<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Okiem ucznia technikum</title>
	<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/04/okiem-ucznia-technikum/</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 12:46:12 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3</generator>
		<item>
		<title>Przez: casiokalk</title>
		<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/04/okiem-ucznia-technikum/#comment-599</link>
		<dc:creator>casiokalk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 16:42:46 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/04/okiem-ucznia-technikum/#comment-599</guid>
		<description>Nauczyciel powinien dobrze uczyć. Uczeń powinien dobrze się uczyć. CKE powinno dobrze organizować i przeprowadzać egzaminy. Jeżeli te 3 elementy są spełnione to wszystko jest OK, ale życie na ogół tak nie wygląda i to nie tylko w przypadku edukacji.
Czy ktoś kwestionuje sensowność jednolitego egzaminu maturalnego dla wszystkich? Jeżeli tak, to podważa tym samym sensowność efektywnego kształcenia na uczelniach wyższych.
Cz ktoś kwestionuje zasadność obowiązkowej matury z matematyki? Jeżeli tak, to na tej samej podstawie można zakwestionować obowiązkowy egzamin z języka polskiego i zrezygnować w ogóle z takiej samej dla wszystkich podstawy egzaminów maturalnych.
Dyskusja o tym czy uczniowie technikum lub innej szkoły byli właściwie przygotowywani do matury z matematyki, dotyczy czegoś trochę innego niż dyskusja o samej matematyce na tym egzaminie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nauczyciel powinien dobrze uczyć. Uczeń powinien dobrze się uczyć. CKE powinno dobrze organizować i przeprowadzać egzaminy. Jeżeli te 3 elementy są spełnione to wszystko jest OK, ale życie na ogół tak nie wygląda i to nie tylko w przypadku edukacji.<br />
Czy ktoś kwestionuje sensowność jednolitego egzaminu maturalnego dla wszystkich? Jeżeli tak, to podważa tym samym sensowność efektywnego kształcenia na uczelniach wyższych.<br />
Cz ktoś kwestionuje zasadność obowiązkowej matury z matematyki? Jeżeli tak, to na tej samej podstawie można zakwestionować obowiązkowy egzamin z języka polskiego i zrezygnować w ogóle z takiej samej dla wszystkich podstawy egzaminów maturalnych.<br />
Dyskusja o tym czy uczniowie technikum lub innej szkoły byli właściwie przygotowywani do matury z matematyki, dotyczy czegoś trochę innego niż dyskusja o samej matematyce na tym egzaminie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: maturzystka</title>
		<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/04/okiem-ucznia-technikum/#comment-594</link>
		<dc:creator>maturzystka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 20:26:57 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/04/okiem-ucznia-technikum/#comment-594</guid>
		<description>Jestem uczennicą technikum. O tym, że będę zdawać maturę z matematyki tak naprawdę dowiedziałam się po 2 klasie. Wiadomo także jaki poziom jest w technikum a jaki w liceum. Moim zdaniem nie powinno się porównywać licealistów, którzy mają po 6 godz. czy więcej matematyki z uczniami technikum, którzy mają 3 godz tygodniowo. A poza tym nie każdy ma głowę do matematyki. i zgadzam się z Panią Agnieszką, że traktowaliśmy matematykę "po macoszemu". I to też nie nasza, tzn. uczniów wyłączna wina, że są słabe wyniki, bo przyznajmy szczerze, że żeby nauczyć się matematyki, trzeba mieć nauczyciela, który ją wytłumaczy, a nie tylko każe przepisać definicje i wzory do zeszytu i na tym koniec. Resztę zróbcie sami w domu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem uczennicą technikum. O tym, że będę zdawać maturę z matematyki tak naprawdę dowiedziałam się po 2 klasie. Wiadomo także jaki poziom jest w technikum a jaki w liceum. Moim zdaniem nie powinno się porównywać licealistów, którzy mają po 6 godz. czy więcej matematyki z uczniami technikum, którzy mają 3 godz tygodniowo. A poza tym nie każdy ma głowę do matematyki. i zgadzam się z Panią Agnieszką, że traktowaliśmy matematykę &#8220;po macoszemu&#8221;. I to też nie nasza, tzn. uczniów wyłączna wina, że są słabe wyniki, bo przyznajmy szczerze, że żeby nauczyć się matematyki, trzeba mieć nauczyciela, który ją wytłumaczy, a nie tylko każe przepisać definicje i wzory do zeszytu i na tym koniec. Resztę zróbcie sami w domu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

