Droga, młoda inteligencjo. Jak się czujesz w środku sezonu ogórkowego? Czy może zliczasz wytrwale ziarnka piasku na plaży? Albo próbujesz stworzyć wzór liczący ile dni potrzeba aby zyskać kuszący, ciemny odcień skóry, przy założeniu że w co drugi dzień pada deszcz a gdy świeci słońce to niebo jest zakryte chmurami w 31,5%? Czy może wreszcie tak jak ja, słysząc słowo „urlop” wykrzywiasz w grymasie twarz i zaczynasz odliczać dni do sezonu ogórkowego 2012?
Chyba lepiej jednak wrócić do rzeczywistości. Zacznijmy zatem od miłych i ciekawych wiadomości. Dziś rano po „radosnym” wkroczeniu do biura dostrzegłem na biurku dokument opatrzony nagłówkiem „MINISTERSTWO EDUKACJI NARODOWEJ”.
„Szanowny Panie, w odpowiedzi na wniosek z 23 maja 2011 r. w sprawie objęcia honorowym patronatem Ministra Edukacji Narodowej konkursu „Matma mnie kręci” uprzejmie informuję, że Pani Minister Katarzyna Hall przychyliła się do Pana prośby.”
Nic dodać nic ująć.
MINISTER EDUKACJI NARODOWEJ
Katarzyna HALL
Ukończyła studia matematyczne na Uniwersytecie Gdańskim. W sierpniu 1980 roku podjęła pierwszą pracę w Zespole Sportowych Szkół Ogólnokształcących w Gdańsku. W latach 1984-1989 pracowała w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie uczyła przyszłych nauczycieli matematyki oraz prowadziła prace badawcze nad ocenianiem i egzaminowaniem z matematyki …. W 2011 r. objęła honorowym patronatem jedną z najciekawszych akcji promujących matematykę w Polsce, konkurs filmowy “Matma mnie kręci”
Miłośników filmu i matematyki a szczególnie połączenia tych dwóch dziedzin pragnę poinformować, że w połowie sierpnia ruszy czwarta edycja naszego konkursu filmowego. Rewolucji nie przewidujemy, konkurs zostanie zorganizowany bardzo podobnie do II i III edycji. Filmy będzie można zgłaszać do końca października. W listopadzie opublikujemy je na YouTube. Po miesiącu najlepsze zakwalifikują się finału (ok. 30). Kryteria te same: liczba wyświetleń, pozytywne i negatywne opinie zgodnie ze wzorem W((2P+20)/(N+20))^3. Dodatkowo do 10 filmów będzie mogło znaleźć się w finale na podstawie zgłoszeń specjalnych. Prawo do zgłoszenia specjalnego będzie miało 10 osób, które o to poprosimy. Będą to na ogół przedstawiciele partnerów konkursu. W grudniu jury podejmie ostateczną decyzję.
Nagrody:
Bardzo tradycyjne, 10 tys. zł, aparat fotograficzny, kalkulator graficzny Casio ClassPad i nagroda dla nauczyciela matematyki wskazanego przez zwycięzcę, projektor multimedialny i kalkulator graficzny Casio FX-9860GII.
Jury:
Podobnie jak w ubiegłym roku będziemy współpracowali z Agnieszką Hermą, Lidią Adamczyk-Jóskow, Olą Wróblewską, Krzysztofem Nowakowskim i Szymonem Rybką. Nie mamy jeszcze potwierdzenia od szóstego jurora. Rok temu był to Pan Stefan Czyżewski z Łódzkiej Szkoły filmowej. Być może w tym roku czeka nas mała niespodzianka.
Tym wpisem kończę pierwsze, blogowe półrocze 2011 i udaję się na zasłużony urlop
Jakub Zawiślak z Biłgoraju, Grzegorz Szpak z Piotrkowa Trybunalskiego i Przemysław Rybak z Zamościa. To trójka finalistów XII edycji Internetowego Konkursu Matematycznego organizowanego przez Politechnikę Warszawską. Nagrody zostały wręczone wczoraj. Prawie co roku jestem obecny na tym spotkaniu. Casio sponsoruje to wydarzenie od 2005 r.
Pierwsze etapy konkursu odbywają się w Internecie. 12 lat temu, gdy Politechnika wprowadzała takie rozwiązanie, była to mała rewolucja. Uczestnicy tak naprawdę mogli rejestrować się wielokrotnie, jeżeli nie udawał im się uzyskać oczekiwanego wyniku i wielokrotnie próbować uzyskać lepszy rezultat. Dziś takie rozwiązanie nie budzi już większych emocji, i bardzo dobrze. Formuła konkursu się sprawdziła.
Główną nagrodę funduje zawsze Rektor i jest to laptop. My „obstawiamy” kolejne miejsca naszymi kalkulatorami graficznymi (ClassPad. Algebra) i naukowymi. Najlepsi mogą także liczyć na stypendia, o ile zdecydują się na studia na Politechnice Warszawskiej. W tym roku do grona fundatorów stypendiów dołączyła Fundacja Rodziny Maciejko. Strona internetowa konkursu
Na zdjęciu prof. dr hab. Irmina Herburt – Dziekan Wydziału MiNI i dr inż. Krzysztof Bryś (zastępca przewodniczącego Komitetu Głównego Konkursu)
Nie będę pisał o Sofizmacie, koledzy z ekipy Sophisma Pictures zadbali o rozgłos równie dobrze co o jakość filmu. Są jednak dwa filmy, które szczególnie mnie zainteresowały.
Matematyka w parku?
Autor tego filmu miał analogiczny pomysł jak Andrzej Michalecki z Sofizmatem. Chłopak, dziewczyna, zadanie z matematyki. Oczywiście sceneria jest zupełnie inna, piękny, jesienny park. Za ten park szczególne wyrazy uznania.
Widać też, że autor dysponował dobrym sprzętem i umiał się nim posługiwać. Jakość filmu jest bardzo wysoka, montaż także na dobrym poziomie. Bardzo podobała mi się praktycznie pozbawiona słów narracja. Moim zdaniem to chyba największy Przegrany III edycji konkursu.
Drugi film, który szczególnie lubię to „X-Mat Official Trailer” Macieja Budysia. W 2009 r. Maciej zajął III miejsce z filmem „Matematyka pana Królika”. Najwyraźniej chciał spróbować jeszcze raz swoich sił w naszym konkursie. X-Mat ma jeden z najciekawszych i najbardziej oryginalnych scenariuszy jakie zostały moim zdaniem wykorzystane w filmach z 2010 r. Sama technika nie jest nowatorska. Zastosował ją już Damian Pawlikowski w pierwszej edycji konkursu (Matma Na Plus), ale Maciej użył jej także z bardzo dobrym skutkiem.
Ten film ku mojemu zaskoczeniu nie przeszedł w selekcji na YouTube. Bez wahania przyznałem mu „zgłoszenie specjalne” jakim dysponowałem.
Nasz konkurs jest już poważnym wydarzeniem. Nie ma wątpliwości że trzeba go kontynuować. Trzy edycje i prawie milion wyświetleń na YouTube to ogromny kapitał, który należy wykorzystać. Jednak im dalej w las tym więcej drzew. Śledząc fora internetowe łatwo można zauważyć że emocje są coraz bardziej gorące i od czasu do czasu wylewają się w niekoniecznie miły sposób.
W chwili obecnej widzę dwa główne problemy:
Profesjonaliści/amatorzy. Nie ma co ukrywać że filmy mają coraz wyższą jakość, przynajmniej niektóre. To na pewno problem dla części osób zainteresowanych udziałem. Jednak z drugiej strony konkurs dużo by stracił gdybyśmy próbowali odizolować się od osób mających trochę większą wiedzę filmową. O niemożliwości sprawdzenie czy Jaś z 5 klasy szkoły podstawowej nie korzystał przypadkiem z pomocy wujka pracującego w TVN już nie wspominam.
Ilość filmów. W roku 2009 byłem zaskoczony niską frekwencją w porównaniu z I edycją konkursu. Wydawało się że to skutek skrócenia terminu nadsyłania prac. Ale w III edycji mieliśmy podobną ilość filmów jak w II, chociaż wydłużyliśmy termin do 1 listopada. Gdyby się okazało, że liczba zgłaszanych filmów będzie mniejsza niż 50, pod znakiem zapytania stanęła by sensowność selekcji na YouTube, chyba że zmniejszylibyśmy liczbę filmów finałowych.
Posiadanie swojej strony na facebooku to już żaden wyczyn, ale brak takiej witryny to powód do zażenowania. Kalkulatory od jakiegoś też mają swoją stronę na FB. W ramach promocji profilu, rozpoczęliśmy w sierpniu cykl konkursów z liczbą Pi. Ten motyw wykorzystaliśmy już na tegorocznych T-Shirtach i plecakach, zatem decyzja o dalszym „wykorzystywaniu” Ludolfiny nie była trudna.
Na początku było dość prosto, jaka cyfra znajduje się na 8 miejscu po przecinku w rozwinięciu liczby Pi? Kto pierwszy ten lepszy, w nagrodę T-Shirt z motywem Pi. To trwało ok. 10 dni ale szybko nam się znudziło. 25 sierpnia zapytałem kiedy liczba Pi obchodzi swoje święto. Nagrodą był plecak. Trzeba było go wysłać do dwóch osób bo święta są dwa: 14 marca i 22 lipca.
Ale chyba wszystkich zaskoczyło pytanie jakie pojawiło się następnego dnia. Mam w biurze monetę 1 chiński yuan, kiedyś o tym pisałem na blogu. Symbol yuana to takie „Pi z kreską”. Pokazałem zdjęcie monety i zapytałem skąd pochodzi.
Kolejny cykl pytań dotyczył znalezienia kolejnych cyfr, gdy podana byłą następująca liczba: 7816406286. Internauci szybko znaleźli stronę na której znajduje się generator fragmentów Pi, zatem zbyt długo nie mogliśmy o to pytać. Kontekst matematyczny pytania dotyczący występowania w Pi dowolnego ciągu cyfr to oddzielny problem.
Aby całość nie kończyła się na wejściu na odpowiednią stronę i wygenerowaniu fragmentu Pi, zacząłem podawać np. fragment Pi^2 lub ciąg cyfr pobrany z rozwinięcia Pi ale zwiększony o 1.
1 września trochę zaszalałem: DPT22514-5H9MIN, o kogo lub o co chodzi?
Odpowiedzią był Daniel P. Tammem który wyrecytował 22514 cyfr rozwinięcia Pi i zajęło mu to 5 godzin i 9 minut. Prawidłowa odpowiedź pojawiła się po 6 minutach :(.
Kolejne pytanie: 0.5WINETOU1400SEQPOZIOMO=11. Tym razem chodziło mi o indyjskiego matematyka Madhavę, który ok. roku 1400 obliczył Pi z dokładnością do 11 miejsc po przecinku metodą ciągów nieskończonych. 46 minut
Ale dopiero 7 września udało mi się zamieścić coś, co zatrzymało internautów na kilkanaście godzin: ~~RLM35SŁAWA+WILK. To zadanie było rzeczywiście karkołomne. Następnego dnia rano dodaliśmy kalkulator do puli nagród i to chyba pomogło. Zainteresowanych odpowiedzią a także udziałem w konkursie zapraszam na stronę Kalkulatory na facebooku.
Moduł do wysyłania filmów jest już gotowy. Znajdziecie go na stronie www. Czasu jest sporo, wróciliśmy do opcji z I edycji (koniec października) ale nie ma też co odkładać tego na ostatnia chwilę. Co roku jest grupa osób, które nie zdążyły wysłać filmu bo planowały zrobić to ostatniego dnia i nagle zdarzyło się coś nieprzewidzianego. Już dwa razy musiałem przechodzić tą męczarnię i im odmawiać mimo że chodziło czasami tylko o kilka godzin. Czuję że w tym roku będzie podobnie
OK. koniec marudzenia, wszystkie informacje o filmie są już na stronie www.kalkulatory.pl. Zapoznajcie się z nimi dokładnie, bez względu na to czy będziecie bawić się z nami pierwszy raz czy może będzie to wasze drugie lub trzecie podejście do „10 000 zł” jakie dla was mamy.
Rok temu podczas drugiej edycji konkursu filmowego, wprowadziliśmy po raz pierwszy wstępną selekcję filmów na YouTube. Oceniane były: liczba wyświetleń, ilość przyznanych gwiazdek, ilość dokonanych ocen filmu. Obliczenia były dokonywane na podstawie wzoru: C(0,1AB-0,2B+1), gdzie C-ilość wyświetleń, B- ilość dokonanych ocen, A – średnia ocena filmy na YT.
Aktualnie YouTube zmienił schemat ocenia filmów. Istnieją tylko dwie opcje: pozytywny lub negatywny. Dodatkowo można sprawdzić ile osób oceniło w określony sposób dany film. W tej sytuacji zostałem zmuszony do przygotowania nowego wzoru.
Głównym celem jest wyłonieni filmów, które nie tylko mają wysoką oglądalność ale także pozytywne oceny internautów. Dysponujemy trzema zmiennymi: W – ilość wyświetleń, P – ilość pozytywnych ocen, N – ilość negatywnych ocen.
Kluczowy jest oczywiście ułamek P/N. Można by go po prostu przemnożyć przez W i zakończyć sprawę. Ale mamy tu dwa problemy:
a) możliwość pojawienia się zera w liczniku lub mianowniku.
b) W przypadku gdy film uzyska 2 pozytywne oceny i jedną negatywną, ułamek ma identyczną wartość jak dla 100 i 50. A bardziej zależ nam na filmach często ocenianych. W niektórych przypadkach filmy na YouTube mogą się intensywnie promować, co zupełnie może nie wiązać się z ich wartością artystyczną.
Dodałem zatem w liczniku i mianowniku wartość 20. To zlikwidowało problem zera, a także podwyższyło znaczenie liczby dokonanych ocen. Teraz aby uzyskać wyższą wartość ułamka, należy mieć odpowiednio więcej ocen. Dla opisywanego wyżej przykładu otrzymujemy: 22/21 i 120/70. Drugi, częściej oceniany film, uzyska zdecydowanie wyższą notę.
Nadal nurtował mnie jednak problem silniejszej pozycji filmów z wysoką oglądalnością względem tych, które miały mniejszą liczbę wyświetleń ale wyższe oceny pozytywne. Aby to zniwelować, pomnożyłem przez 2 ilość pozytywnych ocen a cały ułamek podniosłem do trzeciej potęgi. Powstała wersja, która najbardziej mi odpowiada:
W((2P+20)/(N+20))^3
Poniżej symulacja różnych wariantów jakie mogą się pojawić oraz odpowiadające im wartości wynikające z wzoru.
Wiemy że będzie, a to najważniejsze :). Na początek terminy. Filmy będzie można nadsyłać do końca października. Mamy nadzieję, że taki wydłużony termin wpłynie pozytywnie na ilość i jakość zgłaszanych filmów. Podobnie jak w ubiegłym roku, wszystkie filmy w czasie zgłaszania będą zablokowane. W listopadzie opublikujemy je na naszym kanale (kalkulatory) na YouTube. Po miesiącu, na podstawie popularności i ocen internautów, do finału przejdzie 30-40 najlepszych. Będziemy także kontynuować opcję zgłoszeń specjalnych.
Ostateczna decyzja jury zapadnie w grudniu. Znamy już częściowo skład „rady mędrców”: Agnieszka Herma, Aleksandra Wróblewska, Krzysztof Nowakowski. Nazwiska dobrze znane. Sprawdzą czy 2+2 jest 4 :). Pozostałe trzy osoby jeszcze nie są znane, ale będą to prawdopodobnie przedstawiciele patronów medialnych.
Aktualna lista patronów i partnerów:
a) Stowarzyszenie Nauczycieli Matematyki
b) Cogito
c) Perspektywy
d) Wiedza i Życie
e) Edulandia.pl
f) Naukowy.pl
g) Eduforum.pl
h) Stopklatka.pl
i) Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, telewizyjna i teatralna im. Leona Schillera w Łodzi
Niestety ze względów formalnych, nie udało na się uzyskać patronatu Ministerstwa Edukacji, ale wiemy, że MEN popiera naszą akcję
Nagrody
1. 10 tys. zł (wolne od podatku)
2. aparat fotograficzny Casio Exilim EX-FH25 (lada dzień wejdzie na rynek, najnowsza zabawka foto Casio z matrycą CMOS)
3. kalkulator graficzny Casio ClassPad
Gdzie szukać informacji:
a) www.kalkulatory.pl
b) Facebook: kalkulatory
c) Blip: kalkulatory
d) Twitter: kalkulatory
e) Buzz: casiokalk
P.S. Racja, tytuł konkursu. Wprowadziliśmy nowe logo oraz ogólny tytuł “matma mnie kręci”. Tym samym rezygnujemy, przynajmniej na pewien czas z motywu przewodniego. Przypominam,. że w ubiegłych edycjach było to: matematyka nie kończy się w szkole. Tym razem oczekujemy jedynie filmu promującego/reklamującego królową nauk i jest to jedyne kryterium.
4 października 2009 @ 23:25 · Kategoria Piotr Tomczak
Czy jestem w kinie? Nie, siedzę w domu. Czy oglądam film? Nie, mimo że co chwila zaglądam na YouTuba. Czekam do północy, aby zakończyć przyjmowanie filmów do konkursu i opublikować zgłoszone prace. Miałem ten wpis zrobić jutro, ale chyba już dziś wiem wszystko, co może być komentarzem do „Konkursu filmowego 2009”.
Najbardziej zaskoczyła mnie ilość filmów. Po doświadczeniach z ubiegłego roku, byłem przekonany, że tym razem dostaniemy 150-200 filmów. A tymczasem … 65. Właściwie mogło by się obyć bez Preselekcji ale nie będziemy już zmieniać zasad w trakcie gry. Dlaczego moje prognozy się nie sprawdziły? Dziś widzę kilka przyczyn:
a) Mniej czasu, rok temu czekaliśmy do listopada, teraz tylko do października. Teoretycznie konkurs zaczyna się w lipcu, ale chyba nikt nie robi filmów przed końcem wakacji
b) Konkurencja, gdy się zobaczy najlepsze filmy z 2008, od razu widać, że nie są to przypadkowe zgłoszenia. Widać wysoki warsztat pracy. Nie każdy czuje się na siłach, żeby podjąć taką rywalizację
c) Prawa autorskie, w tym roku postanowiliśmy bardziej dopilnować tej kwestii. Ale nie mieliśmy wyboru, YouTube chyba w ostatnich miesiącach też sprawniej się tym zajął. W części filmów natychmiast sygnalizował tego rodzaju problemy.
Czy to porażka? W żadnym wypadku. Z punktu widzenia firmy wszystko jest OK., bo oddźwięk PR w mediach był bardzo dobry. Nie zależy nam też na dużej liczbie filmów, ale raczej na wysokiej ich jakości tak, aby te kilkanaście najlepszych zyskało odpowiednio wysoką popularność na YouTube w najbliższych miesiącach. Zatem czas (i wyniki na YT) pokaże, czy konkurs rozwinął się w drugiej edycji.
Mieliśmy trochę problemów technicznych. Jest to dowód na to, że do konkursu dołączyła nowa grupa, w dużej części nie mająca wcześniej doświadczeń z YouTube.
Rok temu oglądałem wszystkie filmy na bieżąco, teraz znam tylko kilka pierwszych. Ze względów technicznych, starałem się nie przeglądać zgłaszanych prac. Zacznę to robić od jutra.
To na razie tyle, za ok. 30 min odblokuje filmy na YT i pójdę spokojnie spać. Myślę, że moje refleksje na tym się nie skończą.
P.S. Gdy to piszę , filmy jeszcze są nadsyłane
W lutym b.r. kolega Nowakowski, komentując wpis „Wyraźny jestem jak nic …” stwierdził że umiem się urządzić, bo w „moim zespole” są same kobiety (prawie). Spieszę zatem donieść, że w najbliższym czasie będziesz miał Krzysztofie namiastkę takiej sytuacji. Znam już skład jury konkursowego i będzie tam, oprócz ciebie, 5 kobiet :).
Agnieszka Herma – była w jury pierwszej edycji konkursu, zatem wie na co się zgodziła, przyjmując moje zaproszenie ponownie. Czytelnicy bloga znają ją dobrze z „kobiecego głosu” pośród naszych, męskich, nudziarskich wpisów. W ostatnim roku Agnieszkę można było często spotkać w różnych częściach naszego kraju, na szeregu konferencji dla nauczycieli, które najczęściej sama prowadziła. Kilka tygodni temu, dzieliła się z nami swoimi wrażeniami z wyjazdu na spotkanie edukacyjne CASIO, w Amsterdamie.
Ola Wróblewska – prawie kontraktowy nauczyciel. Również nie ma szans na pozwy sądowe za odszkodowania moralne, bo jako uczestnik jury rok temu, nie może nas oskarżyć jakoby nie wiedziała co jej proponujemy :). Ola trochę mnie martwi, bo mam wrażenie, że podchodzi do sprawy w nadmiernie ideowy i optymistyczny sposób :(. Ale miejmy nadzieję, że w miarę nabierania życiowego doświadczenia, wyleczy się z tych grzechów, jakimi zwykle obarczeni są początkujący nauczyciele ;).
Aleksandra Siewko – o Pani Oli wiem niestety niewiele, za wyjątkiem tego, że jest redaktorem naczelnym Cogito. Liczę, że jako specjalista od komunikacji z przedmaturalnym człowiekiem, będzie reprezentowała głos i wrażliwość tej części naszej kochanej populacji. Dodam jeszcze, że Cogito jest jednym z patronów medialnych konkursu.
Elżbieta Wieteska – kolejna redaktor naczelna w jury, tym razem czasopisma Wiedza i Życie i kolejna osoba w tym gronie, o której prawie nic nie wiem. Ale liczę że się to w najbliższych miesiącach zmieni. Tym razem mamy głos „nauki w życiu człowieka”. Matematyka, mimo że też pełna zachwycających wizualnie kształtów, jest przede wszystkim nauką ścisłą. WiŻ to specjalista od tego rodzaju tematyki. Zatem głos Pani Eli też będzie miał swój niepowtarzalny charakter.WiŻ to kolejny patron medialny konkursu.
Magdalena Zajdel – cokolwiek byśmy nie powiedzieli, faktem jest, że robimy przede wszystkim filmy. Potrzebujemy więc specjalistę od dziesiątej muzy. Będzie nim właśnie Pani Magda. Na co dzień redaguje portal Kineskop.pl. Teraz będzie miała okazję opiniować produkcje mikro metrażowe. Oczywiście tej osoby niestety także nie znam, na razie :). Kinoskop jest jednym z patronów drugiej edycji konkursu.
Proporcje w jury są rozłożone dość interesująco, 3 osoby (Nowakowski, Herma, Wróblewska) to matematycy, 3 pozostałe nie są związane zawodowo w tym przedmiotem. Liczę więc, że werdykt będzie wyjątkowo trafny.
Należy jeszcze wspomnieć o 7 jurorze, jakim są internauci. Wstępna selekcji na YouTube na podstawie oglądalności i ocen (gwiazdek), sprawia że to przede wszystkim o ich sympatię trzeba zadbać zanim film dotrze do „sześciu mędrców”.