inicio mail me! sindicaci;ón

kto do liceum?

OKE w Poznaniu podaje wyniki matur w formie pliku pdf o objętości 96 stron, co doskonale utrudnia analizę tych danych. A są to dane niezmiernie interesujące i każdy gimnazjalista i jego rodzice powinni się z tymi danymi zapoznać.

Mnie fascynuje porównanie potencjału szkół podanych w tabeli. Popatrzmy na przykład na wyniki egzaminu z matematyki na poziomie podstawowym. Uczniowie zwycięskiego VIII LO zdobyli w sumie ponad 19445 punktów procentowych, a uczniowie ostatniej w rankingu szkoły nieco ponad 744. Z drugiej zaś strony, tabela wyników matury z języka angielskiego pokazuje, że druga tam Szkoła Baletowa ma “potencjał” 162 punktów procentowych, zaś uczniowie ostatniej szkoły w tym rankingu uzyskali ponad 322 punkty… Oczywiście celowo wybieram takie dane, żeby pokazać, że wybór najlepszej szkoły jest trudny i wymaga o wiele więcej parametrów niż tylko liczba uczniów i średnie wyniki z danych przedmiotów. Ale jednak wynik VIII LO z matematyki robi wrażenie.

Przy okazji rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych pojawia się pytanie: ile punktów wystarczy, aby zostać uczniem liceum? Okazuje się, że są miasta, gdzie wprowadzono limit punktów i poniżej tego limitu nie można przyjąć ucznia do żadnego liceum w mieście. Ponieważ w Poznaniu nie ma tego limitu, więc (teoretycznie) każdy gimnazjalista może próbować… W tym roku minimalna liczba wynosiła … 37 punktów na 200. 200 punktów otrzymuje w postępowaniu rekrutacyjnym laureat konkursu, więc realnie można powiedzieć, że bardzo dobre świadectwo, ale bez osiągnięć w konkursach, daje jakieś 160 punktów. 37 na 160… Wydaje się, że to strasznie mało (23%), ale w jednym z poprzednich wpisów pokazywałem wyniki rekrutacji na wyższe uczelnie, gdzie ten wynik daje bez problemu miejsce na wielu kierunkach studiów. W tym kontekście dziwi pomysł likwidacji najsłabszych liceów. Czy rzeczywiście osoba, która chce iść do liceum, ale nie dostaje się tam, bo ma za mało punktów, znajdzie dla siebie odpowiednią zawodówkę - tak z marszu i na szybko? Śmiem wątpić. Potrzebna jest już w gimnazjum “preorientacja zawodowa”. To skomplikowany problem. Nie chcę tutaj o tym pisać. Chcę wyraźnie powiedzieć, że zamiast likwidować licea, bo niż, bo słaby poziom, bo coś tam, należy zmiejszyć liczbą uczniów w klasie do rozsądnego poziomu 25. To nie jest prawda, że w “słabych” liceach uczą słabi nauczyciele! Nie marnujmy tego potencjału!

I, na zakończenie, wizyta w sklepie. Kupujemy mleko o smaku pistacjowym. Oto wybór:

ml1  ml2

Jedna butelka kosztuje 2 złote i 68 groszy, zaś dwie butelki kosztują 4 złote i 69 groszy, przy czym, jak widać na obrazku, drugą butelkę kupujemy (ze świadomością, że jest) o 50% taniej.

Zagadnienia wakacyjne:

1. Oblicz cenę butelki mleka w dwupaku.

2. Jak się ma ta znaleziona cena do ceny butelki (tego samego) mleka na zdjęciu 1?

3. Po co pisze się,  ”drugie opakowanie 50% taniej”?

4.  A można by napisać: “drugie opakowanie 90% taniej” przy tej samej cenie za dwupak?

5. A można napisać: “drugie opakowanie gratis!!!” ?

wakacyjnie o rankingach

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Poznaniu podała wyniki egzaminów maturalnych dla wszystkich szkół ze swojego regionu. Oczywiście - jak zwykle - podano same średnie arytmetyczne plus liczbę zdających.

Wielokrotnie pisałem, że podawanie gołych średnich arytmetycznych nie ma sensu, gdyż do jednych szkół trafiają najlepsi gimnazjaliści, laureaci i finaliści konkursów przedmiotowych, a do innych szkół trafiają uczniowie, którzy powinni zakończyć swoją edukację w gimnazjum dla pracujących. W zasadzie tworzy się w szkołach średnich cały łańcuszek danych, opartych na średniej arytmetycznej. Najpierw gimnazjaliści składają papiery do wybranych klas - tu obowiązuje rekrutacja elektroniczna i zamiana ocen i osiągnięć z gimnazjum na punkty. Listy przyjętych do klas, wywieszane we wszystkich szkołach średnich,  stanowią swoistą kompilację średnich ze średnich. Listy porządkowane są wg liczby punktów zdobytych w procesie rekrutacji. W bardzo dobrych liceach po kilka a nawet kilkanaście osób w klasie ma 200 punktów. Nic zatem dziwnego, że media natychmiast podają swoje “rankingi klas, do których najtrudniej się dostać”. Można przyjąć, że do liceum z górnej połki w Poznaniu trzeba mieć jakieś 150 punktów, żeby myśleć o dalszej edukacji tamże. Ale może być i tak, że 160 punktów nie wystarczy. Ciekawe, że w tak dużym mieście jak Poznań, liceów z “górnej półki” nie ma wcale tak wiele, a są i takie licea, gdzie można dostać się z mniej niż 90 punktami, czyli z kiepskim świadectwem gimnazjalnym. Tak więc, w jednej klasie danej szkoły przez trzy lata może się kształcić kilkunastu finalistów różnych konkursów, a w innej szkole ze świecą szukać w ogóle zainteresowanych przedmiotem. Na marginesie taka uwaga: lepiej być najsłabszym uczniem w dobrej klasie niż najlepszym uczniem w słabej klasie. (Rozwinę tę myśl przy następnej okazji.)

W takiej sytuacji podawanie samych średnich arytmetycznych jest co najmniej nie fair. Pierwszy raz wszyscy uczniowie zdawali maturę z matematyki i aż się prosiło, żeby skonfrontować wyniki egzaminu gimnazjalnego z wynikami egzaminu maturalnego.

Sęk w tym, że nie wiadomo tak naprawdę, jak to zrobić… Liczona dla gimnazjów Edukacyjna Wartość Dodana ma szereg braków i spore grono oponentów. Z kolei ja proponuję, żeby zrezygnować w ogóle z porównywania szkół za pomocą jakieś jednej liczby na korzyść graficznej prezentacji wyników za pomocą na przykład diagramów pudelkowych (o tym przy następnej okazji). Dla mnie nie do zaakceptowania są porównania szkół, gdzie egzamin z matematyki zdaje prawie 300 abiturientów i szkoły prywatnej, gdzie zdawały 4 osoby (żeby było śmieszniej - wszystkie oblały…).

No, ale mamy wakacje, więc i ja wakacyjnie przetworzę dane dostarczone przez OKE. Jedna z lokalnych gazet zadała pytanie: ktora szkoła jest najlepsza, podając cztery tabelki z wynikami matury z języka polskiego, angielskiego, matematyki i geografii. Przetworzyłem parę tych tabelek. Oto i one. W pierwszej kolumnie nazwa szkoły, w drugiej liczba zdających, w trzeciej wynik średni. Przyjąłem następujące skróty: LOMM - liceum św. Marii Magdaleny, LZSZP - liceum Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego, LOSU - liceum Sióstr Urszulanek, LPZP - liceum Zakonu Pijarów.
Ranking pierwszy. Wyniki egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym:

s1

Ranking drugi. Wyniki egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie rozszerzonym:

s2

Ranking trzeci. Wyniki egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie podstawowym:

s3

Ranking czwarty. Wyniki egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie rozszerzonym:

s4

Ranking piąty. Wyniki egzaminu maturalnego z języka angielskiego na poziomie podstawowym:

s5

Ranking szósty. Wyniki egzaminu maturalnego z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym:

s6

I mój ranking na zakończenie. Z tych wszystkich wyników “wyciągnąłem” średnią ważoną i podzieliłem przez liczbę egzaminów. Powstał wynik średni ważony przeciętnego abiturienta danej szkoły i ranking tych wyników wygląda tak:

s7

Ten ranking pokazuje świetną pracę, jaką w tym roku wykonano w II LO, a przecież w tej szkole zdawano (z wielkim powodzeniem) maturę IB - gratulacje!

Nowy członek jury

Początkiem lipca ruszyła trzecia edycja ogólnopolskiego konkursu „Matma mnie kręci”. Nie chciałabym jednak w tym miejscu kolejny raz przypominać  informacji na temat warunków udziału oraz przewidywanych nagrodach. Postanowiłam natomiast bliżej przedstawić jednego z nowych członków tegorocznego jury:
Lidia Adamczyk-Jóskow doktor  nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa UŚ,  nauczyciel j. polskiego w IV Liceum Ogólnokształcącym w Bielsku-Białej.

Lidia o sobie:
Mój punkt G znajduje się (nie jak u większości kobiet na końcu wyrazu shopping - nienawidzę zakupów!!!) na końcu wyrazu SAILING, SKIING, DANCING, SINGING…:)
Mam patent żeglarza i sternika jachtowego - żeby móc żeglować w weekendy od kwietnia do października po żywieckim zrezygnowałam z pracy ze studentami i wybrałam wolność nauczyciela szkoły średniej, który (dodatkowo) w wakacje pływa po Mazurach:)
Lubię ludzi, szczególnie ze studiów i szkoły średniej…
Kocham życie - jak większość homo sapiens:) nie naukę - jak większość highscholowców:)

Gdyby ktoś zapytał dlaczego została członkiem jury w tegorocznej edycji, skoro nie jest matematykiem, odpowiem przytaczając niektóre z  realizowanych przez Nią przedsięwzięć:

  • organizuje szkolne maratony filmowe podczas ferii zimowych oraz cotygodniowe spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego, wyjścia na projekcje działającego przy Kinoplexie „Klubu Konesera” oraz DKF „Kogucik” przy bielskim Studio Filmów Rysunkowych
  • wdrożyła w szkole ogólnopolski program Młodzieżowej Akademii Filmowej (comiesięczne wykłady i projekcje dla klas I, II, III w ramach określonych cyklów problemowych, prezentujące największe osiągnięcia kinematografii polskiej, europejskiej i światowej
  • ma na swoim koncie liczne publikacje prasowe i książkowe związane z tematyką szkolną i dydaktyką
  • jej wszechstronne zainteresowania znajdują odzwierciedlenie w osiągnięciach podopiecznych, np. I nagroda i dwa wyróżnienia w ogólnopolskim konkursie fotograficznym „Tęcza”, I nagroda w ogólnopolskim konkursie Akademii Polonijnej i Światowego Stowarzyszenia Dziedzictwa Kulturowego „Wychowanie patriotyczne, wartości, postawy i symbole narodowe”, rokrocznie laureaci „Lipy”(Ogólnopolskiego Przeglądu Dziecięcej i Młodzieżowej Twórczości Literackiej), I nagroda w ogólnopolskim konkursie poetyckim „Tu żyję”, dwukrotnie wyróżnienia i II miejsce w ogólnopolskim konkursie na recenzję zorganizowanym przez Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, dwukrotnie nagroda specjalną „Laur Erato” na turnieju recytatorskim młodych Cztery Pory Roku,  I nagroda oraz dwie II i wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie „Dwudziestolecie Polski Niepodległej. Sukcesy i porażki”,  wyróżnienia na Przeglądzie Filmów Autorskich „Stop Klatka” (2007 – za dokument; 2008 – za fabułę i animację), wyróżnienie XIV Ogólnopolskich Basztowych Konfrontacjach Recytatorskich „Koryfeusz 2007”, II nagroda w Konkursie Poetyckim Młodych „Nadchodzące pokolenie”, II nagroda w konkursie poetyckim „Laur Euterpe”, w konkursie organizowanym przez Młodzieżową Radę Miasta Bielsko-Biała na temat: „Matka i dziecko” w kategorii ‘poezja’- I i II miejsce oraz wyróżnienie; w kategorii ‘proza’ - nagroda specjalna.. itd.
  • kończyła liczne kursy specjalne wspomagające intelektualny i osobowy rozwój uczniów, np. dotyczące możliwości wykorzystania programów edukacyjnych Unii Europejskiej, nadpobudliwości psychoruchowej uczniów w szkole masowej
  • jako prelegentka brała udział w konferencjach naukowych  organizowanych przez uniwersytety np. w Poznaniu czy Katowicach
  • opracowała i wdrożyła w życie innowacje pedagogiczne: programową i metodyczno-organizacyjną
  • włączyła szkołę w ogólnopolską akcję „Patrz i zmieniaj” organizowaną przez Centrum Edukacji Obywatelskiej, a służącą edukacji globalnej, krzewieniu jej w ramach istniejącej podstawy programowej i wspieraniu prospołecznej aktywności uczniowskiej – w jej ramach odbywały się warsztaty i liczne prelekcje filmowe, których zadaniem było np. kształtowanie pozytywnych postaw świadomej konsumpcji (film „My kupujemy, kto płaci”), racjonalne gospodarowanie zasobami naturalnymi („Święta woda”) czy wyrównywanie szans między kobietami a mężczyznami („Żelazne damy Liberii”){szczegóły na końcu}
  • prowadziła konferencje metodyczne dla nauczycieli np. związana ze sposobami wykorzystania zasobów Szkolnej Filmoteki (przekazanymi przez Filmotekę Narodową zestawami filmów animowanych, fabularnych, dokumentalnych, krótko i długometrażowych, które posiada każda szkoła ponadgimnazjalna) w edukacji filmowej i na lekcjach języka polskiego

A zatem, chyba nikt nie ma już wątpliwości, że to właściwa osoba na właściwym miejscu!!

IV Forum Matematyków Polskich

Dlaczego nieszczęścia chodzą parami? Czy matematyka może rozwiązać zagadki biologiczne?…to tylko niektóre z pytań sformułowanych przez prelegentów IV Forum Matematyków Polskich, które odbyło się w Olsztynie w dniach od 1 do 3 lipca. Uczestnicząc w odczytach można było dowiedzieć się  między innymi, że tzw. „prawo serii” jest zwykłą iluzją, wynikiem niezrozumienia mechanizmów statystycznych, a przede wszystkim tendencyjnej interpretacji obserwacji rzeczywistości. W kolejnych referatach wyjaśniano ponadto  zagadnienie dotyczące występowania, zjawisk cyklicznych w biologii, odnoszono się również do  zagadnienia formy, kształtu i barwy w naturze wykazując,  ich istotny związek z teorią  fraktali czy niestabilności Turinga.
Wspomniane wyżej  zagadnienia to przykładowe problemy poruszane w trakcie wybranych odczytów plenarnych konferencji. Sama miałam przyjemność wystąpić w sekcji popularyzacji matematyki i dydaktyki. W referacie przedstawiłam przykładowe propozycje dydaktyczne wykorzystania  kalkulatora ClassPad w przygotowaniu matematycznym przyszłych studentów kierunków technicznych, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu stosowania tego narzędzia na rozwijanie myślenia algorytmicznego i prowadzenia rozumowań matematycznych. Dyskusja jaka nawiązała się po  wystąpieniu, jednoznacznie wykazała, że konieczna jest konfrontacja doświadczeń nauczycieli akademickich oraz dydaktyków matematyki, głównie w celu zweryfikowania rozbieżności powstających na styku  minimów programowych nauczania matematyki na uczelniach technicznych z założeniami nowej podstawy programowej.

Poza merytorycznym wymiarem tej konferencji, warto w tym miejscu wspomnieć o atrakcjach kulturalnych jakie zaproponowali nam organizatorzy. W drugim dniu konferencji mieliśmy do wyboru  zwiedzanie olsztyńskiej starówki albo spływ kajakowy przełomem Łyny. Ze względu na zapewnienia organizatorów, że spływ jest łatwy i nie wymaga specjalnych umiejętności, ani doświadczenia, postanowiłam zaryzykować.

Trasa była faktycznie malownicza, widoki urocze, pogoda idealna, ale… nikt nie sprawdził wcześniej, że w wyniku świeżej wycinki drzew,  na rzece leżał zwalony pień znacznie utrudniający spływ!!  Jeden kajak wywrócony do góry dnem, jeden zaklinowany pod drzewem, męska część ekipy po pas w wodzie i kobiety ratujące sprzęt elektroniczny przed utonięciem, to bilans spokojnej wyprawy kajakowej :-)Ubrania wyschły, sprzęt z dokładnością do jednej kamery, przetrwał, podobnie jak wspomnienia, które pozostaną w naszej pamięci na długo!!

wstępne wyniki

Centralna Komisja Edukacyjna udostępniła wstępne wyniki egzaminu maturalnego, więc ja w te pędy zbudowałem tabelkę, jak w zeszłym roku. Mamy tutaj kolejno wybrane przedmioty na poziomie podstawowym, średnią, odchylenie standardowe, wynik egzaminu oraz wynik po standaryzacji (więcej: wyniki matury 2009). Warto porównać obie tabelki czyli tą i tamtą z 2009 roku. Znowu najłatwiejszym egzaminem był angielski, znowu biologia z WoSem i geografią są na szarym końcu i znów matematyka jest przed polskim… W zasadzie wszystko jest po staremu. Nawet wyniki w kolumnie WE są zdumiewająco zbliżone do wyników z ubiegłego roku. Ale już wyniki z kolumny WPS są inne. O czym świadczy WPS=1,46 w porównaniu z WPS=1,70? Egzaminy w tym roku były trudniejsze niż w ubiegłym…

wakacji czyli rekrutacji czas

Media radośnie piszą, że uczniowie i nauczyciele rozpoczęli wakacje. Muszę powiedzieć, że sobotę spędziłem w szkole. Podobnie cały przyszły tydzień poświęcę sprawom rekrutacji do liceum. 30 czerwca maturzyści odbiorą świadectwa i wtedy też dowiemy się, jak poszła pierwsza po latach obowiązkowa matura z matematyki. Nad rekrutacją i innymi sprawami szkoły czuwa całkiem spora grupa nauczycieli, którym do wakacji jeszcze trochę.

Moja rola w procesie rekrutacji polega na oglądaniu świadectw kandydatów i przyznawaniu im punktów za szczególne osiągnięcia. Hitem w tym roku jest działalność charytatywna - za stosowny wpis na świadectwie można dostać 2 punkty. Masa młodzieży dysponuje takimi wpisami.

Jak co rok na świadectwach pojawiają się kuriozalne zapisy. Zwycięstwo w konkursie “Usuwamy azbest” jest z pewnością cenne, ale czy na pewno trzeba to zapisać na świadectwie?

Szczególnie interesujące jest porównanie ocen przedmiotowych na świadectwie z wynikami egzaminu gimnazjalnego. Mogę zaryzykować stwierdzenie o braku korelacji między najlepszymi świadectwami a wynikami egzaminów. Zdarzają się i takie świadectwa, na których mamy wzorową ocenę z zachowania i 100% ocen celujących oraz jakieś 75% punktów zdobytych z egzaminów. Dotyczy to zwłaszcza uczniów mieszkających poza Poznaniem.

Problem oceny celującej jest ciekawy sam w sobie. W ciągu 20 lat pracy w szkole dałem 2 (słownie: dwie) oceny celujące z matematyki. Otrzymały je Karolina D. z klasy dwujęzycznej z językiem hiszpańskim (XVII LO Poznań) oraz Joanna P. z klasy matematyczno-fizycznej (LOMM Poznań). Obie musiały się solidnie napracować reprezentując swoje szkoły w konkursach pozaszkolnych i obie awansowały do finału tych konkursów, przy czym Joasia zajęła 3 miejsce. Czytając wiele szkolnych statutów zauważam, że warunkiem koniecznym otrzymania oceny celującej jest osiąganie sukcesów w konkursach pozaszkolnych. Ale chyba w większości statutów widnieje nieostry zapis o tym, że aby uczeń mógł otrzymać ocenę celującą, wystarcza jego wzmożone zainteresowanie przedmiotem i poziom wiadomości wykraczający ponad to, czego uczą w szkole. Jak dla mnie to trochę za mało… Muszę też powiedzieć, że nie wierzę, iż można być uczniem celującym ze wszystkich przedmiotów. Brak mojej wiary dodatkowo wzmacniają średnie wyniki egzaminów, o czym pisałem wyżej.

Tak więc, czekając na wyniki matur, przewalamy papiery w te i we wte. Proponowałem, żeby to dyrekcja gimnazjum napisała papier, w którym stwierdzi, że uczeń działa tu i tu i za to, zgodnie z decyzją Kuratora, należy mu się tyle to a tyle punktów w postępowaniu rekrutacyjnym. Ale ta propozycja nie padła na podatny grunt. Więc w każdej szkole ponadgimnazjalnej powołuje się (całkiem liczną) komisję, która cierpliwie zamienia osiągnięcia na punkty. Marnując czas i energię nauczycieli.

Wielkopolscy szóstoklasiści napisali Sprawdzian najgorzej w kraju. Gimnazjaliści zajęli 9 miejsce. Źle się dzieje… Wpompowano ogromne pieniądze w dodatkowe zajęcia z matematyki, to gorzej gimnazjaliści napisali część humanistyczną… Do gimnazjów trafiają uczniowie, którzy fatalnie czytają, o czytaniu ze zrozumieniem już w ogóle nie piszę oraz dramatycznie słabo rachują. Źle się dzieje… Logicznie rozumując, wyniki 30 czerwca powinny współgrać z tą mizerią na wcześniejszych etapach edukacji. Całe to edukowanie przypomina mi dom targany huraganem. Dom stoi na podłym gruncie i ma kiepskie fundamenty, ale właściciele nie szczędzą grosza, by wzmacniać to jedną to drugą ścianę. To cud, że całość jeszcze stoi…

Tymczasem zakończyłem rok szkolny w optymistycznym nastroju. Moi uczniowie świetnie się spisali i w ogóle nie pamiętam, kiedy wystawiłem tyle ocen bardzo dobrych na koniec roku. Pięciu najlepszym, jak co rok, ufundowałem kalkulatory naukowe. Nie postawiłem też ani jednej oceny niedostatecznej! Starzeję się… :-)

Wiernym Czytelnikom tego blogu życzę udanego wypoczynku!

YouTube: algorytm 2010

Rok temu podczas drugiej edycji konkursu filmowego, wprowadziliśmy po raz pierwszy wstępną selekcję filmów na YouTube. Oceniane były: liczba wyświetleń, ilość przyznanych gwiazdek, ilość dokonanych ocen filmu. Obliczenia były dokonywane na podstawie wzoru: C(0,1AB-0,2B+1), gdzie C-ilość wyświetleń, B- ilość dokonanych ocen, A – średnia ocena filmy na YT.
Aktualnie YouTube zmienił schemat ocenia filmów. Istnieją tylko dwie opcje: pozytywny lub negatywny. Dodatkowo można sprawdzić ile osób oceniło w określony sposób dany film. W tej sytuacji zostałem zmuszony do przygotowania nowego wzoru.
Głównym celem jest wyłonieni filmów, które nie tylko mają wysoką oglądalność ale także pozytywne oceny internautów. Dysponujemy trzema zmiennymi: W – ilość wyświetleń, P – ilość pozytywnych ocen, N – ilość negatywnych ocen.
Kluczowy jest oczywiście ułamek P/N. Można by go po prostu przemnożyć przez W i zakończyć sprawę. Ale mamy tu dwa problemy:
a)    możliwość pojawienia się zera w liczniku lub mianowniku.
b)    W przypadku gdy film uzyska 2 pozytywne oceny i jedną negatywną, ułamek ma identyczną wartość jak dla 100 i 50. A bardziej zależ nam na filmach często ocenianych. W niektórych przypadkach filmy na YouTube mogą się intensywnie promować, co zupełnie może nie wiązać się z ich wartością artystyczną.
Dodałem zatem w liczniku i mianowniku wartość 20. To zlikwidowało problem zera, a także podwyższyło znaczenie liczby dokonanych ocen. Teraz aby uzyskać wyższą wartość ułamka, należy mieć odpowiednio więcej ocen. Dla opisywanego wyżej przykładu otrzymujemy: 22/21 i 120/70. Drugi, częściej oceniany film, uzyska zdecydowanie wyższą notę.
Nadal nurtował mnie jednak problem silniejszej pozycji filmów z wysoką oglądalnością względem tych, które miały mniejszą liczbę wyświetleń ale wyższe oceny pozytywne. Aby to zniwelować, pomnożyłem przez 2 ilość pozytywnych ocen a cały ułamek podniosłem do trzeciej potęgi. Powstała wersja, która najbardziej mi odpowiada:

W((2P+20)/(N+20))^3

Poniżej symulacja różnych wariantów jakie mogą się pojawić oraz odpowiadające im wartości wynikające z wzoru.

algorytm

Jestem mamą studenta!

Kilka dni temu mój syn w ramach wyróżnienia za wyniki w nauce,  został wytypowany przez dyrekcję szkoły do wzięcia udziału w zajęciach Dziecięcego Uniwersytetu  UNIKIDS.  W zaledwie kilka chwil z beztroskiego ucznia trzeciej klasy szkoły podstawowej, stał się nagle poważnym studentem, a w sobotę z rąk Śląskiego Kuratora Oświaty odebrał swój pierwszy indeks .


Uroczystość przyjęcia nowych studentów, była połączona z rozdaniem dyplomów i ostatnim w tym roku szkolnym, wykładem dla uczniów kończących pierwszy rok swoich studiów. Uczestnicząc w comiesięcznych wykładach dzieci uczyły się paleontologii, astronomii, neurofizjologii a nawet ekonomii pod okiem bankierów. Dowiedziały się też, jak skonstruować działającego robota i stworzyć perfumy w domowym laboratorium.Sobotni wykład  poświęcony   był mikroorganizmom od zawsze towarzyszącym życiu człowieka.

Dzieci miały okazję usłyszeć jak powstały i dlaczego wciąż istnieją bakterie, wirusy i grzyby, jak wyglądają  pod mikroskopem i jakie jest ich znaczenie w życiu człowieka oraz zwierząt. Mali słuchacze z otwartymi buziami i nieskrywanym zachwytem chłonęły każde słowo, czekając niecierpliwie na możliwość zabrania głosu i zadania kilku niewygodnych pytań.Trzeba przyznać, że to fascynująca inicjatywa, której początki sięgają 2002 roku. Wtedy właśnie  na Uniwersytecie w Tybindze w Niemczech, prof. Gregor Merkel wygłosił wykład dla dzieci pt.: “Dlaczego wulkany zieją ogniem?”. Wysłuchało go wtedy 400 dzieci, a na następny odczyt przyszło już 900. W 2003 roku w Wiedniu powstał kolejny, prężnie działający Uniwersytet Dziecięcy. Z inicjatywy tego właśnie Uniwersytetu w ubiegłym roku ruszył portal internetowy, który docelowo będzie prowadzony w 6 językach europejskich (w tym również po polsku) i który będzie dostępny dla wszystkich “małych studentów”, rodziców a także członków organizacji EUCUNET, zrzeszającej wszystkie Uniwersytety Dziecięce (www.eucu.net). W Polsce takie Uniwersytety działają już między  w Łodzi, Krakowie, Warszawie.

Źródła:

http://www.unikids.pl

http://bielskobiala.naszemiasto.pl/artykul/457622,szesciolatki-koncza-studia-na-uniwersytecie-dzieciecym,id,t.html

http://edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,101865,8032617,Bielsko_Biala__6_latek_konczy_studia__Ma_dyplom_z.html

http://www.facebook.com/pages/UNIKIDS-Uniwersytet-Dzieciecy/133042073378813?ref=ts

Co wiemy o konkursie filmowym?

Wiemy że będzie, a to najważniejsze :). Na początek terminy. Filmy będzie można nadsyłać do końca października. Mamy nadzieję, że taki wydłużony termin wpłynie pozytywnie na ilość i jakość zgłaszanych filmów. Podobnie jak w ubiegłym roku, wszystkie filmy w czasie zgłaszania będą zablokowane. W listopadzie opublikujemy je na naszym kanale (kalkulatory) na YouTube. Po miesiącu, na podstawie popularności i ocen internautów, do finału przejdzie 30-40 najlepszych. Będziemy także kontynuować opcję zgłoszeń specjalnych.
Ostateczna decyzja jury zapadnie w grudniu. Znamy już częściowo skład „rady mędrców”: Agnieszka Herma, Aleksandra Wróblewska, Krzysztof Nowakowski. Nazwiska dobrze znane. Sprawdzą czy 2+2 jest 4 :). Pozostałe trzy osoby jeszcze nie są znane, ale będą to prawdopodobnie przedstawiciele patronów medialnych.
Aktualna lista patronów i partnerów:
a)    Stowarzyszenie Nauczycieli Matematyki
b)    Cogito
c)    Perspektywy
d)    Wiedza i Życie
e)    Edulandia.pl
f)    Naukowy.pl
g)    Eduforum.pl
h)    Stopklatka.pl
i)    Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, telewizyjna i teatralna im. Leona Schillera w Łodzi

Niestety ze względów formalnych, nie udało na się uzyskać patronatu Ministerstwa Edukacji, ale wiemy, że MEN popiera naszą akcję

Nagrody
1.    10 tys. zł (wolne od podatku)
2.    aparat fotograficzny Casio Exilim EX-FH25 (lada dzień wejdzie na rynek, najnowsza zabawka foto Casio z matrycą CMOS)
3.    kalkulator graficzny Casio ClassPad

Gdzie szukać informacji:
a)    www.kalkulatory.pl
b)    Facebook: kalkulatory
c)    Blip: kalkulatory
d)    Twitter: kalkulatory
e)    Buzz: casiokalk

P.S. Racja, tytuł konkursu. Wprowadziliśmy nowe logo oraz ogólny tytuł “matma mnie kręci”. Tym samym rezygnujemy, przynajmniej na pewien czas z motywu przewodniego. Przypominam,. że w ubiegłych edycjach było to: matematyka nie kończy się w szkole. Tym razem oczekujemy jedynie filmu promującego/reklamującego królową nauk i jest to jedyne kryterium.

matma_mnie_kreci

dwa to lepiej niż trzy

Jakiś czas temu pisałem o konferencjach związanych z wykorzystaniem technologii informacyjnej w nauczaniu matematyki. W chwili obecnej trochę się zmieniło w tym temacie. Udało się wypracować porozumienie pomiędzy firmą Casio i grupą roboczą „Matematyka i Komputer” w efekcie którego, tegoroczne warsztaty dotyczące stosowania kalkulatorów w nauczaniu, zostaną zorganizowane w ramach konferencji Ogólnopolskiej Konferencji z zastosowania technologii informacyjnej w nauczaniu matematyki.
Zatem 16 sierpnia rozpoczną się nie trzy ale dwa spotkania (MiK i MathPad).
Konferencja MiKa odbędzie się w Czudcu k. Rzeszowa w Ośrodku Edukacji Nauczycieli i Pracowników Administracji Samorządowej . Trzeba przyznać, że ten obiekt wygląda wyjątkowo ciekawie i chyba idealnie nadaje się na taką konferencję.
Warsztaty z kalkulatorami Casio, będą koncentrowały się na następujących zagadnieniach:
a)    programowanie
b)    ClassPad Manager na tablicy interaktywnej + obliczenia symboliczne (CAS)
c)    obliczenia finansowe
d)    kalkulator graficzny w programie Międzynarodowej Matury

Grupa MiK stawia głównie na tablice interaktywne. Ale nie tylko. W zapowiedzi spotkania znajdziemy następujące zagadnienia:
a)    tablice interaktywne;
b)    kalkulatory;
c)    programy DGS (geometria dynamiczna) + GeoGebra;
d)    inne (pozostałe programy komputerowe, Internet);
e)    dla początkujących

Koszt uczestnictwa dla członka SNM to 350 zł. Dla osób nie należących do Stowarzyszenia 450.
Więcej informacji na stronie grupy Matematyka i Komputery.

Czudec

« wstecz · dalejh »