inicio mail me! sindicaci;ón

E-learning, e-activity i emulator

Spotykając się z kolegami po fachu, zdarza mi się prowadzić niełatwe  dyskusje o wyższości kalkulatora nad komputerem. W jednej z takich rozmów, dokonaliśmy zbiorowego odkrycia, istnienia  globalnej fascynacji magią litery „e”. Zauważyliśmy bowiem, że wszystko co wiąże się z e-nauczaniem,  e-ocenianiem, e-kształceniem, jest towarem chwytliwy i znajduje szeroki krąg odbiorców. W tej dyskusji nad e-fenomenem, usłyszałam zarzut o niszowości kalkulatora graficznego, wobec e-wymagań społeczeństwa informacyjnego. Szukając stosownej riposty na serię zmasowanych zarzutów, stwierdziłam, że przecież stosowanie kalkulatora graficznego wraz z jego emulatorem, oraz elektronicznymi notatkami, może stanowić formę blended – learningu w e-nauczaniu. Istnieje przecież możliwość stworzenia e- learningowego  kursu, w którym część zajęć odbywających się w ramach tradycyjnych spotkań, jest realizowana z wykorzystaniem kalkulatora graficznego, a pozostałe godziny kursu odbywają się wirtualnie. Uczestnicy pracują z emulatorem oraz notatkami e-activity, które jako zasób bez większego wysiłku, można zamieścić w ramach kursu. Co więcej, ich przygotowanie jest stosunkowo proste i wymaga wyłącznie znajomości podstaw obsługi kalkulatora, a nie jak w przypadku przygotowywania innych materiałów e-learningowych, konieczności poznania dodatkowo, skomplikowanych narzędzi służących stworzeniu  kursu.

Nasza dyskusja nie została jednoznacznie rozstrzygnięta, natomiast na pewno uzmysłowiła moim kolegom, że współczesny kalkulator graficzny wyposażony w emulator i e-notatki, to już narzędzie, które może wychodzić naprzeciw współczesnym e-oczekiwaniom.

E- notatki a priorytety UE

W ubiegły piątek miałam okazję wygłosić swój pierwszy (w roli metodyka) wykład w ramach IV Regionalnej Konferencji Bielskiego Oddziału SNM. Przygotowując się do wystąpienia, nie byłam przekonana czy trafnie wybrałam jego temat. Miałam pełną świadomość, że słuchaczy o wysokim stopniu zainteresowania tematem z zakresu zastosowania kalkulatorów graficznych, znajdę na sali zaledwie kilku. Okazało się jednak, że moja przedmówczyni, zapewne nieświadomie, doskonale zapowiedziała mój występ.

Pani Poseł do Parlamentu Europejskiego w swoim referacie szeroko omawiała bowiem nie tylko zakres pełnionych przez siebie obowiązków, ale ogół priorytetów Unii Europejskiej dotyczących edukacji, kładąc główny nacisk na zagadnienia dotyczące nauczania matematyki oraz zastosowania technologii informacyjnej. Wskazała ponadto możliwe drogi finansowania zakupu sprzętu w ramach różnorodnych projektów unijnych.

Taki wstęp do mojego wystąpienia sprawił, że percepcja słuchaczy w czasie mojego wykładu nie była już zdeterminowana postawą: „po co tego słuchać jeśli dyrektor i tak nie da mi na to pieniędzy!”. Okazało się, że tak naprawdę wiele zależy od samych nauczycieli, ich zapału oraz kreatywności, a fundusze na takie inwestycje się znajdą, trzeba tylko podjąć trud napisania lub przystąpienia do projektu.

W konsekwencji, spora grupa nauczycieli wzięła po wykładzie, udział w warsztatach, poznając techniczne i wynikające z nich dydaktyczne walory elektronicznych notatek. Dyskusje jakie zrodziły się w czasie spotkania, pozbawione były już narzekań nad stanem finansów szkół, a skupiały się wyłącznie na merytorycznym omówieniu możliwości tkwiących w prezentowanym narzędziu.