inicio mail me! sindicaci;ón

Byłem tam … rodzicielska numerologia

16 - o tej godzinie, poprzedniego dnia, jak głosi plotka, pojawiła się pierwsza osoba w kolejce. 17 – w Internecie pojawia się informacja, że kolejka już się tworzy. 22 – godzina o której przyszedł mężczyzna zapisany na miejscu 38. Stał całą noc, rano zmieniła go żona. Pożegnaliśmy go z uznaniem.
4.30 – pojawiam się na miejscu.
44 – to mój numer na liście
5 – o tej godzinie pojawia się pierwsza ekipa telewizyjna
8 – patrol policji
60 – to, według plotki, liczba miejsc o które „walczono”
158 – pod tym numerem na społecznej liści, została zapisana ostatnia osoba jaka w mojej obecności pojawiała się w kolejce
8.30 – na miejscu pojawia się Pani Dyrektor
10 – liczba osób, które wpuszczano do budynku
5 – liczba „towarzyska” mniej więcej w grupach 5-osobowych prowadzono dyskusje. To także ilość godzin jakie spędziłem w kolejce.
15 – liczba dzieci w jednej grupie
13 – na tym miejscu został zapisany w żłobku mój syn :).
1,477 – wskaźnik sukcesu i jego ceny, iloczyn liczby moich godzin w kolejce (5) i miejsca w żłobku na którym został zapisany mój syn (13) podzielony przez numer w kolejce (44)
Matematyka nie kończy się w szkole …

zlobek11

olaw991 said,14 lutego 2009 @ 00:22

wow jakie wylicznia. pozwolę sobie na komentarz, iż my myślący matematycznie w każdej sytuacji, jesteśmy pozytywnie inni.. ;)

no i gratuluję sukcesu zapisania synka w żłobku :)

MilanSchool said,14 lutego 2009 @ 12:16

Pomyśl ile wynosi wskaźnik sukcesu ludzi stojących w kolejce do lekarza.
Oczywiście też gratuluje zapisania syna do żłobka (mimo, że został obciążony pechową trzynastką).

Piotr Tomczak said,16 lutego 2009 @ 10:20

Niestety zdjęcie nie chciało się załadować w piątek. Na początku kolejki, tuż pod drzwiami, widać Panią która była pierwsza w kolejce. Ma praktyczne krzesełko i ciepły czerwony kocyk. Miedzy kolejkowiczami można tez dostrzec dwie kamery telewizyjne.

iwonka said,10 marca 2009 @ 11:57

noo właśnie do żłobka takie kolejki to pomyślcie co będzie potem… może więcej pracy dla nauczycieli….. cieszyć się czy płakać o to jest pytanie…. no ale grunt, że maluszek trafi do żłobka… z fajnymi rówieśnikami i panią nie Herą:D:D

RSS komentarzy

Odpowiedz