inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z październik 11, 2009

grubyki

Ostatni tydzień spędziłem zadając i poprawiając prace klasowe. Ponieważ uczniowie pięciu klas pisali w auli, gdzie odległości między stolikami praktycznie zapewniają samodzielną pracę, więc ciekaw byłem wyników. Wcześniej poinformowałem uczniów o nowym sposobie oceniania prac pisemnych.
Otóż wprowadziłem pojęcie grubyka.
Grubyk jest to gruby błąd popełniony przez ucznia w czasie rozwiązywania zadania. U czytającego to rozwiązanie nauczyciela, czyli u mnie, powoduje wzrost ciśnienia krwi połączony z myślami sa­mobójczymi, depresją i poczuciem porażki pedagogicznej. W tej sytuacji, w trosce o swoje zdrowie psychiczne, nauczyciel (czyli ja) ratuje się dyskwalifikacją całego zadania, za które przyznaje 0 punktów.

Do grubyków zaliczyłem:

1. Pseudowzory skróconego mnożenia, na przykład:
             gr1
z nadmiernie popularnym
           gr2

2. Inne “wzory”, na przykład:
          gr3

3. W czasie rozwiązywania równania dzielenie przez wyrażenie, które może przyjmować wartość zero - bez czynienia koniecznych założeń, na przykład:
                                            gr4

4. W czasie rozwiązywania nierówności dzielenie (mnożenie) przez wyrażenie, które może przyjmować wartość 0 lub jest nieokreślonego znaku – bez czynienia koniecznych założeń lub bez koniecznego komentarza, na przykład podzielenie obu stron poniższej nierówności przez x:
                                            gr5

5. Pierwiastkowanie równania, którego obie strony są nieokreślonego znaku bądź nie wiemy, czy są dodatnie (potęgi mają podstawy, które mogą przyjmować wartości ujemne):
                                                gr6
                                    gr7

Uważam, że tego typu błędy powinny być piętnowane już w gimnazjum! Wszyscy zwracamy na nie uwagę i jakoś reagujemy, ale trzeba wyraźnie powiedzieć, że za popełnienie błędu grubego, czyli grubyka, nie ma tolerancji. Tymczasem do szkół ponadgimnazjalnych trafiają uczniowie, którzy nie dość, że kiepsko rachują, to jeszcze popełniają tak rażące błędy… Teraz, kiedy poprawiam prace klasowe z wielomianów, liczba grubyków przekroczyła już 20… To jest jakaś choroba, którą zwalczyć można jedynie stosując radykalne środki.

Przyszłość pokaże, czy zero tolerancji dla grubyków spowoduje, że ich liczba z czasem zacznie spadać. Co jeszcze można zrobić, żeby uczniowie w czasie wykonywania przekształceń zaczęli myśleć nad tym, co robią?