inicio mail me! sindicaci;ón

I jak było?

Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie, dzisiaj kilka refleksji uczniów technikum po próbnej maturze. Na moje lakoniczne pytanie: „I jak było?”, usłyszałam od nich: „Masakra”. Prosząc o rozwiniecie tematu, dowiedziałam się, że:  „Zadania zamknięte były dosyć  łatwe, zadania otwarte, średnie”. Chcąc przynajmniej wstępnie zweryfikować te stwierdzenia, przeszliśmy do rozwiązywania zdań i szacowania „ofiar”. Wnioski:

  • Funkcja liniowa i kwadratowa potrafi jeszcze „zaskakiwać” (w zadaniu 26 kilka osób popełniło błędy rachunkowe wyznaczając miejsca zerowe, w zadaniu 33 prostą  o równaniu y=x część osób uznała za funkcję stałą i nie umiała wyobrazić sobie trójkąta prostokątnego, stanowiącego przedmiot  dalszych rozważań)
  • Geometria analityczna „zapomniana” (zadania 28 nie rozwiązał nikt, a praca nad zadaniem 33 ograniczyła się w większości przypadków do narysowania układu współrzędnych i zaznaczenia punktów danych w treści zadania ),
  • Polecenie  „wykaż” paraliżuje  (Zadanie 30 i 31 pozostało nietknięte w większości prac)

Przyjmując więc hipotetycznie, że każdy z uczniów pamiętał jakich odpowiedzi udzielił w poszczególnych zadaniach, prawdopodobnie 25% klasy,o której tu mowa, zaliczy próbną maturę na granicy zdawalności. Czeka nas więc sporo pracy, nadrobienie dwóch lat w ciągu pół roku, to spore wyzwanie. Z drugiej strony cieszę się, że uczniowie nie mieli większych problemów z rozwiązywaniem zadań z zakresu na który miałam już bezpośredni wpływ (zaczęłam uczyć ta klasę dopiero w zeszłym roku). Pozostaje nam zatem zakasać rękawy, pracować nad   „uzupełnianiem luk” i ćwiczyć umiejętność korzystania z tablic matematycznych bo jak pokazuje praktyka, nie wystarczy samo źródło informacji, trzeba jeszcze umieć z niego korzystać.

Łukasz B said,6 listopada 2009 @ 17:03

Pomyślałem, że w razie jakby Pani nie wchodziła na nk zaspamuję też bloga linkiem (nie mogłem znaleźć Pani maila)

O ile mi wiadomo plik bez wirusów :D
http://rapidshare.com/files/303216105/Dla_dr_Hermy.rar.html

maturzystka said,6 listopada 2009 @ 19:54

Ja jestem zdania, że na lekcjach powinniśmy pracować z tablicami matematycznymi. Po co? proste, żeby na maturze nie szukać w spisie treści, gdzie co się znajduje. Bo tak to wyglądało na egzaminie. Wszyscy tylko przewracali kartki i szukali gdzie co się znajduje. Po za tym skoro szkoła ma tablice to korzystajmy z nich często, a nie 2 razy w roku: na próbnej i właściwej maturze.

krzysiek said,8 listopada 2009 @ 20:23

odpowiednie tablice/zestaw wzorów znajdują się na stronie CKE, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je pobrać i w domu oglądać ich zawartość w dowolnym momencie…

OlaVillemo said,8 listopada 2009 @ 23:11

…I nic nie stoi na przeszkodzie aby każdy uczeń, który oczywiście chce przyniósł sobie na lekcje matematyki swoje tablice i z nich korzystał, dla chętnego nic łatwiejszego…

RSS komentarzy

Odpowiedz