19 grudnia 2008 @ 10:28 · Kategoria Piotr Tomczak
Sukces? Chyba tak. Zatem automatycznie pojawiają się myśli czy może go nie powtórzyć. A jeśli tak, to co poprawić. Poniżej przedstawiam kilka swoich wniosków jakie wyciągnąłem podczas organizacji tegorocznego konkursu filmowego.
1. Termin. Zakładaliśmy, że filmy będą się pojawiać systematycznie od chwili ogłoszenia konkursu. Okazało się jednak, że autorzy czekali zwykle do ostatniej chwili. Zapewne woleli dobrze się przygotować. Wydaje się to logiczne. W tej sytuacji nie ma sensu przyjmować filmów w długim, kilkumiesięcznym okresie. Należy ogłosić konkurs i wyznaczyć termin nadsyłania filmów za ok. 2-3 miesiące.
2. Dostęp filmów. Nie wypalił pomysł odtwarzania bezpośrednio na stronie www.kalkulatory.pl. W końcowej fazie konkursu, przestawiliśmy się całkowicie na YouTube, pozostawiając na kalkulatory.pl jedynie linki. Tak musiało by to wyglądać w przyszłości. Dodawanie kolejnego ogniwa miedzy YT a widzem w postaci naszej strony, bo w praktyce filmy zawsze i tak są ściągane z YT, znacznie wydłuża czas dostępu do pliku.

3. Wysyłanie filmów. Opcja „Link” miała być alternatywą w przypadku niskiejfrekwencji. Ale nie było takiego problemu. W praktyce okazało się, że było to powszechne źródło dublowania zgłoszeń. Z marketingowego punktu widzenia, zależy nam aby użytkownik wszedł na stronę kalkulatory.pl oraz aby kojarzył kanał Kalkulatory na YouTube. W tej sytuacji wydaje się oczywiste, że najlepszym rozwiązaniem jest zgłaszanie filmów jedynie przez stronę www.kalkulatory.pl.

4. Preselekcja. Jury miało poważny problem, gdy okazało się że liczba filmów przekracza 100. Niewątpliwie nie jest to dobre rozwiązanie. Jurorzy zapewne odczuwali na pewnym etapie zmęczenie, co nie było korzystne dla dokonywanych ocen. Zakładając jeszcze wyższą frekwencję w kolejnej edycji, niezbędna jest wstępna selekcja. Mogła by nią być np. popularność filmu + oceny jakie otrzymuje. Filmy mogły by być zgłaszane np. przez 2-3 tygodnie, po tym okresie następował by 2-tygodniowy okres oczekiwania po którym do finału przechodziło by 25 filmów o największej oglądalności. Pojawia się tu pewien problem związany z tym, że filmy wcześniej dodane mogą być bardziej promowane przez YT. Ale wydaje mi się lepszym rozwiązaniem założenie że do finału wejdzie kilka niezbyt atrakcyjnych produkcji niż rzucanie na jury 150-200 prac. Te nie najlepsze filmy i tak nie będą miały szans w ostatecznej klasyfikacji. Ten mechanizm można jeszcze złagodzić, wprowadzając opcję zgłoszeń specjalnych. Np. organizator i jurorzy mogliby mieć prawo do wprowadzenia do finału kilku prac, które ich zdaniem są wartościowe a nie zakwalifikowały się do 25 o najwyższej oglądalności.
Co będzie za rok? Trudno powiedzieć. Decyzja o ewentualnym powtórzeniu konkursu, zapadnie najprawdopodobniej na wiosnę, podczas planowania działań firmy na „Back to School”.
Niewątpliwie, nadal interesowały by nas filmy dotyczące matematyki. To przedmiot ściśle związany z produktem (kalkulatory). Dodatkowo daje szansę nadania konkursowi statusu akcji społecznej i pomaga w szukania patronów medialnych oraz instytucjonalnych. W tym roku niestety nie było z tym najlepiej (plany były dużo większe), ale zakładam, że po pierwszej edycji konkursu, przełamiemy lody podejrzliwości. Dobra marka ma swoją cenę, ale trzeba na nią długo pracować.
8 grudnia 2008 @ 16:52 · Kategoria Piotr Tomczak
Skoro znamy już wyniki, mogę ujawnić swoich faworytów. Trzy filmy które najbardziej utkwiły mi w pamięci. Nietypowe, wyróżniające się pomysłem, wykonaniem, formą. Każdy z nich jest inny, właściwie każdy powinien zwyciężyć w odrębnej kategorii, bo tak na prawdę trudno je porównywać. Reguły konkursów mówią, ze musimy wyłonić zwycięzcę, nawet gdy jest to bardzo trudne. Ja jednak teraz tego nie zrobię, przyznam 3 swoje indywidualne, niezależne wyróżnienia.

Pozornie prymitywna forma, ale tak na prawdę to siła tego filmu. Najbardziej uderzyła mnie praca zespołowa. Albo ci ludzie znakomicie się dogadują, albo ktoś umiał idealnie zsynchronizować ich pracę. 4 epizody, każdy z ciekawym pomysłem. Bardzo dobra gra aktorów, doskonały montaż i zdjęcia. Zastanawiam się ile razy kręcili te sceny. No i muzyka, nuciłem ją przez kilka tygodni, bardzo dobrze dobrana. Gratulacje.

Nagroda za warsztat pracy, perfekcyjny. Mam wrażenie że autor wie trochę więcej o filmie… Praca wydaje się przemyślana i zaplanowana w najdrobniejszym szczególe. Matematyczne pomysły interesujące i ładnie wklejone w scenariusz. Obudowane “ozdobnikami” które dają filmowi specyficzny klimat. Wszystko się ze sobą sensownie i logicznie łączy. Przemyślana opowieść od początku do końca. Doskonały montaż. Wyrazy uznania.

Jak rozpoznać prawdziwą sztukę? Usunąć nowoczesną technologię, robiące wrażenie rozwiązania techniczne oraz skandaliczne i kontrowersyjne treści, a potem zobaczyć co zostaje. Może to nawet nie jest film, ale ta praca jest dla mnie właśnie sztuką przez duże S. Wyjątkowo prosta technika, przekaz zawiera kilka prostych komunikatów związanych z ideą konkursu. Oglądają ten film, widzę oczami wyobraźni artystę jedzącego śniadanie na podłodze, w pracowni na poddaszu, któremu nagle przychodzi do głowy pomysł. Rzuca wszystko i przez najbliższe kilkanaście godzin tworzy. Zapewne rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, a ja posługuję się stereotypami, ale mimo wszystko gratuluję 
1 grudnia 2008 @ 18:39 · Kategoria Piotr Tomczak
Wszyscy wszystko wiedzą. Konkurs zakończony, lada dzień zwycięzcy będą cieszyć się nagrodami. Chyba czas na małe podsumowanie. Pozwolę sobie zatem wyrzucić z siebie trochę emocji, które kumulowały się przez ostatnie 6 miesięcy. A było tego trochę. Utrzymamy nastrój filmowy i będziemy posiłkować się filmami.
Sierpień

Konkurs trwa od kilku tygodni, a pojawia się dopiero drugi film, Reklama Matematyki Humanistycznej. To był ciężki okres, trzeba było nadrabiać optymizmem i wierzyć, że konkurs się jeszcze rozkręci, a to nie było łatwe. Istniało ryzyko że całość została źle przygotowana i skończy się na 5-10 nie najlepszych filmach.
Październik - dobrze się zaczyna

Został miesiąc do zakończenia konkursu, nadal filmów jest jak na lekarstwo. Pojawia się praca “Spotkania z matematyką”. Zrobił na mnie dość duże wrażenie. Przez chwilę nawet sądziłem że faworyt do zwycięstwa, ale okazało konkurencja dopiero zbierał siły do ataku … czytaj dalej »
29 listopada 2008 @ 19:36 · Kategoria Krzysztof Nowakowski
Początek był trudny. Po obejrzeniu około 10 filmów byłem na krawędzi załamania nerwowego. Temat konkursu miał się nijak do zawartości filmików. Dobrze, że moje (byłe) uczennice umieściły kiedyś na youtube swoje flagowe dzieło http://www.youtube.com/watch?v=42HkB2h-pgo, które zresztą też nie miało z matematyką wiele wspólnego, ale chociaż się ogląda przyjemnie (prawda?). Ale potem było już tylko lepiej i lepiej.
Patrząc na te filmiki z pewnej perspektywy, myślę sobie, że skoro program nauczania matematyki jest nudny jak flaki z olejem, to czemu filmy nagrane przez “konsumentów” tego programu miałyby być ciekawe? I tak wielkie brawa należą się laureatom za ciekawe pomysły, udany dobór muzyki i montaż. Podobała mi sie też akcja propagandowa, czyli komentarze dodawane pod filmikami w stylu: “super film”, “murowany zwycięzca”, “jeżeli ten film nie wygra, to jurorzy są…” itd.
Niestety, większości matematyka kojarzy się z arytmetyką i fakt, iż nie kończy się w szkole oznacza ciągłą walkę z rachunkami, co zdaje się jednak być przesadą. W tym kontekście bardzo podobał mi się film o grze w bilard, gdzie króluje geometria i symetrie. To był mój faworyt. Przegrał.
Dziękuję organizatorom za zaproszenie. Kilka filmów ściągnąłem sobie i będę pokazywał moim uczniom. Mam wrażenie, że o to właśnie chodziło.
26 listopada 2008 @ 01:33 · Kategoria Agnieszka Herma
Sporo tego było!!! Okazuje się, że “matematyka nie kończy sie w szkole” i może być inspiracją dla niespełnionych filmowców. Jestem pełna uznania dla zaangażowania i pomysłowości niektórych uczestników!! Chwała im za to, że zechcieli poświęcić swój czas na stworzenie filmu o jakże niewdzięcznej ma…tematyce! Oczywiście, po obejrzeniu niektórych „dzieł” miałam wrażenie wtórności wykorzystanych pomysłów. Nie ukrywam też, że drażniło mnie, kiedy w kolejnych odsłonach, fundowano mi podobne postrzeganie matematyki, przez pryzmat samej arytmetyki na dodatek w dość ograniczonym zakresie. Na szczęście niektórzy prezentowali różnorodność kontekstów i mieszanych technik!!!
W imieniu MATEMATYKI, bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie. Wasze filmy, to według mnie, technologiczny hołd złożony Królowej Nauk! Oby tak dalej! Mam nadzieję że pomysłodawca konkursu czuje wagę swojego sukcesu!!! Brawo!! Myślę, że wszyscy czekamy na kolejną edycję!!!
7 listopada 2008 @ 17:27 · Kategoria Piotr Tomczak
Pojawiła się bardzo ładna strona www.11listopada1918.pl. Efektownie zrobiona, ładna, wspierana przez MEN, logicznie ułożona i nie dająca uczniowi najmniejszej szansy.
Zakończył się konkurs filmowy „Matematyka nie kończy się w szkole”, a dokładnie etap zgłaszania prac. Chyba wszyscy odwiedzający tą stronę o tym wiedzą. Efekt? Powstała strona/portal YouTube/Kalkulatory na której można znaleźć blisko 100 filmów promujących matematykę.
Mamy w sieci 2 edukacyjne miejsca: nasz kanał na YouTube i strona http://www.11listopada1918.pl/. Czym się różnią? Tym że my otworzyliśmy drzwi, zaprosiliśmy wszystkich do środka. Rozdaliśmy „narzędzia” i poprosiliśmy uczniów aby sami tworzyli rzeczywistość która ich otacza. A oni to zrobili.
Strona o 11 listopada bardzo mi się podoba, no może nie bardzo ale podoba :). Jest tam dużo ważnych i konkretnych informacji. Pewnie będę tam jeszcze wielokrotnie zaglądał. Jednak mnie nie trzeba zachęcać do historii. W szkole był to mój ulubiony przedmiot. Jeżeli tylko znajduję wolną chwilę, co nie jest łatwe, szukam w sieci informacji o interesującym mnie aktualnie okresie lub postaci. Zatem dopisuję się do listy sympatyków http://www.11listopada1918.pl/. Ale czy taki był zamiar twórców? Zrobić stronę dla fanów. Podejrzewam że nie, bo nie wynosi się drzewa do lasu. Wydaje mi się że chciano spopularyzować temat, dotrzeć do nie zainteresowanych. Jednak efekt to bardzo nowoczesny, efektowny ale niestety wykład, najmniej skuteczna metoda nauki. Strona nie daje użytkownikowi szansy aby zaangażować się, np. poprzez skomentowanie jej (lub poszczególnych tekstów) czy wymianę opinii z innymi. Zatem: nauczyciel mówi a wy dzieci grzecznie słuchajcie i podziwiajcie. Dobre, stare, pruskie metody edukacyjne. Czy pedagogika i psychologia w XXI wieku niczego nowego nas nie uczą?
W naszym konkursie filmowym otrzymaliśmy ponad 130 zgłoszeń. Filmy wielokrotnie miały więcej niż jednego autora. Nie wszystkim ostatecznie udało się ukończyć pracę. Szacuję że w konkursie wzięło czynny, bezpośredni udział ok. 300-400 osób. Nie sposób oszacować ilości osób uczestniczących pośrednio, tzn. przekazujących sobie informacje, dopingujących swoich kolegów i koleżanki, itd. W chwili obecnej kanał Kalkulatory na YouTube blisko 5200 odsłon, a to dopiero początek. Podejrzewam że w tworzeniu strony 11listopada brało udział kilka, może kilkanaście osób.
Oczywiście truizmem jest powtarzanie jak bardzo matematyka w porównaniu z historią jest trudniejsza w reklamowaniu/promowaniu i jak zły PR aktualnie posiada. A jednak można, trzeba jedynie trochę chęci zaufania do ludzi.

27 października 2008 @ 10:35 · Kategoria Piotr Tomczak
W regulaminie konkursu filmowego, zawarta jest informacja, że zadaniem konkursu jest promowanie marki CASIO. Jest to oczywiste, nie organizujemy tego wszystkiego dla idei ale dla osiągnięcia określonych celów marketingowych.
Nie ma to jednak żadnego wpływu na treść filmów. Nadesłane prace powinny być reklamą/promocją matematyki. Jeżeli ktokolwiek doda tam coś o CASIO, to jego sprawa. Jury nie będzie sie kierować przy ocenie, ewentualną reklamą firmy, a jedynie jakościa filmu, pomysłem, i tym w jaki sposób promuje on matematykę.
Nasz zysk to przede wszystkim reklama strony www i rozgłos jaki może nam przynieść konkurs. Ta forma promocji nie jest standardową reklamą ale raczej formą PR. Jednak zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie licząc, że w ostatecznym rozrachunku konkurs przyniesie korzyści także firmie CASIO.
Można jeszcze dodać, że sama promocja matematyki jest dla nas również interesująca. W końcu jesteśmy producentem pomocy dydaktycznych wspomagających nauczanie tego przedmiotu. Zatem jest oczywiste że w naszym interesie leży jak największa popularnośc matematyki w społeczeństwie i wśród młodzieży.
21 października 2008 @ 13:09 · Kategoria Piotr Tomczak
Co zrobić z filmem, który może zostać uznany za nie najbardziej właściwy dla młodzieży szkolnej? To chyba musiało wcześniej czy później nastąpić, jeden z autorów sięgnął po środki wyrazu z elementami erotycznymi. Nic nowego pod słońcem, sceny nawet nie są specjalnie drastyczne. Można by nawet stwierdzić że erotyka bazuje w większości na aluzjach i niedomówieniach, ale fakt pozostaje faktem.

Promowanie matematyki, nauczanie jej, jest w oczywisty sposób adresowane przede wszystkim do osób przed 18 rokiem życia. A tutaj, czasami na przekór rzeczywistości nas otaczającej, kanony i normy tego co należy przekazywać młodzieży są dość sztywno określone.

W oczywisty sposób pojawił się problem. Z jednej strony nie chciałem odrzucać filmu ale jednocześnie musiałem wziąść pod uwagę ewentualne krytyczne opinie wśród nauczyciel, jakie mogłyby się pojawić. Na dzień dzisiejszy zastosowaliśmy rozwiązanie kompromisowe: film jest zgłoszony do konkursu i będzie oceniany przez jury. Nie będzie jednak publikowany na stronie www.kalkulatory.pl. Prawdopodobnie po zakończeniu konkursu będzie można go zobaczyć na portalu YouTube.
Mam nadzieję, że w ten sposób uda się jakoś wyjść z tej sytuacji w sposób akceptowalny dla wszystkich bezpośrednio tym zainteresowanych.
7 sierpnia 2008 @ 10:48 · Kategoria Piotr Tomczak
Czy 10 tys zł to dużo czy mało? Co byłbyś (-aś) gotowy zrobić za takie pieniądze? To na szczęście eliminacje do reality show ale … drobna zachęta do wsparcia matematyki.
Tyle własnie można dostać za ciekawy filmik (1-3 min.) pokazujący matematykę w dobrym świetle. Wprawdzie jest hasło przedownie “Matematyka nie kończy się w szkole” ale tak na prawdę jesteśmy otwarci w wszelkie propozycje, metody, twórcze pomysły. Cel jest jeden: zrobić na tyle ciekawy film aby cieszył się popularnością a przy okazji reperował trochę wizerunek matmy.
Analogiczny konkurs został przeprowadzonyw Niemczech 2 lata temu. Efekty można oglądać na stronie http://www.kalkulatory.pl/index.php?option=com_video&task=showVideo&videoID=jVjOeL35BIY. Nie sądzę aby polski uczeń czy student był mniej twórczy.
Możliwości jest wiele, nie trudno znaleźć dzis kamerę, komputer i program do obróbki filmu. Ale wystarczy również zwykły aparat fotograficzny czy komórka, oczywiście pod warunkiem że razem z nimi pojawi się dobry pomysł.