inicio mail me! sindicaci;ón

Obliczenia w kolorach

Jakiś czas temu pisałem o nowych, kolorowych kalkulatorach biurowych casio. Dziś chciałbym pokazać kilka zdjęć, jakie dostałem od kolegów z Dalekiego Wschodu, podczas prezentacji tych nowości. Idea tego połączenia była prosta, pokazać coś, co będzie wyraźnie i pozytywnie kojarzyło się z danym kolorem. Jak bardzo te porównania są trafne, możecie ocenić sami.
Ja dodam jeszcze tylko jedno pytanie: z jakim kolorem powinna się kojarzyć matematyka? Czy jest taki jeden kolor? Czy może jest to całkowicie subiektywne odczucie i nie ma żadnego koloru który bardziej mógłby się kojarzyć z tą dziedziną nauki niż inne?

BU

MS-10VC-BU

GN

MS-10VC-GN

OE

MS-10VC-OE

RD

MS-10VC-RD

Krzysiek said,12 maja 2009 @ 12:15

Matematyka powinna kojarzyć się z kolorem białym: biała obudowa, białe klawisze i brak napisów na klawiszach, ekran przesłonięty dyskretnie białym tiulem jako symbol, symbol kapitulacji i poddania.

Krzysiek said,12 maja 2009 @ 15:08

wersja alternatywna:
Matematyka powinna kojarzyć się z kolorem czarnym: czarna obudowa, czarne klawisze i brak napisów na klawiszach, ekran przesłonięty dyskretnie czarnym tiulem jako symbol żałoby.

Piotr Tomczak said,12 maja 2009 @ 15:18

To chyba jednak matematyka musi być wielokolorowym np. fraktalem. Wtedy zarówno czarny pesymista, oślepiony bielą barbarzyńca, zafascynowany czerwienią fanatyk, itd. znajdzie coś dla siebie.

Krzysiek said,12 maja 2009 @ 18:50

A tak poważnie pisząc, to podobają mi się te kalkulatory. Ile powinny kosztować w polskich sklepach, jak się pojawią, jak sądzisz?

OlaVillemo said,12 maja 2009 @ 19:59

hmmm jeśli matematyka ma się kojarzyć z przepięknymi formami jakimi są fraktale i ich barwami to ja chcę żyć nieustannie w świecie matematyki i chcę mieć taki kalkulator najlepiej fraktalowy design :)

casiokalk said,13 maja 2009 @ 08:31

Koleżanka Villemo zadaje kłam stereotypowi że to faceci są wzrokowcami ;)

casiokalk said,13 maja 2009 @ 08:32

Tylko mi nie mów że sobie taki kupisz.
Kalkulatory będą kosztowały jakieś 50-60 zł szt. na półce. I proszę mnie nie pytać czemu tak dużo.

Krzysiek said,13 maja 2009 @ 14:03

Czemu tak dużo?
Dobra, nie oczekuję odpowiedzi…. To normalna praktyka w handlu: masz kalkulator za dychę, dodajesz kolor i już kosztuje 50, masz samochód za 25000 zł, dodajesz parę poduszek, flakonik z zapachami, dwukolorową tapiecerkę, jakieś radio i już płacisz 40 tysięcy. To oczywista oczywistość :-)

OlaVillemo said,17 maja 2009 @ 16:42

ależ ja wcale nie twierdzę, że TYLKO faceci są wzrokowcami, oczywiście w zależności od tego na co się patrzy :)

Krzysiek ma rację z tym co wchodzi w cenę każdego “towaru”.
No i patrząc na funkcje powyższych kalków faktycznie 50-60 zł to dużo…
lepiej dołożyć i kupić sobie grafika (kalkulator graficzny)

RSS komentarzy

Odpowiedz