Ostatnio uczestniczyłem w dwóch jubileuszowych spotkaniach: z okazji 10-lecia wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej oraz zakończenia pracy prof. Henryka Kąkola na Akademii Pedagogicznej w Krakowie, w związku z przejściem na emeryturę.
Z MiNI (pozazdrościć skrótu) zetknąłem się 6 lat temu, próbując, na szczęście bez powodzenia, realizować jakieś życiowe plany naukowe. Niedługo potem, pojawiłem się tam ponownie, jako sponsor Powszechnego Konkursu Internetowego (Matematyka). Siedząc na uroczystym spotkaniu i słuchając okazjonalnych przemówień, miło było zauważyć, że konkurs jest tym przedsięwzięciem, którym w kategorii działań pozawydziałowych, MiNI chwali się najbardziej. Wprawdzie dziś stosowanie Internetu w eliminacjach nie jest już specjalnie szokujące, ale to właśnie ten konkurs był prekursorem takich rozwiązań. Ale właściwie gdzie powinniśmy się spodziewać nowych rozwiązań technicznych jeżeli nie na Politechnice.
Trochę inaczej jest chyba z samą matematyką na tym wydziale. Fakt, że jest to Politechnika, nie ma większego wpływu na rodzaj matematyki tam uprawianej, tzn. nie jest ona bardziej nasączona technologią (nowoczesnymi technikami obliczeniowymi) niż ma to miejsce na innych uczelniach. Wyjątkiem może być matematyka przemysłowa, którą MiNI aktualnie próbuje aktywować. Ale tu na razie więcej jest planów niż rzeczywistych efektów. W każdym razie życzę powodzenia. Nie ma na co czekać bo palmę pierwszeństwa w tym względzie, ma już Politechnika Wrocławska (bliżej zachodniej granicy?).

Spotkanie w Krakowie, miało zupełnie inny charakter. Zostało zorganizowane w ramach Seminarium z Dydaktyki Matematyki im. Zofii Krygowskiej. Były wspomnienia, życzenia i tort. Henryk Kąkol (aktualnie prezes SNM) jest znaną osobą w środowisku dydaktyków matematyki w szczególności tych, którzy interesują się zastosowaniem technologii informacyjnej. Osoby który chciałby szukać informacji na jego temat w Internecie, ostrzegam że nie urodził się koło Zamościa …
Profesor jest też jedną z nielicznych osób, na której temat słyszałem wyjątkowo skrajnie różne opinie. W takich przypadkach ocena osoby jest zawsze bardzo trudna i niezwykle subiektywna.







