inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z marzec 5, 2009

ratunku! prostestuję i jestem bezsilny…

Przeczytajmy najpierw taki oto tekst z jednego z poznańskich portali:
“9 stycznia uczniowie drugich klas liceów ogólnokształcących i profilowanych, a także uczniowie trzecich klas techników pisali test diagnostyczny z matematyki. Arkusze z 33 zadaniami (24 zadania zamknięte, 9 otwartych) przygotowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Poznaniu. Wyniki okazują się mierne. Niektóre zadania były trudne, nie wiedziałam nawet jak się za nie zabrać - mówi Katarzyna Jankowiak, uczennica drugiej klasy XVI Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu. Zdaniem Zofii Hryhorowicz, dyrektora Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, najtrudniejsze dla uczniów okazały się zadania z geometrii i planimetrii. Najłatwiejsze były równania, procenty i wyrażenia algebraiczne – relacjonuje Zofia Hryhorowicz.
Wydział Oświaty Urzędu Miasta Poznania podjął decyzję o dołożeniu uczniom jednej lekcji matematyki tygodniowo. Najlepsi uczniowie z grupy matematyczno-fizycznej napisali test na poziomie 47 punktów na 50 możliwych. Uczniowie z klas ogólnych średnio zdobywali po 25 punktów. Myślę, że poszłoby im lepiej, gdyby mieli więcej godzin matematyki – popiera pomysł Urzędu Barbara Kierończyk, matematyk i zastępca dyrektora XVI LO.”
Ja, Krzysztof Nowakowski, nie widzę najmniejszej potrzeby dodawania uczniom jeszcze jednej lekcji matematyki! Czy pracownicy Wydziału Oświaty wiedzą, ile godzin średnio spędza uczeń w szkole i ile ma lekcji tygodniowo? Proszę bardzo, oto przykład z mojej szkoły:
klasa I A - 35 godzin
klasa I B - 35 godzin
klasa I C - 35 godzin
klasa I D - 35 godzin
klasa I E - 34,5 godziny
klasa I F - 34,5 godziny
klasa I G - 35 godzin
Najpierw o sobie, egoistycznie.
Teraz dodajmy po jednej godzinie, nic to nie będzie miasta kosztowało, bo pensum nauczycielskie ma wzrosnąć o jedną godziną z 18 do 19 godzin. Tylko, że ja uczę w klasie A, B, D oraz F i G oraz dwóch drugich (i jednej trzeciej)… Co to oznacza? Że mam uczyć 7 godzin tygodniowo więcej? A może zrezygnuję z uczenia w jednej klasie? W której? Mam sobie sam wybrać, kogo uszczęśliwić?
Teraz o uczniach, altruistycznie.
Po co uczniom w klasach humanistycznych jeszcze jedna godzina matematyki? Żeby uczniowie pani Basi lepiej rozwiązali zadania z geometrii? Ludzie, dajcie spokój humanistom!
Idąc tym tropem można dodać jedną lekcję na ćwiczenie rzutu do kosza z dwutaktu, jedną lekcję na rzut granatem, a najlepiej, żeby uczniowie w ogóle ze szkoły nie wychodzili, wtedy wyniki na egzaminie będą kapitalne, wszystkie procedury obstukane na pamięć, i nawet Kasia Jankowiak z XVI LO będzie wiedziała, jak się zabrać do zadań…
Jak się ma ta propozycja do zmian w koncepcji funkcjonowania szkoły ponadgimnazjalnej od roku 2012?

Protestuję i apeluję o przemyślenie i o myślenie…