Znany portal gazeta.pl, włączył się akcji, mającej na celu przekonanie maturzystów do nauki matematyki. W akcji stosowane są radykalne środki, oparte na erotycznych skojarzeniach i najbardziej sugestywnych emocjach.
Za edukację na gazecie, odpowiada strona edulandia.pl. Od kilku dni znajduje się tam kurs matematyki, przygotowany we współpracy z Casio i Wydawnictwem Aksjomat. Jest już tam pierwsza część zadań z zakresu liczb rzeczywistych. Każda partia materiału obejmuje dokładnie rozwiązane, przykładowe zadania, wraz z komentarzami, a także materiały do własnych ćwiczeń (zakres podstawowy). Każdy internauta jest przy okazji, atakowany dużą reklamą artykułu o seksie wśród studentów. Reklama posługuje się niedwuznaczną grafiką.
Co znajdujemy w tekście? Ano dużo ciekawych informacji. Student kocha się bardzo często i w różnych miejscach, średnio 126 razy w roku. Lubi eksperymentować i czerpie z tego dużą przyjemność. Partnerów zmienia jak rękawiczki. Co 10. (spośród badanych) nie ma nic przeciwko zabawom w trójkącie albo czworokącie, a co 12. - z osobą tej samej płci. Co piąty z badanych słuchaczy UW miał więcej niż trzech partnerów w ciągu roku.
Jednak najciekawszą informację znajdziemy już na początku artykułu. Studentka germanistyki opowiada jak to lubi „odreagować” ze swoim chłopakiem podczas nauki w bibliotece głównej Uniwersytetu Warszawskiego.
„Ostatnio kochałam się, mając ze swojej lewej strony dzieła Marie von Ebner-Eschenbach, a z prawej kilka tomów Roberta Musila”.
Wyjątkowo bezpardonowa, niebezpośrednia reklama wyżej wymienionych wydawnictw i wydziału germanistyki. Pozostaje żałować, że w opisywanym fragmencie, nie pojawiły się np. Analiza matematyczna w zadaniach; Krysicki W. Włodarski L. oraz Wstęp do geometrii dawnej i nowej, Coxeter H. S. M. Ale może studenci wydziałów matematycznych nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
Ostrzegam jednak, biblioteka główna UW jest już praktycznie spalona. Administracja podjęła zdecydowaną walkę z seksem w Świątyni Wiedzy. Przyłapano już pierwsze pary łamiące nowe przepisy.
Ale wróćmy do meritum sprawy. Jaki z tego wszystkiego wniosek? Bardzo prosty. Student to ma fajne życie! Maturzysto, chcesz dołączyć do beztroskiego i pełnego ekstremalnych emocji świata? Musisz zdać maturę. A żeby zdać maturę, musisz zdać matematykę. Wracaj zatem szybko do naszego kursu i rozwiązuj zadania. Naprawdę warto!
Nie ma co ukrywać, gazeta.pl dba przede wszystkim o własne interesy. Reklamuje materiały (kurs z matematyki), jaki zamieszcza na swoich stronach. Ale nie bądźmy marudnymi idealistami. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. W tym przypadku do liczb rzeczywistych. Cel jest wspólny a sprawa poważna, nie ma co przebierać w środkach
Zapraszam do serwisu a także do lektury mojego poradnika o kalkulatorze na maturze.








Bede marudnym idealistą (katolikiem) stwierdze, że opiasana zachęta jakże miła i beztroska (mówiąc inaczej droga prosta i łatwa) raczej prowadzi na manowce. Chociaż nawiązując do miasta można powiedzieć iż juz w litaraturze wspomniano podobne miejsce ” (…)ta karczma Rzym sie nazywa(…)”. Cel nie uświęca środków. Czysty to według mnie dramat temu przyklaskiwać;-/