Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie, dzisiaj kilka refleksji uczniów technikum po próbnej maturze. Na moje lakoniczne pytanie: „I jak było?”, usłyszałam od nich: „Masakra”. Prosząc o rozwiniecie tematu, dowiedziałam się, że: „Zadania zamknięte były dosyć łatwe, zadania otwarte, średnie”. Chcąc przynajmniej wstępnie zweryfikować te stwierdzenia, przeszliśmy do rozwiązywania zdań i szacowania „ofiar”. Wnioski:
- Funkcja liniowa i kwadratowa potrafi jeszcze „zaskakiwać” (w zadaniu 26 kilka osób popełniło błędy rachunkowe wyznaczając miejsca zerowe, w zadaniu 33 prostą o równaniu y=x część osób uznała za funkcję stałą i nie umiała wyobrazić sobie trójkąta prostokątnego, stanowiącego przedmiot dalszych rozważań)
- Geometria analityczna „zapomniana” (zadania 28 nie rozwiązał nikt, a praca nad zadaniem 33 ograniczyła się w większości przypadków do narysowania układu współrzędnych i zaznaczenia punktów danych w treści zadania ),
- Polecenie „wykaż” paraliżuje (Zadanie 30 i 31 pozostało nietknięte w większości prac)
Przyjmując więc hipotetycznie, że każdy z uczniów pamiętał jakich odpowiedzi udzielił w poszczególnych zadaniach, prawdopodobnie 25% klasy,o której tu mowa, zaliczy próbną maturę na granicy zdawalności. Czeka nas więc sporo pracy, nadrobienie dwóch lat w ciągu pół roku, to spore wyzwanie. Z drugiej strony cieszę się, że uczniowie nie mieli większych problemów z rozwiązywaniem zadań z zakresu na który miałam już bezpośredni wpływ (zaczęłam uczyć ta klasę dopiero w zeszłym roku). Pozostaje nam zatem zakasać rękawy, pracować nad „uzupełnianiem luk” i ćwiczyć umiejętność korzystania z tablic matematycznych bo jak pokazuje praktyka, nie wystarczy samo źródło informacji, trzeba jeszcze umieć z niego korzystać.








Pomyślałem, że w razie jakby Pani nie wchodziła na nk zaspamuję też bloga linkiem (nie mogłem znaleźć Pani maila)
O ile mi wiadomo plik bez wirusów
http://rapidshare.com/files/303216105/Dla_dr_Hermy.rar.html