<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: rekolekcje czyli co potrafi tablica interaktywna</title>
	<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<pubDate>Thu, 17 May 2012 21:16:58 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3</generator>
		<item>
		<title>Przez: Piotr Tomczak</title>
		<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-257</link>
		<dc:creator>Piotr Tomczak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 15:23:36 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-257</guid>
		<description>Jesienią byłem na spotkaniu organizowanym przez jedno z wydawnictw. Po obiedzie zaproszony Pan Profesor wygłosił 1,5h wykład na temat którego już dziś nie pamiętam.
Nie umiem sobie również przypomnieć, czego dokładnie dotyczyło to wystąpienie. Pamiętam jednak że w jego trakcie podawane byłe pewne wnioski, z którymi się nie zgadzałem, ale nie było możliwości bieżącego nawiązania dyskusji. Po zakończeniu Profesor chciał usłyszeć ewentualne pytania, tylko że mi nie chciało się wracać do czegoś co było 50 min wcześniej, zwłaszcza że nie umiałem już dokładnie zacytować tez z którymi się nie zgadzałem. Okazało się że pozostali słuchacze zareagowali podobnie. Trochę to zmartwiło Profesora. Stwierdził (co było najmądrzejsze w całym wystąpieniu) że albo wszyscy wszystko zrozumieli albo nikt nic, i (bez przekonania) przyjął za prawdziwą, pierwszą wersję.
Proponuję wprowadzić podatek od wykładów. Płaciłby go każdy prowadzący, który zdecyduje się na tą formę przekazywania wiedzy. Możemy go nazwać: rekompensata za szkodliwe oddziaływanie społeczne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jesienią byłem na spotkaniu organizowanym przez jedno z wydawnictw. Po obiedzie zaproszony Pan Profesor wygłosił 1,5h wykład na temat którego już dziś nie pamiętam.<br />
Nie umiem sobie również przypomnieć, czego dokładnie dotyczyło to wystąpienie. Pamiętam jednak że w jego trakcie podawane byłe pewne wnioski, z którymi się nie zgadzałem, ale nie było możliwości bieżącego nawiązania dyskusji. Po zakończeniu Profesor chciał usłyszeć ewentualne pytania, tylko że mi nie chciało się wracać do czegoś co było 50 min wcześniej, zwłaszcza że nie umiałem już dokładnie zacytować tez z którymi się nie zgadzałem. Okazało się że pozostali słuchacze zareagowali podobnie. Trochę to zmartwiło Profesora. Stwierdził (co było najmądrzejsze w całym wystąpieniu) że albo wszyscy wszystko zrozumieli albo nikt nic, i (bez przekonania) przyjął za prawdziwą, pierwszą wersję.<br />
Proponuję wprowadzić podatek od wykładów. Płaciłby go każdy prowadzący, który zdecyduje się na tą formę przekazywania wiedzy. Możemy go nazwać: rekompensata za szkodliwe oddziaływanie społeczne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: OlaVillemo</title>
		<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-254</link>
		<dc:creator>OlaVillemo</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Mar 2009 15:17:40 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-254</guid>
		<description>suuuper powiedzenie 'wykład o tablicy interaktywnej'... o tyle mam dobry kontakt ze swoimi uczniami, że faktycznie jeśli mamy problem z jakimś sprzętem lub nawet wytłumaczeniem jakiegoś zadania osobom wolniej myślącym to zawsze możemy na siebie nawzajem liczyć i nikt z nikogo się nie wyśmiewa ani tego nie komentuje... szkoda,że nie wszyscy uczniowie są tak wyrozumiali i chętni do pomocy :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>suuuper powiedzenie &#8216;wykład o tablicy interaktywnej&#8217;&#8230; o tyle mam dobry kontakt ze swoimi uczniami, że faktycznie jeśli mamy problem z jakimś sprzętem lub nawet wytłumaczeniem jakiegoś zadania osobom wolniej myślącym to zawsze możemy na siebie nawzajem liczyć i nikt z nikogo się nie wyśmiewa ani tego nie komentuje&#8230; szkoda,że nie wszyscy uczniowie są tak wyrozumiali i chętni do pomocy <img src='http://www.kalkulatory.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Krzysiek</title>
		<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-253</link>
		<dc:creator>Krzysiek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 20:11:23 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-253</guid>
		<description>Tak, to prawda. 
Kiedy rozmawiam z nauczycielami, to daje się wyczuć obawa przed, hmm - jak to powiedzieć - nie tyle obawa przed nowymi technologiami, ile strach przed tym, że coś nie zagra, coś się zawiesi, coś zawiedzie, a my zostaniemy sami z problemem na forum klasy, że się skompromitujemy w oczach uczniów. Dlatego staram się być naturalny na lekcjach i nie boję prosić uczniów o pomoc, pytać o to, czego nie wiem. Dzieciaki lepiej znają się na kodekach, kabelkach, kartach graficznych, sterownikach, niż my. 
Więc, kiedy w komfortowych warunkach, czyli bez uczniów, możemy poznać tajniki sprzętu, to nas się do niego nie dopuszcza, proponując wykład o tablicy interaktywnej!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, to prawda.<br />
Kiedy rozmawiam z nauczycielami, to daje się wyczuć obawa przed, hmm - jak to powiedzieć - nie tyle obawa przed nowymi technologiami, ile strach przed tym, że coś nie zagra, coś się zawiesi, coś zawiedzie, a my zostaniemy sami z problemem na forum klasy, że się skompromitujemy w oczach uczniów. Dlatego staram się być naturalny na lekcjach i nie boję prosić uczniów o pomoc, pytać o to, czego nie wiem. Dzieciaki lepiej znają się na kodekach, kabelkach, kartach graficznych, sterownikach, niż my.<br />
Więc, kiedy w komfortowych warunkach, czyli bez uczniów, możemy poznać tajniki sprzętu, to nas się do niego nie dopuszcza, proponując wykład o tablicy interaktywnej!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: OlaVillemo</title>
		<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-252</link>
		<dc:creator>OlaVillemo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 15:31:41 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/03/25/rekolekcje-czyli-co-potrafi-tablica-interaktywna/#comment-252</guid>
		<description>Ostatnio a dokładnie w czwartek 19.03 również brałam udział w szkoleniu z tablic interaktywnych i niestety mam to samo wrażenie jak Krzysiek. Pomijając fakt, że Pan, który prowadził to szkolenie spóźnił się na nie 1,5 h, następnie miał problemy z zainstalowaniem sterowników i skorelowaniem tablicy z laptopem.... niestety dotknąć tablicy też nie dotknęłam, jedynie pisak miałam w dłoni (zamiast myszki ;) )... czy jest sens takich szkoleń?? Przecież i tak kiedy przyjdzie nam mieć szansę prowadzić zajęcia z wykorzystaniem tablicy trzeba będzie się samemu z nią i jej funkcjami zapoznać...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio a dokładnie w czwartek 19.03 również brałam udział w szkoleniu z tablic interaktywnych i niestety mam to samo wrażenie jak Krzysiek. Pomijając fakt, że Pan, który prowadził to szkolenie spóźnił się na nie 1,5 h, następnie miał problemy z zainstalowaniem sterowników i skorelowaniem tablicy z laptopem&#8230;. niestety dotknąć tablicy też nie dotknęłam, jedynie pisak miałam w dłoni (zamiast myszki <img src='http://www.kalkulatory.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> )&#8230; czy jest sens takich szkoleń?? Przecież i tak kiedy przyjdzie nam mieć szansę prowadzić zajęcia z wykorzystaniem tablicy trzeba będzie się samemu z nią i jej funkcjami zapoznać&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

