A jak było w Rzeszowie?
„To, co musiałeś odkryć samodzielnie zostawia w twym umyśle ścieżkę, którą w razie potrzeby możesz pójść jeszcze raz”, te słowa Georga Christopha Lichtenberga były myślą przewodnią VI Regionalnej Konferencji Nauczycieli Matematyki. Spotkanie oddziału podkarpackiego jak zwykle nie zawiodło pod względem frekwencji. Około 250 nauczycieli postanowiło spotkać się i intensywnie popracować, biorąc udział w licznych warsztatach.
Nie było mi łatwo stanąć przed tak liczną grupą i wygłosić wykład inauguracyjny, zwłaszcza, że na sali znaleźli się przedstawiciele organu prowadzącego i nadzorującego edukację na terenie Rzeszowa oraz przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Matematycznego.
Po stresującym wykładzie, przyszedł czas na warsztaty. Wobec tak różnorodnej oferty, niezwykle ucieszył mnie fakt, że w moich warsztatach w pierwszej turze wzięło udział 32 nauczycieli!! W kolejnych sesjach było już trochę mniej uczestników, ale pomimo tendencji spadkowej, jestem zadowolona, bo w trzeciej sesji niektóre sale świeciły już pustakami, a u mnie praca trwała do ostatniej minuty.
Tak więc, kolejna konferencja oddziałowa SNM za nami. Teraz czeka nas wyprawa do Gdańska, na Konferencję Krajową, a tam czas na podsumowanie minionego roku i wybory do władz stowarzyszenia. Udział w spotkaniu wstępnie potwierdziła Minister Katarzyna Hall, która w trakcie konferencji odznaczy Medalami Edukacji najbardziej zasłużonych nauczycieli matematyki. Widać więc, że mimo iż spotkamy się w środku zimy, na północy kraju, to gorąca atmosfera pozwoli nam skutecznie walczyć z ewentualnym mrozem.





