<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Nauczyciel dyplomowany i co dalej&#8230;</title>
	<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/15/nauczyciel-dyplomowany-i-co-dalej/</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<pubDate>Thu, 17 May 2012 21:37:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3</generator>
		<item>
		<title>Przez: casiokalk</title>
		<link>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/15/nauczyciel-dyplomowany-i-co-dalej/#comment-639</link>
		<dc:creator>casiokalk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 08:32:43 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.kalkulatory.pl/blog/2009/11/15/nauczyciel-dyplomowany-i-co-dalej/#comment-639</guid>
		<description>Ja bym dodał do tego Stowarzyszenie Nauczycieli Matematyki. Konferencje jakie organizuje SNM to też dobra okazja do zdobywania nowej wiedzy i dzielenia się swoim doświadczeniem.
Słyszałem że w USA często stosuje się system, w którym naukowiec długo i ciężko pracuje na uznanie i dobre stanowisko. Jak już je osiągnie to zwykle znacznie mniej się go kontroluje, zakładając że skoro tak długo był przyzwyczajony do ciężkiej pracy to teraz nagle nie spocznie na laurach. Pytanie czy nas system awansu zawodowego nauczycieli jest na tyle dobry, aby:
a) nadawać najwyższe stopnie tylko  najlepszym nauczycielom
b) dawać je tym, którzy po ich uzyskaniu nie zaprzestaną dokształcania się i ciężkiej pracy
Swoją drogą ktoś mógłby przeprowadzić jakieś badania na temat tego, co się dzieje z nauczycielem gdy już uzyska wymarzony stopień nauczyciela dyplomowanego i właściwie nie ma dalej możliwości awansu</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bym dodał do tego Stowarzyszenie Nauczycieli Matematyki. Konferencje jakie organizuje SNM to też dobra okazja do zdobywania nowej wiedzy i dzielenia się swoim doświadczeniem.<br />
Słyszałem że w USA często stosuje się system, w którym naukowiec długo i ciężko pracuje na uznanie i dobre stanowisko. Jak już je osiągnie to zwykle znacznie mniej się go kontroluje, zakładając że skoro tak długo był przyzwyczajony do ciężkiej pracy to teraz nagle nie spocznie na laurach. Pytanie czy nas system awansu zawodowego nauczycieli jest na tyle dobry, aby:<br />
a) nadawać najwyższe stopnie tylko  najlepszym nauczycielom<br />
b) dawać je tym, którzy po ich uzyskaniu nie zaprzestaną dokształcania się i ciężkiej pracy<br />
Swoją drogą ktoś mógłby przeprowadzić jakieś badania na temat tego, co się dzieje z nauczycielem gdy już uzyska wymarzony stopień nauczyciela dyplomowanego i właściwie nie ma dalej możliwości awansu</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

