Nawiązując do kwestii obecności kobiet w świecie nauki, poruszonej przez kolegę współautora, chciałabym dzisiaj zwrócić uwagę na wyniki rankingu zorganizowanego przez prestiżowy serwis naukowy New Scientist. Wynika z niego, że Maria Skłodowska-Curie, została uznana za najbardziej inspirującą kobietę naukowca wszech czasów. Zagłosowało na nią, aż 25 proc. czytelników New Scientist.
Do jej największych dokonań należą: opracowanie teorii promieniotwórczości, technik rozdzielania izotopów promieniotwórczych oraz odkrycie dwóch nowych pierwiastków — radu i polonu. Pod jej osobistym kierunkiem prowadzono też pierwsze w świecie badania nad leczeniem raka za pomocą promieniotwórczości. Dwukrotnie wyróżniona Nagrodą Nobla za osiągnięcia naukowe, po raz pierwszy w 1903 z fizyki za badania nad zjawiskiem promieniotwórczości, po raz drugi w 1911 z chemii za wydzielenie czystego radu. Do dziś pozostaje jedyną kobietą, która tę nagrodę otrzymała dwukrotnie, a także jedynym uczonym w historii uhonorowanym nagrodą Nobla w dwóch różnych dziedzinach nauk przyrodniczych.
Na drugim miejscu znalazła się Rosalinda Franklin (1), angielska biolożka, która przyczyniła się do odkrycia struktury DNA, na którą oddano 14 proc. głosów. Trzecia w zestawieniu znalazła się Hypatia z Aleksandrii(2), filozofka i matematyczka, która żyła na przełomie IV i V wieku. W pierwszej dziesiątce znalazły się tylko dwie współcześnie pracujące kobiety: Jocelyn Bell Burnell (3) - astrofizyk i Jane Goodall (4) - prymatolog, badaczka szympansów.
Okazuje się więc, że kobiety nie musza być wyłącznie inspiracją dla wielkich odkryć mężczyzn i natchnieniem dla ich twórczości, ale mogą również inspirować własnymi dokonaniami.





A gdybyś miała wymienić kobiety matematyków, to ile nazwisk możesz podać?