Jak w temacie. Właściwie nie ma o czym pisać. Nauczyciele sprawdzają matury. Do niektórych nie mogę się od kilku dni dodzwonić. Można by spróbować napisać o jakiś matematycznych aspektach powodzi, ale na razie nie mam żadnego pomysłu. Dla zapełnienia pustki, proponuję film, który kilka dni temu znalazłem na YouTube. Może trochę długi ale polecam ![]()








FIlm może i długo ale polecam hmmm oczywiście, że tak jak najbardziej, ja równiez polecam. Obejrzałam nie raz do końca ten film, idąc za nim kolejne… i jestem oczarowana pomysłowością młodzieży… gdyby tylko takiego zdolniachę spotkać na swojej drodze