inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z Agnieszka Herma

„Matematyka na dobry początek roku szkolnego”

To hasło przewodnie organizowanej corocznie Regionalnej Konferencji Bielskiego Oddziału SNM.  W bieżącym roku szkolnym wspomniane spotkanie odbyło się 24 września i miało dla mnie szczególne znaczenie głównie ze względu na swoja lokalizację. Tym razem nauczyciele matematyki spotkali się w IV Liceum Ogólnokształcącym w Bielsku – Białej. Jako współorganizator tego przedsięwzięcia, niezmiernie cieszę się, że na nasze zaproszenie odpowiedziało ponad 90 nauczycieli matematyki nie tylko z Bielska i okolic, ale nawet Krakowa czy Lublina. Obrady rozpoczęliśmy w auli naszego liceum, gdzie uroczyste otwarcie poprowadziła przewodnicząca oddziału SNM Alicja Krzempek, witając przybyłych gości: Prezesa SNM Henryka Kąkola, Dyrektora WOM w Bielsku-Białej Władysława Mąsiora oraz gospodarza naszego spotkania w osobie z-cy Dyrektora  IV LO Lesławy Kubicy.

Po uroczystym otwarciu przyszedł czas na mój wykład pt. ”Edukacja matematyczna z wykorzystaniem tablicy interaktywnej jako przykład realizacji postulatu edukacji nowoczesnej w zreformowanej szkole.”


 

W trakcie wystąpienia  zaprezentowałam kilka przykładowych propozycji dydaktycznych wykorzystania tablicy interaktywnej w nauczaniu na różnych etapach kształcenia, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości wykorzystania programu ClassPad Manager.

http://www.youtube.com/user/agnieszkaherma?feature=mhee

Kontynuacją zasygnalizowanej przeze mnie problematyki, były warsztaty prowadzone przez Piotra Tomczaka.

Okazało się, że zajęcia dotyczące zastosowania tablicy interaktywnej cieszyły się dużą popularnością. Warsztaty z tego zakresu prowadziły również Marzena Płachciok i Magdalena Kucio.

 

Nauczyciele uczestniczący w warsztatach poszukiwali również informacji na temat zmian w egzaminach zewnętrznych. Odpowiedzi na wiele nurtujących pytań  dotyczących zmian w egzaminie gimnazjalnym, udzielała na swoich warsztatach Halina Juraszczyk. Zagadnienia dotyczące ewaluacji w szkole podstawowej przedstawiła Maria Szczerbik, a zmiany w Podstawie Programowej dla szkół ponadgimnazjalnych od roku 2012/2013, zaprezentowała Maria Dębska.

Nie zabrakło też warsztatów stanowiących  inspiracje do przygotowania ciekawych lekcji matematyki. Mariola Maryszewska-Kwaśny pokazała przykłady środków dydaktycznych wspierających pracę nauczyciela. Problematyka ta korespondowała z zagadnieniami z zajęć przygotowanych przez Iwonę Dybek, która zaprezentowała pomysły na  jesienne origami oraz kartki okolicznościowe. Magdalena Glac i Beata Pieńkowska  pokazały w ramach warsztatów niezwykłe ułamki zwykłe, a Michał Nowik przedstawił propozycje wykorzystania gier i łamigłówek na lekcjach matematyki. Na zajęciach Marka Matejuka można było posłuchać o niekonwencjonalnych zadaniach i „Radosnych Sześcianach wyprowadzających w pole”.

Między warsztatami uczestnicy mieli okazję zakupić interesujące pomoce dydaktyczne i nowości wydawnicze prezentowane na kilku stoiskach.

 

Z tego miejsca chciałabym raz jeszcze podziękować Dyrekcji i wszystkim pracownikom IV Liceum Ogólnokształcącego w Bielsku-Białej, dzięki którym konferencję Oddziału Bielskiego  SNM możemy uznać za dobrze zorganizowaną i bardzo owocną!!!

Matematyka na wakacje

Dzisiaj chciałabym się podzielić swoimi wrażeniami po pracy na Wakacyjnych Obozach Naukowych zorganizowanych przez Wyższą Szkołę Ekonomii i Innowacji w Lublinie w ramach Projektu „Szkoła Kluczowych Kompetencji”  i współfinansowanych przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Do uroczego Lidzbarka Welskiego położonego nad malowniczym jeziorem, zjechało się grono młodych ludzi, którzy mimo wakacji postanowili poszerzyć swoje horyzonty matematyczne i językowe. Nie sądziłam dotąd, że  znajdą się takie osoby, które będą się chciały uczyć matematyki w czasie ogólnie przeznaczonym na relaks. Tymczasem uczniowie (w większości absolwenci klas drugich lub trzecich szkół zawodowych i technicznych) zaraz po śniadaniu przystępowali do pracy.

Pełniąc rolę trenera, miałam za zadanie prowadzić zajęcia dotyczące pojęcia funkcji, języka matematyki oraz geometrii, ponadto koordynowałam pracę uczniów realizujących  projekt pt.: „Matematyczny analfabeta w realiach dzisiejszego życia”. Przygotowując się do zajęć, starałam się tak je planować, żeby każdy oprócz mozolnej pracy, miał okazję „pobawić się matematyką”. Tym samym, tradycyjne metody pracy przeplatałam z metodami aktywizującymi, cały czas eksperymentując z uczniami z wykorzystaniem kalkulatorów graficznych.

 

Największą trudność uczniom sprawiła  praca nad projektem. Przygotowanie scenki, wiersza czy piosenki, udało im się dzięki włączeniu w tok zajęć, prezentacji przykładowych filmów nadsyłanych na konkurs filmowy CASIO. Ostatecznie wśród prezentacji uczniów z mojej grupy, pojawiła się: rapowana piosenka,

inscenizacja

i prezentacja multimedialna połączona ze skeczem.

Wszystkim wystąpieniom towarzyszyła wielka trema, ponieważ stres wynikający z publicznych wystąpień, blokował nawet tych najlepszych w grupie, ale ostatecznie to właśnie moi podopieczni zwyciężyli!!  W swojej inscenizacji pokazali, jak zgubne skutki przynieść może nieznajomość twierdzenia Talesa.

Cieszę się, że miałam okazję uczestniczyć w takim przedsięwzięciu. Miło jest patrzeć, jak uczniowie mimo upału za oknem pracują aktywnie na zajęciach z matematyki. Radość jest tym większa, kiedy w ankietach podsumowujących piszą, że te zajęcia pozwoliły im dostrzec matematykę w wielu dziedzinach życia i przełamały ich negatywne nastawienie do tego przedmiotu.

I to wszystko dzięki Projektowi „SZKOŁA KLUCZOWYCH KOMPETENCJI”.

Festiwal Projektów

W piątek 17 czerwca miałam przyjemność uczestniczyć w „Festiwalu Projektów” zorganizowanym w ramach akcji „Szkoła z klasą 2.0“. Pojechałam do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, żeby zobaczyć jak zaprezentuje się mój syn Paweł, który wraz  z koleżanką i kolegą z klasy  (Kasią i Krzysiem) pod kierunkiem mgr Barbary Marijczyn (nauczyciel matematyki)  przygotowywali  projekt „Matematyka w kuchni”. Ich praca została wyróżniona, jako jedna z 50 wybranych przez organizatorów akcji, ze względu na jej szczególny przebieg, realizację i efekty. Wyróżnienie  w postaci wyjazdu  na festiwal,  wymagało od uczniów szczególnego przygotowania. Każdy zespół miał sporządzić plakat projektu i umieścić go na przygotowanym przez siebie  „stoisku”, które byłoby wizytówką, świadczącą o tym jakie były główne cele ich projektu, jak przebiegała  realizacja i jakie efekty udało się im w wyniku tej pracy osiągnąć.

Należało też przygotować  zdjęcie do „Paszportu projektu”.

oraz symbol projektu do umieszczenia na specjalnej mapie.

Z ogromną przyjemnością patrzyłam, jak z wielkim zapałem prezentowali odwiedzającym swoje dokonania.

 

Każdemu proponowali rozwiązanie krótkiej zagadki matematycznej (umieszczonej na papierowej pizzy albo pierogu), a w zamian za poprawną odpowiedź obdarowywali gości ciasteczkami autorstwa Babci Kasi oraz przepisem na naleśniki.

Witając kolejnych przechodniów z niepokojem oczekiwali na wizytę eksperta, który miał (d)ocenić ich ciężką pracę. Kiedy wreszcie pojawił się na stoisku  z wypiekami na twarzach prezentowali Mu swoją mapę mentalną, pokazali na kilku filmikach jak mierzyli, ważyli i przelewali płyny.

Opowiadali o eksperymentach z wagą, dzięki którym mieli okazję zaprezentować czym jest waga brutto, tara i netto.

 

Zwrócili też uwagę na to, jakie bryły geometryczne kryje w sobie przestrzeń kuchenna.
Jednym słowem starali się pokazać,  jak to w “kuchennych oparach” udało im się  dostrzec piękno matematyki.


Zapytani o podsumowanie swojej pracy nad projektem, odpowiedzieli krótko:
„Matematyka w kuchni jest pyszna!!!” i zaprosili eksperta na matematyczną πzzę i πerogi.

Po ekscytującej wizycie eksperta, który  docenił ich zapał, energię i kreatywność, ruszyli w nagrodę na podbój  Centrum Nauki Kopernik.
To było wyjątkowe wyzwanie dla czwartoklasistów!

 

Opowiadali o tym jeszcze długo w pociągu i przez kolejne dni.
Chciałabym z tego miejsca w imieniu swoim i dzieci podziękować  Pani Pani Barbarze Marijczyn, która zachęciła ich do realizacji projektu i nadzorowała wszelkie ich poczynania. Dziękujemy za tą fantastyczną przygodę!!!!

Darmowe korki i matura na facebooku w telewizji

Zaraz po tym jak ochłonęłam po spotkaniu w Szkole Brytyjskiej i przestawiłam się na mówienie i myślenie po polsku w poniedziałek 7 marca umierałam ze strachu przed wyjściem na wizję programu „Kawa czy herbata”. O 6:00 pod hotel podjechał samochód z napisem „Telewizja Polska TVP1”. Przemiły pan pomógł mi przenieść bagaże i zawiózł pod budynek telewizji. Po drodze starłam się jeszcze układać sobie w głowie uniwersalne zdania, którymi zamierzałam się posiłkować w rozmowie na żywo. Wiedziałam tylko, że będziemy z Piotrem  mówić na temat  „Darmowych korepetycji do matury” oraz aplikacji „Zdaj maturę na facebooku” , szczegółowych pytań jednak nie znałam.  Kiedy zaproszono nas do studia i poproszono byśmy zasiedli na białych kanapach, poczułam jakby ktoś zresetował mi głowę, z której nagle uleciały wszystkie wcześniej przygotowane wypowiedzi… Z całego wywiadu niewiele pamiętam, a to co mówiłam usłyszałam dopiero następnego dnia, kiedy materiał pojawił się w Internecie…

Źródło:http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/kawa-czy-herbata/wideo/zdaj-mature-na-facebooku/4112338

Zapraszam wszystkich zainteresowanych maturzystów do logowania się i zapisywania na darmowe korepetycje.

Konkurs Matematyczny w Szkole Brytyjskiej w Warszawie

To był niezwykle intensywny tydzień. Kumulacja  różnorodnych wyzwań przysporzyła mi  tematów na kilka wpisów.  Tymczasem rozpocznę  od wspomnienia wydarzeń, jakie były moim udziałem w dniach 5-6 marca 2011. Miałam  wówczas okazję obserwować matematyczne zmagania młodzieży biorącej udział w Międzynarodowym Konkursie Matematycznym zorganizowanym przez Fundację Nauczycieli Matematyki ze Szkół Międzynarodowych (ISMTF) oraz Szkołę Brytyjską w Warszawie. W konkursie uczestniczyło  183 uczniów, z 42 szkół, z całego świata. Przyglądając się  matematycznym potyczkom tych młodych ludzi z podziwem obserwowałam jak panują nad stresem wobec nieubłaganego upływu czasu, bezlitośnie odmierzanego przez ogromny stoper wyświetlany na wielkim ekranie. Po tych pełnych napięcia chwilach, uczniowie wychodzili na przerwę i wypełniali  szkolne korytarze melodią angielskich zwrotów, pełnych wątpliwości dotyczących swoich  rozwiązań.

Podczas kiedy uczniowie rozwiązywali kolejne zadania, nauczyciele nerwowo ich oczekując mieli okazję bądź to poprawiać prace, bądź uczestniczyć  w przygotowanych przez nas zajęciach. Mieli więc sposobność by poznać technikę  origami, w  której arkana wprowadzała wszystkich  Monika Janus.


Takie własnoręcznie wykonane „papierowe trofea”, były dla uczestników bezcenne i z wielką dumą obnosili się z nimi wędrując po korytarzach.
Zwolennikom wykorzystania technologii na lekcjach matematyki, proponowaliśmy zajęcia z wykorzystaniem tablicy interaktywnej i najnowszych kalkulatorów graficznych.

Nauczyciele  z wielkim zapałem  poszukiwali wzorów funkcji, których wykresy zawierałyby ramiona elektrowni wiatrowej lub   stanowiłby tor ruchu rybki skaczącej z jednego akwarium do drugiego.

Z rozrzewnieniem wspominać też będę moment, w którym tłumaczyłam młodej Japonce, jak wykonuje się działania na sorobanie :)

Z tego miejsca chciałabym raz jeszcze podziękować organizatorom tego przedsięwzięcia, a zwłaszcza Beacie Kozak i Jackowi Latkowskiemu, za zaproszenie i serdeczne przyjęcie w czasie spotkania, a Piotrowi Tomczakowi za propozycję poprowadzenia warsztatów, które były dla mnie bardzo trudnym a zarazem niezwykle fascynującym doświadczeniem o charakterze międzynarodowym.

Stonoga czy skoczek?

Powracając do wspomnień z XX  Konferencji Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki, pozwolę sobie tylko na kilka refleksji, do których skłoniła mnie zaskakująco wysoka (jak na tą konferencją) frekwencja na moich zajęciach.

Myślę, że najistotniejsze znaczenie dla tej sytuacji miały  dwa kluczowe zagadnienia zawarte w temacie przygotowanych przeze mnie warsztatów. Tablica interaktywna i trudności w uczeniu się matematyki stanowiły połączenie decydujące o wyborze tych zajęć przez nauczycieli, równocześnie wskazując na pewne tendencje charakterystyczne dla współczesnej edukacji.  Jak powszechnie wiadomo,  coraz więcej szkół w Polsce posiada  tablice interaktywne. Ich obecność podnosi prestiż placówki, a dla nauczyciela oznacza konieczność poszukiwania  wartościowych programów komputerowych, które pozwoliłyby uczynić z tego narzędzia, środek dydaktyczny, istotnie wspierający proces nauczania i uczenia się matematyki.

Z drugiej strony, postępującej  komputeryzacji, towarzyszy coraz powszechniejsze zjawisko obniżenia się poziomu umiejętności matematycznych uczniów, któremu towarzyszy poszukiwanie przez nauczycieli, efektywnych metod sprzyjających poprawie tej sytuacji. Na tym tle coraz wyraźniej zarysowuje się problem dyskalkulii. Wśród swoich uczniów, częściej niż kiedykolwiek, dostrzegamy tych, którzy mają trudności w opanowaniu rachunków symbolicznych i liczbowych, wykazują zaburzenia umiejętności słownego wyrażania pojęć i zależności matematycznych, nieumiejętnie czytają a w konsekwencji mają trudności z zapisywaniem symboli, a przede wszystkim ujawniają niezdolność zrozumienia pojęć matematycznych.Obserwując postawy uczniów wobec rozwiązywania problemów matematycznych, dają się wyraźnie zauważyć dwa sposoby ich postępowania: styl „stonogi” i „skoczka” . Każdy z nas jest pewną mieszanką stonogi i skoczka, zwykle z przewagą jednego z nich. Dla dyskalkulika ważne jest jednakże, żeby nauczył się pewnej elastyczności w podejściu do matematyki oraz świadomego wyboru stylu działania. W trakcie warsztatów starałam się wyjaśnić różnice między wspomnianymi stylami postępowania i przedstawiłam kilka propozycji dydaktycznych wspomagających pracę z dyskalkulikami w tym zakresie.Mam nadzieję, że zaprezentowane przeze mnie propozycje dydaktyczne nie rozczarowały uczestników i będą przez nich wykorzystywane w codziennej pracy.

Dziękuje wszystkim za aktywny udział w zajęciach :)

Matma mnie kręci z Kawą czy herbatą?

Każdy kto dzisiaj zerwał się o świcie i ryzykując spóźnienie do pracy obejrzał poranny program „Kawa czy herbata?”, miał okazję zobaczyć zwycięzców ostatniej edycji  konkursu filmowego „Matma mnie kręci” no i oczywiście pomysłodawcę polskiej edycji Piotra Tomczaka. Autorzy zwycięskiej produkcji pokrótce wspominali prace nad tym projektem. Główny bohater filmu przyznał się do konieczności matematycznego dokształcania na potrzeby filmu, wspominając swoje potyczki z „podrywem na  całkę”. Piotr opowiadał o tym jak łącząc zawodowe obowiązki z nauczycielskimi fascynacjami, buduje pozytywny wizerunek matematyki, co roku pozyskując coraz bardziej profesjonalne dowody na to, że „matma kręci” coraz szersze grono osób.

http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/kawa-czy-herbata/wideo/matematyka-w-rytmie-hiphopu/

Miejmy nadzieję, że w kolejnych latach odbędą się następne edycje tego konkursu, a ich uczestnikom, nie zabraknie ciekawych pomysłów na to jak przekonać jury i całą resztę świata o tym, że matematyka, może wyjść poza szkolne mury i może mieć istotnie  użyteczny charakter. Obserwując kolejny raz  starania uczestników konkursu, z przyjemnością stwierdzam, że w tegorocznej edycji   odnotowaliśmy znaczny wzrost  poziomu technicznego przygotowania produkcji (zwycięski film został bardzo profesjonalnie wykonany).Pozostaje jednak wciąż niedosyt związany z matematycznymi  motywami wykorzystywanymi  przez autorów. Trudno tu jednak zrzucać całą winę na autorów, chyba jednak należałoby zaapelować do ich nauczycieli, żeby inspirowali swoich podopiecznych różnorodnością spojrzenia na zastosowania  swojego przedmiotu.

Sąd nad Internetem

W bieżącym  roku szkolnym podjęłam się realizacji kilku nowych zadań w tym również, jak wspominałam we wrześniowym wpisie, koordynacji pracy zespołu nauczycieli naszego liceum, którzy realizują założenia programu   Szkoła z Klasą 2.0. Dzisiaj chciałabym się podzielić swoimi doświadczeniami z pracy nad zadaniami wynikającymi z udziału w tym przedsięwzięciu.

W roku szkolnym 2010/2011 program realizuje blisko 1500 nauczycieli z ponad 300 szkół w Polsce. 100 spośród nich objętych jest programem Laboratorium 2.0 (moje liceum również). Dokumentacją pracy uczestników są opisy na stronach serwisu. Koordynatorzy programu zamieszczają na wizytówce szkoły wypracowany Kodeks 2.0 (zestaw dobrych praktyk korzystania z nowych technologii w nauczaniu) oraz opis Festiwalu 2.0. Każdy nauczyciel opisze swoją pracę nad Kodeksem 2.0 oraz projekt edukacyjny.

Zgodnie z harmonogramem przyjętym w programie,  przeprowadziłam niedawno  z uczniami klasy, w której uczę matematyki, debatę kodeksową.  W  celu wypracowania podstawowych założeń Kodeksu 2.0, postanowiliśmy nasze spotkanie zaaranżować jako inscenizację, w której uczniowie dokonali „Sądu na Internetem”.  Poszczególne stanowiska grupy opozycji i propozycji obowiązujące w tradycyjnej debacie, przejęły na siebie osoby pełniące rolę, obrońcy i oskarżyciela wobec internetowych nadużyć.

 

Uczniowie wcielili się w role kolejnych świadków, prezentując zagrożenia i możliwości wynikające z korzystania z tego medium. Na świadków powołano m. in.:
   
   

  • muzyka, który stracił fortunę, przez nielegalne zamieszczanie w sieci Jego utworów,
  • kobietę, której włamano się na skrzynkę mailową i wysyłano w jej imieniu maile nieodpowiedniej treści,
  • księdza, który utracił parafian przez spowiedź internetową,
  • 10-letnią ofiarę prześladowaną przez pedofila, podającego się za rówieśnika poszukującego „bratniej duszy”,
  • modelkę, która zyskała światową sławę i wyrwała się z małej miejscowości dzięki możliwości jakie w zakresie komunikacji dało jej umiejętne pokazanie się w „sieci”
  • Informatyka, pracującego w zespole portalu Onet, wskazującego na korzyści płynące z odpowiedniego lansowania swojej osoby na różnorodnych portalach,
  • właściciela dużej korporacji, która wyrosła z przydomowej firemki, a swój sukces zawdzięcza umiejętnemu funkcjonowaniu w Internecie.

Pozostali uczniowie, stanowiący „ławę przysięgłych”,  po wysłuchaniu  argumentów obrony i oskarżenia, podjęli decyzje o uniewinnieniu Internetu.

  

Pani Sędzia konkludując wywód stwierdziła, co wielokrotnie podkreślali świadkowie oskarżenia i obrony, że oto Internet jest dobrodziejstwem, ale bezpieczne korzystanie z niego powinno stanowić postawę naszego funkcjonowania w wirtualnej rzeczywistości.

Szczegółowy opis przebiegu debaty niebawem ukaże się na blogu http://blogiceo.nq.pl/czworkawsieci/ redagowanym przez moich uczniów.

Konferencja CASIO w Polsce

W miniony weekend miałam okazję po raz trzeci uczestniczyć w międzynarodowym spotkaniu w ramach CASIO European Educational Conference. Tegoroczna konferencja odbyła się w  Warszawie.  Obrady uroczyście rozpoczął   Kurt  Klaner, który powitał wszystkich uczestników prezentując  program  konferencji.

W kolejnych referatach usłyszeliśmy:

G. Gjone, który zaprezentował raport z  przebiegu pierwszego egzaminu zewnętrznego w Norwegii, na którym uczniowie mogli korzystać z dowolnego wsparcia technologicznego z wyłączeniem dostępu do Internetu i komunikacji między komputerami;

S. Biesheuvel z Holandii, prezentującego różnorodne przykłady wykorzystania kalkulatorów graficznych w nauczaniu;

D. Kadijevicha z Serbii, który przedstawił przykłady wykorzystania systemu CAS w nauczaniu matematyki w Australii;

T. Bebensee  z Niemiec prezentującego nowości sprzętowe CASIO;

D. Vila, A. Carrillo, J. Baldrich, którzy podzielili się doświadczeniami z pracy na platformie e-learningowej za pośrednictwem, której przygotowywali nauczycieli matematyki, do nauczania z wykorzystaniem TI;

G.Glasa prezentującego zróżnicowaną sytuację technologicznego wspierania nauczania  matematyki w poszczególnych landach Niemiec;

Po przerwie obiadowej rozpoczęliśmy pracę w grupach  w celu wypracowania postulatów dotyczących efektywnego stosowania TI w nauczaniu na różnych poziomach.

Wnioski wypracowane w trakcie burzliwych dyskusji, zostaną już niebawem zebrane i opublikowane wraz z tekstami wygłoszonych referatów w formie materiałów pokonferencyjnych.

Na koniec dodam tylko, że  z dużą satysfakcją obserwowałam, jak goście z Norwegii, Finlandii, Niemiec, Serbii,  Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Francji, Austrii, Belgii, Danii, Węgier, Holandii oraz Rosji z zainteresowaniem oglądali  najpiękniejsze zakątki naszej stolicy i zachwycali się polską  kuchnią.

  

Chciałabym z tego miejsca serdecznie podziękować Kurtowi Klanerowi  oraz Piotrowi Tomczakowi za zaproszenie na tą konferencję, która była dla mnie niezwykle interesująca nie tylko ze względu na jej merytoryczny, ale również turystyczny wymiar.

Sposób na ucznia

W dniu 30 września 2010r. w RODN “WOM” w Katowicach odbyła się konferencja szkoleniowa dla nauczycieli matematyki województwa śląskiego organizowana przez Katowicko-Częstochowski Oddział Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki oraz Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli “WOM” w Katowicach pod hasłem: “Sposób na ucznia”.  W ramach konferencji Tomasz Szwed (doradca metodyczny matematyki w Opolu ) wygłosił  interesujący referat na temat motywowania uczniów, dzieląc się ze słuchaczami swoimi „sposobami ” na efektywne nauczanie matematyki.

Tym co mnie niezwykle spodobało się w tym wystąpieniu były 4 zasady zniechęcania uczniów do matematyki, przed stosowaniem, których prelegent wyraźnie przestrzegał, a które w pracy nauczycieli niejednokrotnie mamy okazję obserwować:

1. Od najwcześniejszych lat nie pozwólmy dziecku poczuć, że może na lekcjach matematyki zrobić coś po swojemu.
2. Trzeba używać znacznie więcej niezrozumiałych, naukowych słów niż potrzeba, a zamiast umiejętności, trzeba ćwiczyć deklamację najbardziej skomplikowanych formułek.
3. Matematyki należy uczyć tak, by było jasne, że ona nigdy nikomu do niczego się nie przyda. 4. Nie wystarczy, że uczeń nie lubi matematyki, należy spowodować, by się jej bał!

Źródło: dr Marcin Karpiński (GWO) Matematyka w szkole Nr 39 IX-X.2009

W ramach konferencji odbyły się ponadto warsztaty na temat ciekawej geometrii, gier dydaktycznych w szkole podstawowej, dekoracyjnych bryłek oraz kwiatów w technice origami.  Uczestnicy mieli też okazję usłyszeć kilka słów o nauczaniu matematyki w Walii na   doświadczeń w ramach programu Comenius Regio.

Źródło: http://snm.edu.pl/oddzialy/katowice-czestochowa/index.php?option=com_content&task=view&id=16&Itemid=

Ja w swoim wystąpieniu starałam się pokazać, jak można wykorzystać multimedia w nauczaniu. Prezentowałam przykłady programów, które można i warto stosować  na lekcjach, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości wykorzystania obliczeń symbolicznych emulatora ClassPada.

Okazało się, że „nowy wygląd emulatora” , pozwalający na stosowanie go  jako wygodnego programu komputerowego, bardzo zainteresował słuchaczy.

Po wykładzie nauczyciele  stwierdzali, że taki program w połączeniu z tablicą interaktywną i zestawem kalkulatorów, może stanowić doskonały zestaw wspomagający nauczanie matematyki w liceum. W sposób szczególny słuchacze zainteresowani byli możliwościami wykonywania obliczeń symbolicznych, których dotąd nie mieli okazji testować w pracy z kalkulatorami. Podkreślali, że jest to jeden z istotniejszych atutów tego narzędzia.Wszystkich zainteresowanych poznaniem szerszych możliwości tego narzędzia, odesłałam na moją stronę internetową  zawierającą krótkie filmy szkoleniowe z zakresu podstaw obsługi ClassPada.

Już niebawem w III części artykułu Rola technologii informacyjnej w matematycznym przygotowaniu  przyszłych studentów wyższych uczelni technicznych zaprezentuję konkretne przykłady wykorzystania ClassPada  w nauczaniu na poziomie liceum. Tymczasem zapraszam do lektury części I i II:

http://www.kalkulatory.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=912

http://www.kalkulatory.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=718

dalejh »