inicio mail me! sindicaci;ón

Algorytm filmowego sukcesu

Pisałem już, że w tym roku odbędzie się druga edycja konkursu filmowego, wspominałem też, że planujemy preselekcję, aby ograniczyć ilość filmów, które będzie oceniało jury. Ta wstępna selekcja będzie opierała się na popularności filmu na portalu YouTube. Potrzebny jest zatem algorytm, który rozwiąże tą kwestię. Najprościej byłoby wziąć pod uwagę jedynie ilość wyświetleń filmu. Ale wiadomo, że może to być bardzo mylące. YouTube często automatycznie promuje filmy bez względu na ich wartość. Sama idea opierania się na liczbie odsłon i tak budzi duże kontrowersje, spróbowałem zatem rozbudować ten klucz.
Mam do dyspozycji jeszcze dwie wartości:
a)    ilość przyznanych gwiazdek
b)    ilość dokonanych ocen.
Oznaczmy kolejno: A-ilość gwiazdek, B-ilość ocen, C-ilość wyświetleń.
Pierwszy pomysł to oczywiście AxBxC. Ale po pierwsze 1-2,5 gwiazdek to raczej ocena negatywna, a po drugie czasami filmy nie są oceniane, mimo że mają wysoką oglądalność. W takiej sytuacji wzór dawałby wynik 0.
Potrzebny jest algorytm, który bazowałby przede wszystkim na oglądalności, ale dawał specjalne punkty filmom często i dobrze ocenianym.
C+C((A-2,5)10+B) ten wzór nie odpowiadał mi, ponieważ mimo znacznego wzmocnienia roli gwiazdek (x10) traktował mimo wszystko dość podobnie tą wartość i ilość ocen.
Wersja ostateczna: C(0,1AB-0,2B+1) powstała po przekształceniu wzoru C+(A-2)BCx0,1.
Podstawową wartości pozostaje oglądalność. Jeżeli film nie będzie miał żadnych ocen to otrzymamy po prostu C. W drugim czynniku zmniejszyłem wartość 2,5 do 2. Stwierdziłem, że jeżeli film uzyska średnio 2,5 gwiazdki, co praktycznie jest oceną neutralną, to i tak lepiej niż gdyby nikt go nie oceniał. Zatem dajemy punkty za niejednoznaczne oceny. Dalej mnożymy przez B -promocja filmów, które są często oceniane, i przez C – w ten sposób drugi czynnik jest jednak proporcjonalnie powiązany z pierwszym. Na końcu dodałem wartość 0,1 bo stwierdziłem, że ten iloczyn może sięgać ogromnych wartości i w praktyce „wchłonąć” pierwszą cześć wzoru. Jeżeli film uzyska negatywne oceny internautów, to mimo wysokiej oglądalności, wzór przesunie go na koniec listy.
Myślę, że taki sposób selekcji, skłoni także autorów, nie tylko do promowania swoich filmów, i dbania o wysoką oglądalność, ale także do promowania oceniania, czyli w praktyce do kreowania szerokiego jury konkursu.
Pozostaje jeszcze opcja zgłoszeń specjalnych, która ma zadbać o to, aby w ostatecznie ocenianej przez jury puli filmów, znalazły się także wartościowe produkcje, którym nie udało się przebić przez oglądalność na YT.
Ogólnie zdaję sobie sprawę, że algorytm może mieć pewne wady, ale z praktycznego punktu widzenia, liczę, że będzie on korzystny dla konkursu. Oczywiście ostateczna ocena nastąpi w praktyce.

emorris said,23 sierpnia 2011 @ 11:16

Popracujcie nad liczbą wyświetleń i liczbą ocen.
Ilość kłuje w oczy.

RSS komentarzy

Odpowiedz