inicio mail me! sindicaci;ón

Spóźnione toruńskie refleksje

Wiem, że powinnam kontynuować dyskusję o warsztatach w Toruniu,  na forum, ale mimo tego wskazania pozwolę sobie tutaj słów kilka napisać. Jak już wcześniej wspominał Piotr, tegoroczne spotkanie miało nieco inną formułę niż poprzednie. Podobało mi się ono przede wszystkim ze względu na fakt, że miało charakter seminarium, którego uczestnicy opowiadali o swoich doświadczeniach z pracy z kalkulatorami. Nie były to wyłącznie hymny pochwalne oddające cześć „wszechmogącym maszynkom”, ale mniej lub bardziej merytoryczne dyskusje nad celowością ich wykorzystania na różnych poziomach nauczania.


Dla mnie jednak najistotniejsze i najbardziej wartościowe były wystąpienia osób, które mają w swoim dorobku zawodowym, doświadczenia w zakresie przygotowania uczniów do matury międzynarodowej. Analiza zadań jakie rozwiązać muszą przystępujący do niej uczniowie, pozwala stwierdzić, że oto absolwenci szkół kończących się takowym egzaminem, swoimi wiadomościami daleko wybiegają poza zakres materiału obowiązujący studentów pierwszego roku matematyki. Interesująca wydaje mi się również idea realizowania przez uczniów projektu, którego celem jest modelowanie różnych sytuacji rzeczywistych. „Portfolio” (bo taką nazwę nosi taki projekt) sporządzają uczniowie rozwiązując w toku długoterminowej pracy, skomplikowane problemy matematyczne. Jest to element egzaminu maturalnego i choć można mieć wrażenie, że formą przypomina maturę ustną z języka polskiego, to jednak w przeciwieństwie do niej, nosi znamiona samodzielnej pracy badawczej. Mam nadzieję, że tematyka przyszłorocznego spotkania grupy CASIO, będzie przynajmniej częściowo poświęcona kontynuacji zagadnień z tego zakresu.
Jeśli chodzi o kwestię łączenia naszych zajęć z konferencją MathPad, to bardzo żałuję, że nasze dyskusje nie toczyły się tam na forum w obecności wszystkich uczestników spotkania. W takich okolicznościach może zyskalibyśmy większe uznanie ze strony specjalistów od stosowania komputerów w nauczaniu i uczeniu się matematyki i pokazalibyśmy jakie pożyteczne dydaktycznie może być to „małe żelastwo” (jak zwykli pieszczotliwie mawiać o kalkulatorach, Ci którzy o jego dobroczynnym wpływie nie są przekonani).
Mam nadzieję, że mój referat w ramach obrad konferencji MathPad pozwolił przybliżyć częściowo zagadnienia z  zakresu zastosowania kalkulatorów w nauczaniu,  wszystkim sceptycznie do takiej działalności nastawionym. W dyskusji po wystąpieniu wzięli udział nie tylko specjaliści z  grupy CASIO, ale również pozostali uczestnicy spotkania. Można więc przypuszczać, że  ziarenko zainteresowania zostało rzucone, a czy plon obfity przyniesie, to zależeć będzie pewnie w głównej mierze od intensywności naszych działań w kierunku upowszechniania tych zagadnień.
U progu nowego roku szkolnego, życzę więc wszystkim wytrwałości w starciach ze zdeklarowanymi sceptykami!

Odpowiedz