Pozostając w kręgu wspomnień po Amsterdamie, chciałam dzisiaj krótko przytoczyć dwie żartobliwe konkluzje jakie w swoim wystąpieniu zaproponował jeden z uczestników konferencji. Okazuje się, że szwedzkim nauczycielom matematyki stosującym technologię w nauczaniu matematyki, towarzyszą te same dylematy co nam, raczkującym w tej dziedzinie. Wszyscy chcielibyśmy bowiem uniknąć zagrożeń wynikających z powszechności stosowania kalkulatorów:
Oczywiście mówienie o powszechnym stosowaniu takich środków na lekcjach matematyki w Polsce, jest sporym nadużyciem, ale okazuje się że w „świadomej technologicznie” Szwecji, nadal odczuwa się dylematy bliskie naszej krajowej sytuacji, którą doskonale odzwierciedla poniższy rysunek: Widać zatem, że bez względu na to czy technologia w nauczaniu matematyki jest „chlebem powszednim” czy ciągle jeszcze egzotycznym snem zapaleńców, zawsze trzeba się liczyć z perspektywą wyklęcia przez tradycjonalistów. Myślę więc, że trzeba robić swoje i korzystając z doświadczeń krajów, którym się udało, przekonywać o tym, że warto czasem wymienić koło
![]()








Reklamując ten wpis, dostałem następujący wierszyk od Kazimierza Skurzyńskiego (Szczecin), mi się podoba :):
Pytałeś, czemu w klasach moich blask,
Myśl pełna równań, liczb i tez.
Dlaczego pieśń rozbrzmiewa?
I radośnie dziatwa śpiewa - (bo) w nas
Wykresów czas.
Dlaczego funkcje przybliżają świat?
W takt piosnki liczy, dzieli skrzat?
Jest jedno małe słowo,
Co zmienia matmę w tęczową baśń.
Znasz słowo to.
CASIO – to najpiękniejsze słowo świata,
CASIO – to w klasie najcudniejszy sprzęt.
CASIO – sprawności hymn co w matmę
wzlata,
- to baśń skrzydlata,
- to równań i ułamków czar.
CASIO - płonące wiecznie menu twoje,
CASIO – to minimalne ucznia znoje.
CASIO – to jakaś funkcja taka droga,
- to chęć i zapał
- co matmę z uczniem splótł i zwarł.
CASIO – to najpiękniejsze słowo świata…
……………………………..
Za nami szare i nudnawe dni,
Przed nami lekcje o prawdziwych grach.
Zlatują się wspomnienia,
Czasem mącą je tabelek moc,
udręki noc.
Lecz dobrze wiemy, tak jak dwa i dwa,
Że jeśli czasem płacze żak,
To może znaczyć jedno,
Że czegoś jemu brak i wtedy śpiewa tak:
CASIO - …