżnieniu od swojego poprzednika, ja posiadam wykształcenie matematyczne i doświadczenia z pracy w szkole. W tej sytuacji moje oczekiwania co do warsztatów szkoleniowych oraz publikowanych przez firmę materiałów były trochę inne.
Zmieniła się również sytuacja, pojawiły się nowe kalkulatory z interesującymi funkcjami dydaktycznymi (eActivity). Wymagało to nowego podejścia i nowego sposobu wykorzystania tego narzędzia. Odwlekana z roku na rok decyzja MEN o wprowadzeniu kalkulatorów na egzaminy, wymusza na nas kreowanie nowych sposobów promowania tego sprzętu i docierania z informacją do nauczycieli. W takich właśnie warunkach powstał (i ewoluuje) zespół nauczycieli z którymi mam zaszczyt współpracować:
a)    Krzysiek Nowakowski, spotkaliśmy się zaraz po rozpoczęciu przeze mnie pracy w Zibi. Zawiozłem mu zestaw ClassPadów do pracy ze studentami. Jego wiedza o stosowaniu kalkulatorów w nauczaniu jest ogromna, aczkolwiek chyba czasami dopada go skrajny pesymizm gdy obserwuje nasz piękny kraj
b)    Jasia Duda, spotkaliśmy się chyba w 2005 na konferencji MiK w Kielcach. Okazało się że sama robi bardzo interesujące programy na kalkulatory i jest otwarta na współpracę. Bardzo cenię jej wiedzę, wypracowaną od początku do końca w realiach szkolnych.
c)    Ola Kozioł, podobny przypadek jak Jasia, gdy ją spotkałem, miała już opracowany zestaw ciekawych kart pracy na kalkulatory CASIO. Udało na się je złożyć i wydrukować. Od 2 lat jest to nasza podstawowa książka o stosowaniu kalkulatorów.
d)    Basia Jankowiak. Chyba pierwsza osoba której sprzedałem kalkulatory, nie bez trudu :). Teraz wspominamy to śmiejąc się do łez. Jeżeli chodzi o szkoły podstawowe, jest to moim zdaniem jeden z najlepszych specjalistów w zakresie stosowania kalkulatorów.
e)    Agnieszka Deptulska, nauczyciel z Pomorza. Spotkaliśmy się przy okazji Maratonu Matematycznego jaki organizuje co roku w swojej szkole. Okazało się że również dobrze zna CASIO, bo sama go używa. Zatem od czasu do czasu robimy różne szkolenia, o ile w danym momencie nie leci np. do Korei na Mistrzostwa Świata w bieganiu z radiolokacją, lub nie przygotowuje się do nich biegając 6 h dziennie.
f)    Agnieszka Herma, to człowiek z zapleczem nie tylko szkolnym ale i akademicko-teoretycznym. Aktualnie jedna z dwóch osób w naszym kraju, które mają doktorat ze stosowania kalkulatorów w nauczaniu. Jej wiedza jest niezwykle profesjonalna i rozległa. Zważywszy na fakt, że robiła dr na kalkulatorach TI, pozyskanie jej do współpracy z nami, i w praktyce sprzątnięcie z przed nosa konkurencji, uważam za jeden z moich największych sukcesów. Niestety ma ostatnio coraz więcej interesujących ofert pracy, zatem walka o jej czas staje się coraz trudniejsza. Ale ja się nie poddaję.
g)    Ola Wróblewska, Jadzia Masztalerek, Monika Janus, Iwona Korczak, kto 2 lata temu przypuszczał, że jeden mój wykład w AŚ w Kielcach, zaowocuje takimi znajomościami. Dziewczyny niedawno skończyły studia i dopiero zbierają nauczycielskie szlify, ale pracę z kalkulatorami rozpoczęły jeszcze na uczelni, częściowo przez moją małą prowokację. Miałem poprowadzić u nich kolejny wykład, ale nie byłem pewien czy zdołam przyjechać. Nie było wyjścia, musiały to zrobić zatem same. Ja ostatecznie przyjechałem i miałem okazję obserwować ciekawe zajęcia realizowane przez ambitnych studentów.
h)    Asia Holewa, jeszcze studiuje w Rzeszowi, ale ma już na koncie ciekawe badania dydaktyczne robione do pracy licencjackiej. To odkrycie Agnieszki Hermy (Agnieszka była jej Promotorem). Asia nie spoczywa na laurach, prowadziła zajęcia na konferencji MiK w Raciborzu i na krajowej SNM w Radomiu. Przygotowuje też kursy dla studentów. Jeżeli utrzyma takie tempo pracy to za kilka lat …

Co wynika ze współpracy z takim szacownym gronem? Różne niespodzianki. Czasem atmosfera np. na „odprawie” przed zajęciami na konferencji jest tak dobra, że trudno mi dojść do głosu. Czasem powiem o jedno słowo za dużo i jest problem.
Mam jednak nadzieję że bilans współpracy jest dodatni. Wszystko się zmienia. Nie wiemy co będzie za rok, dwa, itd. Kto będzie gdzie pracował i gdzie mieszkał. Dla mnie była i jest to wielka lekcja współpracy z ludźmi oraz ogromne źródło prawdziwych przyjaciół.

Dziękuję za to wam wszystkim…
Poniżej jedno z ostatnich … dydaktycznych dokonań moich koleżanek. Bez komentarza ;)

dedykacja