Trwają egzaminy.
Dla większości zdających kończą się sukcesem. Jest jednak mniejszość, która sobie nie radzi. W ubiegłym roku egzamin ustny z języka polskiego nie zdało 2,5% zdających, czyli co czterdziesta osoba.
Tydzień temu, w poniedziałek, Ania - absolwentka jednego z najlepszych poznańskich liceów - nie przekonała komisji do swojej prezentacji tematu “motyw anioła w literaturze i sztuce”. Zabrakło dwóch punktów. Poszła do domu, napisała list pożegnalny i rzuciła się pod pociąg…
Jakie znaczenie ma egzamin ustny z języka polskiego? Żadnego. Natomiast oblanie tego egzaminu, poprawka w sierpniu, skutecznie paraliżuje możliwość studiowania na wymarzonym kierunku. Są takie osoby, dla których każda forma publicznego wystąpienia jest nieznośną mordęgą. Stres paraliżuje i odbiera resztki sił. Mowy nie ma, żeby o czymś rozsądnie opowiadać. Ale jest przecież tak, że na ustnym nie zdają anonimowi absolwenci szkoły. Oni trzy lata chodzili do tej szkoły, nauczyciel języka polskiego, który jest przecież przewodniczącym komisji, dobrze ich znał. Sam uczyłem Marcina, który miał zespół Aspergera. Przez trzy lata chodził do tablicy jedynie po to, by ją zmazać po lekcji. W trakcie lekcji udawał, że go nie ma, nie odpowiadał na żadne pytania. A jednak egzamin ustny z polskiego zaliczył. Komisja potraktowała jego przypadek za zrozumieniem i życzliwością…
Jakie znaczenie ma egzamin ustny z języka polskiego? Żadnego. Możesz kupić prezentację, możesz sobie wybrać temat na rok przed egzaminem, możesz przygotować dowolne pomoce.
I możesz egzaminu nie zdać.








A ja nawet pracy nie pisałem, przeczytałem tylko streszczenia i poszedłem na to jak na zwykłą odpowiedź z polskiego. Efekt: 19/20 i ta radosc ze sie nie marnowalo czasu na czytanie nudnych lektur.