inicio mail me! sindicaci;ón

czy EWD ma rzeczywiście sens

W komentarzach do subiektywnego rankingu bez perspektyw wyrażano żal, że nie ma porównania wyników egzaminu gimnazjalnego z wynikami egzaminu maturalnego dla tej samej grupy uczniów. Otóż ja taki ranking zrobiłem. Skorzystałem z danych opublikowanych w regionalnym dodatku do Gazety, który to dodatek corocznie publikuje ranking liceów poznańskich. Ostatni ranking był cokolwiek inny od poprzednich i wywołał lawinę polemik włącznie z oficjalnym listem oprotestowującym zasady tworzenia takiego rankingu, który napisali dyrektorzy “pokrzywdzonych” szkół. Tym niemniej, Gazeta zawarła masę danych, które postanowiłem wykorzystać. Po odpowiedniej obróbce danych, powstała tabela, którą zamieszczam poniżej. Warto dodać, że pokazałem tę tabelę moim uczniom, czym sprowokowałem ich do ożywionej dyskusji.

Oto tabela:

wardod

Co tu widać:
kolumna 1 i 11: miejsce szkoły w tabeli
kolumna 2: nazwa szkoły (numer liceum w Poznaniu)
kolumna 3: liczba uczniów w szkole
kolumna 4: średni wynik egzaminu gimnazjalnego, a w zasadzie średnia liczba punktów  w postępowaniu kwalifikacyjnym(świadectwo, egzaminy po gimnazjum plus punkty za działalność, konkursy itp)
kolumna 5: wynik po standaryzacji danych w kolumnie 4
kolumna 6: miejsce szkoły w porównaniu z innymi liceami
kolumna 7: średni wynik egzaminu maturalnego (Gazeta dodawała coś* do wyniku części rozszerzonej)
kolumna 8: wynik po standaryzacji danych w kolumnie 7
kolumna 9: miejsce szkoły w porównaniu z innymi liceami
kolumna 10: wartość dodana czyli różnica między wartościami z kolumny 8 i 5

uwaga do *: nie chce mi się szukać, w jaki sposób ustalono wyniki w kolumnie 7. Nie ma to żadnego znaczenia dlatego, że stosowano tą procedurę równo dla wszystkich szkół.

No i co, drodzy komentatorzy, czy o to Wam chodziło? Czy posłalibyście swoje dziecko do XXXV LO? Jakie informacje można wyczytać z tak sporządzonego zestawienia? Czekam na Wasze opinie i komentarze…

casiokalk said,22 stycznia 2010 @ 22:01

Chyba o to właśnie mi chodziło, chociaż o tej porze nie chce mi się tego szczegółowo analizować. Pozostawało by tylko podzielić szkoły na 3 kategorie: uczniowie słabi, przeciętni i zdolni. Chodzi o sytuację “na wejściu”. Wtedy było by wiadomo gdzie posłać słabego dzieciaka żeby najwięcej skorzystał przez najbliższe 3 lata a gdzie marnują się nawet wybitne talenty.
Chciałbym kiedyś poznać tych ludzi z XXXV. To co robią, można chyba określić mianem rewolucji. Za to w XXX można by spokojnie wymienić nauczycieli na ochroniarzy bez straty dla czyjejkolwiek edukacji.

Krzysiek said,23 stycznia 2010 @ 09:12

no własnie “Gazeta” podzielila szkoły na kategorie, czym doprowadzila dyrekcje tych szkól do stanu wrzenia :-)

casiokalk said,23 stycznia 2010 @ 11:11

Hehe, to jestem pod dużym wrażeniem :) . Czy ten ranking jest tylko dla Wielkopolski?
Powinni zrobić taki konkurs “Mrówki i słonie”. Najlepsze szkoły powinny dostawać nagrodę “Super mrówki” a te z końca listy dyplom “Słonia” skutkujący rozpisaniem konkursu na nowego dyrektora szkoły.
Jak wiadomo mrówka może przenieść ciężar większy wielokrotnie niż sama waży a słoń nie jest w stanie przenieść nawet “samego siebie”.

Krzysiek said,23 stycznia 2010 @ 12:10

jedno jest pewne, gdyby taki ranking opublikowała “Gazeta” to miałaby nie tylko proces z Kurią
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7486874,Kto_naprawde_podwazyl_fundamenty_Kosciola_.html

RSS komentarzy

Odpowiedz