SNM do nauczycieli, nauczyciele do SNM-u
Chciałabym z tego miejsca bardzo podziękować osobie, która zgłosiła moją kandydaturę do Zarządu Głównego Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki. Z pewną nieśmiałością przystępuję do wyborów, zwłaszcza ze względu na mój niewielki, bo zaledwie 6-letni staż członkowski. Tym bardziej cieszy fakt, że ktoś zauważył moje istnienie w tym gronie.
Przed potwierdzeniem swojego startu w wyborach, przejrzałam plan pracy ZG SNM na najbliższą kadencję i znalazłam tam wiele bliskich mi kwestii, w których realizację chciałabym się aktywnie włączyć. Wydaję mi się jednak, że najważniejszy cel działań stowarzyszenia w najbliższych latach należałoby ująć w formie hasła: „SNM do nauczycieli, nauczyciele do SNM-u”. Z moich doświadczeń jako doradcy metodycznego niezbicie wynika, że wielu nauczycieli matematyki nie ma pojęcia czym jest i jaką działalność prowadzi SNM. Przyznam szczerze, że ja sama studiując w Kolegium Nauczycielskim w Bielsku – Białej, mając po drugiej stronie ulicy ówczesne biuro stowarzyszenia, nie miałam pojęcia o jego istnieniu! Dopiero kiedy zaczęłam bezpośrednio współpracować z Panem Profesorem Kąkolem, dowidziałam się czegoś więcej na ten temat. Stąd też, moim zdaniem, podstawowym celem działań ZG, ale i wszystkich aktywnych członków, powinno być upowszechnienie informacji na temat istnienia tej instytucji. Trzeba jednak pamiętać, że pierwszy krok w tym zakresie, trzeba zrobić w „realu”. Zawitać do szkół z krótką, acz treściwą informacją na temat tego czym jest i co może dać nauczycielowi przynależność do tej instytucji. Trzeba też zrobić wszystko, żeby nauczyciele chcieli czytać czasopismo NiM +TI, a co ważniejsze, czynnie włączali się w proces jego powstawania.



