Wczoraj uczestniczyłem z moimi uczniami w XIII Festiwalu Nauki i Sztuki organizowanym przez wyższe uczelnie Poznania. Wybraliśmy zajęcia na Wydziale Matematyki i Informatyki. Byłem zaskoczony dużą ilością młodzieży. Spora liczba stojących na parkingu autobusów wskazywała na przyjezdnych spoza miasta. W tym roku Wydział Matematyki i Informatyki przedstawił naprawdę różnorodną ofertę wykładów. Bardzo dobrze, że zrezygnowano z przedstawiania czystej matematyki na korzyść frapujących zastosowań, pokazania technologii i opowiadania o historii. Jeden z prowadzących pokazał fragmenty swojej pracy magisterskiej o maszynie szyfrującej Enigma. Wielką rolę w “rozpracowaniu” działania tej maszyny odegrali absolwenci UAM, nawiasem mówiąc jeden z nich, Henryk Zygalski, był absolwentem szkoły, w której mam teraz zaszczyt pracować. Tak więc, zobaczyliśmy komputerową prezentację tej maszyny i dowiedzieliśmy się na jakich matematycznych podstawach opierała się zasada jej działania. Sala pękała w szwach, młodzież siedziała na schodach i na parapetach i mimo że prowadzący miał pewne problemy z płynnym przekazem, to wykład był naprawdę świetny. Podobnie zajęcia o dodawaniu i odejmowaniu wielokątów i wielościanów. Postęp technologiczny zdecydowanie ułatwił wizualizację często trudnych matematycznych problemów. Świetny pomysł z pokazywaniem, jak można dodawać inne obiekty niż liczby. Ciekawe wyniki, atrakcyjnie podane, z pewnością zachęcą niejedną osobę do dalszego studiowania tych zagadnień. O to chodzi!
Najlepsze zostawiłem na koniec. Atrakcyjnie ubrana młoda pani pokazała związki matematyki z tańcem indyjskim. Ruch piersiami (jej piersiami) po kwadracie zostanie na długo w mojej pamięci.
Ech, czy ja mógłbym pogłębić studia w tym kierunku?








Nie zrobiłeś żadnych zdjęć?! Jak mogłeś …