Kupą mości Panowie
Czy ktoś widział kiedyś telefon komórkowy Casio? Jeżeli nie, to najprawdopodobniej nie bywa zbyt często na Dalekim Wschodzie. Znana nam najczęściej z fajnych kalkulatorów firma, produkuje oprócz zegarków, aparatów fotograficznych czy projektorów, również te komunikacyjne wynalazki końca XX w. Jednak raczej trudno je spotkać w naszej części świata.
Financial Times donosi, że doszło do fuzji 3 japońskich firm: Hitachi, Casio i NEC, w zakresie produkcji telefonów komórkowych. Przy czym Casio i Hitachi współpracowały już wcześniej na tym polu.
Gdy to przeczytałem, przypomniała mi się informacja, jaką podał prof. Mirosław Majewski na niedawnej konferencji MathPAD w Toruniu, jakoby Japończycy wykupili jeden z ważniejszych komputerowych programów matematycznych. Niestety nie wiem czy chodzi tu o mojego szanownego Chlebodawcę, nie pamiętam też o którym programie była mowa.
Faktem jest, że to właśnie Casio jest chyba najbardziej aktywną japońską firmą na rynku edukacyjnym. Od dłuższego czasu był również wyczuwalny, brak oferty tego producenta kalkulatorów w zakresie oprogramowania komputerowego.
Wprawdzie kalkulatory trzymają się mocno w szkołach (na świecie) i mimo wszechobecnej ekspansji komputerów, ich pozycja nadal nie jest zagrożona, jednak z roku na rok, rola PC w edukacji rośnie, i raczej nie należy się spodziewać zatrzymania tego trendu.
W ostatnich latach, Casio bazowało głównie na komputerowych emulatorach swoich kalkulatorów graficznych, jest to jednak rozwiązanie pośrednie. Podobno istniały próby „wejścia” w Cabrii i MuPad, ale nie osiągnięto porozumienia w tej kwestii i te programy zostały zaadoptowane przez konkurencję. Może teraz coś się tu zmieni?



