inicio mail me! sindicaci;ón

Feel technology on the math lessons

Niektórzy mawiają, że nie ma bardziej feralnej daty niż piątek 13. Aby położyć kłam tym plotkom donoszę, że dzień 13 lutego b.r. był dla mnie  wyjątkowo szczęśliwy. Stałam się oto bowiem  posiadaczem użyczonego na okres badań, zestawu 30 „Slimów”. Szefostwo Casio  w Niemczech, przekazało Kolegium Nauczycielskiemu w Bielsku – Białej zestaw kalkulatorów graficznych w celu ich wykorzystania do prowadzonych przeze mnie badań dydaktycznych. Spieszę więc donieść, że jeśli chodzi o cel, organizację i przebieg eksperymentu, postaram się co jakiś czas zamieszczać tutaj różne informacje, pokazując ciekawe osiągnięcia moich podopiecznych. Tymczasem chciałbym bardzo podziękować  Piotrowi Tomczakowi oraz Kurtowi Klanerowi, za użyczenie tego sprzętu. Zrobię co w mojej mocy, żeby nie zmarnować możliwości jakie z tego wynikają.

 

A skąd ten tytułowy „feel”, bo mam już za sobą pierwszą, hospitowaną przez dyrekcję, lekcję z wykorzystaniem tego sprzętu, który było  „czuć” nowością kiedy pojawił się na lekcji co w połączeniu z widokiem całej zaangażowanej w pracę klasy, pozwalało „poczuć” czym jest  nowoczesna edukacja, w której każdy pracuje wykorzystując  technologię i samodzielnie odkrywa matematykę. Mam nadzieję, że zapał moich odkrywców nie minie, a ja będę miała okazję coś ciekawego zaobserwować i opisać…

Piotr Tomczak said,25 lutego 2009 @ 18:17

Nie ma co ukrywać, że nie piękna idea kierowała samurajami, którzy “klepnęli” ten pomysł. Niestety w naszym kraju jeszcze wiele mądrych głów trzeba przekonać do kalkulatorów. Liczymy że wyniki badań Agnieszki będą miały moc spadającej lawiny :)

olaw991 said,26 lutego 2009 @ 22:28

może taki list z informacjami i przeżyciami czy z badań, czy ze spotkań z uczniami należałoby wysłać w parę miejsc…ewentualnie załączyć mini filmik…może te mądre głowy wreszcie ruszą głową :)

Piotr Tomczak said,27 lutego 2009 @ 18:59

Mądre głowy zwykle są tak mądre, że wszystko wiedzą najlepiej i nie interesuje ich nawet najbardziej powalający dowód.
Niestety dydaktyka nie jest tak wspaniale wypełniona jednoznacznymi dowodami jak sama matematyka, i jak się chce to wszystko można zlekceważyć i ignorować.

RSS komentarzy

Odpowiedz