inicio mail me! sindicaci;ón

rekrutacja 2010

 Właśnie uczelnie ogłaszają wyniki rekrutacji. Niektórzy chwalą się na forach swoimi osiągnięciami na tym polu, a nawet pytają się znajomych, co tu wybrać:

Maj i czerwiec to czas, kiedy senaty wyższych uczelni pochyliły się nad opracowaniem trybu i warunków rekrutacji na rok 2010. Nie ukrywam, że skoro matematyka będzie znowu obowiązkowa dla wszystkich zdających egzamin maturalny, to miałem nadzieję, że panie profesorki i panowie profesorowie zechcą ten fakt uwzględnić, tym bardziej, iż tak bardzo użalają się w prasie nad ogólnie niskim poziomem absolwentów szkół średnich.  Jaka to świetna okazja, aby do oczywistych wymagań kierunkowych dodać wymagania ogólne. Chcesz studiować chemię? Proszę bardzo. Weźmiemy Twoje wyniki z egzaminu maturalnego z języka polskiego, matematyki i chemii z odpowiednimi wagami. A może chcesz studiować filozofię? Proszę bardzo. Weźmiemy Twoje wyniki z egzaminu maturalnego z języka polskiego, matematyki i historii z odpowiednimi wagami. I tak dalej. Proste? Proste!

Tyle że nie w naszym kraju. Łatwiej profesorowi opowiadać, jak tępych ma słuchaczy na wykładzie z chemii, niż wymyśleć sensowny tryb naboru na swój kierunek.

Przeczytałem kilkanaście uchwał senatów dotyczących rekrutacji w roku 2010 i nigdzie, absolutnie nigdzie, nie znalazłem żadnego nowego pomysłu. Fakt, że matematyka będzie zdawana powszechnie, został całkowicie zignorowany przez władze uczelni wyższych.

Ale może się mylę? Może jest choć jedna uczelnia, która wprowadza jakieś zmiany w rekrutacji? Szukajmy!

Odpowiedz