Soroban znany – nieznany
Słowo soroban, pierwszy raz usłyszałam uczestnicząc w warsztatach prowadzonych w ramach konferencji SNM. Było mi trochę wstyd, że oto słyszę o tym narzędziu od studentki, która ma w tym zakresie większą wiedzę, niż ja, absolwentka Akademii Pedagogicznej. Powodowana tym zażenowaniem, postanowiłam oswoić nieco to nietypowe liczydło. W samodzielnym opanowywaniu umiejętności jego obsługi, bardzo pomogły mi materiały zamieszczone na stronie www.soroban.pl. Zaprezentowane tam przykłady, zostały doskonale metodycznie dobrane i uszeregowane zgodnie z zasadą stopniowania trudności. Lekturę tej strony, polecam wszystkim, którzy jeszcze nigdy nie pracowali z tym liczydłem.
Kiedy już opanowałam „podstawy obsługi” tego niezwykle prostego w swojej budowie narzędzia, postanowiłam pokazać go nauczycielom, na spotkaniach metodycznych. Okazało się jednak, że niewiedza na temat sorobanu jest powszechna, a jego walory dydaktyczne potwierdzają nauczyciele wszystkich etapów edukacyjnych. Mając na względzie te uwagi oraz obserwując jak pracują z sorobanem uczniowie japońskich szkół stwierdzam, że narzędzie to powinno być powszechnie stosowane jako wsparcie czynnościowego nauczania arytmetyki na poziomie szkoły podstawowej.




