inicio mail me! sindicaci;ón

Doświadczenie uczy?

Oglądając filmy przesłane przez uczestników drugiej edycji konkursu „Matematyka nie kończy się w szkole”, miałam nieodparte wrażenie jakobym zajadała odgrzewaną potrawę, podaną w nieświeżym sosie. Niby nowa edycja, nowi autorzy, a jednak te same konteksty, podobne scenariusze, odniesienia ewidentnie zapożyczone od najlepszych autorów poprzedniej edycji.

Na dodatek, ze względu na obwarowania regulaminowe, ścieżka dźwiękowa uboga lub jej brak, co dodatkowo potęguje negatywne wrażenia estetyczne. Dobrze, że w jury zasiadło kilka nowych osób o świeżym spojrzeniu, nieskalanym doznaniami z poprzedniej edycji, dzięki temu niektóre parafrazy może przejdą przez sito weryfikacyjne. Moja sceptyczna ocena pozostaje niekiedy w sprzeczności z rankingami oglądalności na etapie preselekcji,  a zatem może mylę się negatywnie oceniając niektóre propozycje. To zapewne okaże się z chwilą ogłoszenia wyników. Tymczasem dodam tylko, że w zalewie wtórnych produkcji nawiązująco – parafrazujących, udało mi się wyłonić faworyta. Zobaczymy tylko czy moje wybory potwierdzą się w generalnej klasyfikacji.

OlaVillemo said,20 listopada 2009 @ 22:26

…już myślałam, że nikt tego nie wymówi: ‘odgrzewana potrawa’ - czy smaczna?
obejrzałam wszystkie filmy oczekując czegoś nowego, świeżego… niektóre pomysły mnie zaskoczyły, choć było ich tak mało. Przed oceną, oprócz obejrzenia filmów, przeczytałam komentarze pod każdym z nich, przejrzałam ilość wyświetleń filmów i ich oceny…niestety mając w głowie wciąż poprzednią edycję wydawało mi się, że wiele motywów się powtarza. Zatem moja ocena niekiedy znacznie różniła się z - jak to Agnieszka ładnie określiła - “rankingami oglądalności”… miejmy nadzieję, że wygra najlepszy ;) Ja swój nr 1. już mam.

casiokalk said,23 listopada 2009 @ 11:03

Nie widzę nic złego w tym, że filmy dublują stare pomysły. Przy dużej liczbie zgłoszeń, to nieuniknione, że większość produkcji jest zrobiona raczej na niskim poziomie. Wszystko jest OK, jeżeli pojawi się 5-10 na prawdę wartościowych filmów, które później zrobią “karierę” na YuoTube. Czy tak było tym razem?
Mnie zaskoczyły dwie rzeczy:
a) mniejsza ilość zgłoszeń niż rok temu,
b) fakt, że nikt z finałowej trójki 2008, nie zdecydował się na startowanie w tym roku.
Trzeba się będzie zastanowić z czego to wynika i ewentualnie w przyszłości wyciągnąć wnioski.

www.kalkulatory.pl said,18 maja 2011 @ 21:13

Doswiadczenie uczy.. Super :)

RSS komentarzy

Odpowiedz