Sława nie dla matematyka
Grigorij Jakowlewicz Perelman, rosyjski matematyk, profesor Instytutu Stiekłowa w Sankt Petersburgu, został 13 marca laureatem nagrody amerykańskiego Instytutu Matematycznego Claya i w związku z powyższym ma otrzymać MILION DOLARÓW!! Wszyscy gubią się jednak w domysłach czy skorzysta z tych profitów. Pierwszą bowiem nagrodą, jaką zignorował, był prestiżowy Medal Fieldsa (i 13 400 dolarów), przyznawany przez Międzynarodową Unię Matematyczną za przełomowe odkrycia w dziedzinie matematyki. Wyróżnienie to uzyskał za dowiedzenie w 2002 roku hipotezy Poincarégo (Każda trójwymiarowa zwarta i jednospójna rozmaitość topologiczna bez brzegu jest homeomorficzna ze sferą trójwymiarową), sformułowanej jeszcze w 1904 roku. Rozwiązanie tego problemu stało się jednym z problemów milenijnych, ogłoszonych przez Instytut Matematyczny Claya w roku 2000. Wyjątkowość dowodu, uzyskanego dopiero po niemal stu latach od sformuowania hipotezy spowodowała, że Perelman stał się gwiazdą matematyki. Poza wspomnianym medalem, został zaproszony na serie wykładów w USA. Szybko się okazało, że sława Go przytłoczyła. Uciekł do Sankt Petersburga w Rosji i porzucił matematykę stając się bezrobotnym.
Czy Grigorij Perelman przyjął nagrodę amerykańskiego Instytutu Matematycznego Claya? Tego dowiemy się na konferencji prasowej z okazji dowiedzenia hipotezy Poincarégo w czerwcu w Paryżu.Źródło:http://dziennik.pl/nauka/article15800/Odkrycia_ktore_wstrzasnely_swiatem.htmlhttp://www.lo.szczecinek.pl/matma/grigorijperelman1.htmhttp://www.google.pl/



