8 sierpnia 2011 @ 14:15 · Kategoria Piotr Tomczak
Droga, młoda inteligencjo. Jak się czujesz w środku sezonu ogórkowego? Czy może zliczasz wytrwale ziarnka piasku na plaży? Albo próbujesz stworzyć wzór liczący ile dni potrzeba aby zyskać kuszący, ciemny odcień skóry, przy założeniu że w co drugi dzień pada deszcz a gdy świeci słońce to niebo jest zakryte chmurami w 31,5%? Czy może wreszcie tak jak ja, słysząc słowo „urlop” wykrzywiasz w grymasie twarz i zaczynasz odliczać dni do sezonu ogórkowego 2012?
Chyba lepiej jednak wrócić do rzeczywistości. Zacznijmy zatem od miłych i ciekawych wiadomości. Dziś rano po „radosnym” wkroczeniu do biura dostrzegłem na biurku dokument opatrzony nagłówkiem „MINISTERSTWO EDUKACJI NARODOWEJ”.
„Szanowny Panie, w odpowiedzi na wniosek z 23 maja 2011 r. w sprawie objęcia honorowym patronatem Ministra Edukacji Narodowej konkursu „Matma mnie kręci” uprzejmie informuję, że Pani Minister Katarzyna Hall przychyliła się do Pana prośby.”
Nic dodać nic ująć.

MINISTER EDUKACJI NARODOWEJ
Katarzyna HALL
Ukończyła studia matematyczne na Uniwersytecie Gdańskim. W sierpniu 1980 roku podjęła pierwszą pracę w Zespole Sportowych Szkół Ogólnokształcących w Gdańsku. W latach 1984-1989 pracowała w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie uczyła przyszłych nauczycieli matematyki oraz prowadziła prace badawcze nad ocenianiem i egzaminowaniem z matematyki …. W 2011 r. objęła honorowym patronatem jedną z najciekawszych akcji promujących matematykę w Polsce, konkurs filmowy “Matma mnie kręci” 
8 kwietnia 2010 @ 23:06 · Kategoria Agnieszka Herma
Na temat różnorodnych form realizacji założenia „edukacji nowoczesnej”, postulowanej w nowej podstawie programowej, wspominałam w tym miejscu niejednokrotnie. Inspiracją do ponownego podjęcia tych kwestii , stało się dla mnie szkolenie, w którym brałam udział w dniu dzisiejszym. Wykład dotyczył wykorzystania tablicy interaktywnej w procesie nauczania. Poza pokazem możliwości jakie daje wewnętrzne oprogramowanie wspomnianego narzędzia, prowadząca dokonała przeglądu, funkcjonujących w Internecie, darmowych materiałów multimedialnych do wykorzystania na lekcjach. W mojej subiektywnej ocenie, najlepsze spośród przedstawionych propozycji, były materiały pochodzące z Internetowego Centrum Zasobów Edukacyjnych MEN - Scholaris. Po powrocie ze szkolenia postanowiłam przyjrzeć się przynajmniej pobieżnie, materiałom zamieszczanym na stronie http://www.scholaris.pl/cms/ . Pojawiające się tam propozycje dydaktyczne, mają charakter istotnie interaktywnych e-lekcji i stanowią potwierdzenie realizacji postulatu „edukacji nowoczesnej”. Każdy zawarty w danym dziale moduł, zawiera filmik objaśniający zagadnienia teoretyczne z danego zakresu,

zadanie do samodzielnego wykonania

oraz przykłady zadań z pełnymi rozwiązaniami i komentarzem czytanym w tle.

Nie chciałabym w tym miejscu oceniać walorów dydaktycznych materiałów zamieszczanych na portalu Scholaris. Chciałbym Państwa z tego miejsca zaprosić do odwiedzania strony http://www.scholaris.pl/cms/, przeglądania zasobów tam zamieszczonych i dzielenia się tutaj refleksjami po lekturze 
21 maja 2009 @ 11:51 · Kategoria Agnieszka Herma
Dobiega końca kampania informacyjna MEN dotycząca Wdrażania podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół. Doradcy metodyczni i konsultanci ośrodków doskonalenia nauczycieli zostali zobligowani w ramach swoich obowiązków, do zorganizowania konferencji podsumowujących te zagadnienia (każdy z nas musi przeprowadzi ć minimum 10 rad pedagogicznych w swoim województwie w terminie do 20 czerwca). W ramach tych spotkań najwięcej emocji wśród nauczycieli wzbudzają kwestie dotyczące wyboru nowych podręczników. Zgodnie z Ustawą z dnia 19 marca 2009 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z dnia 7 kwietnia 2009 r. Nr 56, poz. 458) na mocy Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie dopuszczania do użytku w szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania oraz dopuszczania do użytku szkolnego podręczników od 1 września 2009r., w klasie 1 szkoły podstawowej i klasie 1 gimnazjum obowiązują programy nauczania i podręczniki dostosowane do nowej podstawy programowej. Wykaz podręczników zgodnych z nową podstawą programową i dopuszczonych do użytku szkolnego znajduje się na stronie: www.reformaprogramowa.men.gov.pl/nowepodręczniki. Nauczyciel jest odpowiedzialny za: wybór programu nauczania oraz podręcznika. Dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej, dopuszcza do użytku w danej szkole zaproponowany przez nauczyciela program nauczania.(art. 22 a ustawy o systemie oświaty). Do dnia 15 czerwca dyrektor szkoły zobowiązany jest, podać do publicznej wiadomości zestaw podręczników, które będą obowiązywać od początku następnego roku szkolnego. (art. 22 a ustawy o systemie oświaty). I to właśnie momentu przedstawienia rodzicom zestawu obowiązujących podręczników, nauczyciele obawiają się najbardziej. Rodzice pierwszaków, głównie na poziomie gimnazjum, często zakładają, że ich pociechy odkupią książki od starszych kolegów, tymczasem to nie będzie możliwe. Biorąc pod uwagę wszechogarniający kryzys, prawdopodobnie ciężko będzie rodzicom zaakceptować taką sytuację. Nauczyciele jednak muszą mieć świadomość, że nie wolno im będzie od przyszłego roku uczyć w klasach pierwszych SP i G z podręczników bez numeru dopuszczenia świadczącego o zgodności z nową podstawą programową. A zatem szykuje się trudny moment pierwszej weryfikacji założeń teoretycznych i praktyki szkolnej.
Na marginesie dodam jeszcze, że na ostatnim spotkaniu jedna z nauczycielek – równocześnie mama przyszłorocznego ucznia klasy pierwszej gimnazjum, zapytała mnie ile będzie kosztowała taka „wyprawka dla pierwszaka” dostosowana do nowej podstawy programowej? Nie byłam w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale pomyślałam, że może dobrze byłoby zaproponować na tej stronie kalkulator, który pozwoli rodzicom przewidzieć wydatki na „zmodernizowaną wyprawkę dla pierwszaka”.
14 maja 2009 @ 16:40 · Kategoria Piotr Tomczak
„Szanowni Państwo, uprzejmie informuję, iż wniosek o dofinansowanie projektu Pt.: Ogólnopolski konkurs matematyczny z kalkulatorem graficznym, o sumie kontrolnej [….] złozony na konkurs nr 1/POKL/3.3.4/09 w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013 przeszedł pozytywnie weryfikację formalną i został zakwalifikowany do oceny merytorycznej. Wniosek został zarejestrowany w Krajowym Systemie Informatycznym i nadano mu niepowtarzalny numer identyfikacyjny: […].
Z poważaniem
Departament Funduszy Strukturalnych …”
Jak by to powiedzieć, jeszcze wczoraj, byłbym gotów się założyć, że wniosek przepadnie z powodów formalnych. Jestem zatem mile zaskoczony. Okazuje się że nie taki diabeł straszny jak go malują, opłacało się czytać po 20 razy … dziwne euro-przepisy.
Jeżeli dobrze zrozumiałem ten list, teraz nastąpi ocena projektu z punktu widzenia jego przydatności dla celów Programu Operacyjnego. Tu paradoksalnie czuję się dużo spokojniejszy, bo wydaje mi się że pomysł był bardzo dobry, ale życie lubi zaskakiwać.
Niestety nie spełniły się oczekiwania że już wszystko będzie jasne (jakikolwiek byłby werdykt) i nie trzeba będzie się denerwować. Czeka mnie pewnie kolejny miesiąc oczekiwania na ostateczną decyzję.
Hmmm, szklanka jest w połowie pełna lub w połowie pusta …
26 lutego 2009 @ 09:35 · Kategoria Piotr Tomczak
GeoGebra, C.a.R. GeoNext, pewnie jeszcze coś by się znalazło. Darmowe oprogramowanie do nauki geometrii. Te które wymieniłem, to chyba najbardziej zaawansowane i profesjonalne. Zastanawiam się dlaczego właśnie geometria jest tak wielbiona przez informatyków. Czy wynika to z faktu że przy tego typu programach, ich pisanie jest stosunkowo proste, czy może właśnie konstrukcje geometryczne wzbudzają więcej emocji niż np. rozwiązywanie równań i dlatego obdarowano je większym nakładem pracy.
Ale to chyba bez znaczenia, efekt jest jednoznaczny, dziś nauczyciel ma dostęp do bardzo profesjonalnego oprogramowania, na dodatek darmowego.
Jakieś 2-3 lata temu, główny Cabrispecjalista w Polsce, Bronek Pabich, organizował polskie szkoły, aby wspólnie występowały do Ministerstwa Edukacji o zakup programu Cabri do szkoły. Kilka razy nawet mu się to udało. Wszyscy znający kolegę Bronka wiedzą, że jest on związany z tym oprogramowaniem nie tylko uczuciowo. Ale to akurat szczegół, ja też kocham kalkulatory casio nie tylko za ich walory edukacyjne…
Wracając do wspomnianej akcji społecznej, coś mi się wydaje, że nie był to najlepszy interes dla MEN. Słyszałem wiele dobrych opinii o Cabri, zapewne słusznych. Ale programy które wymieniłem na początku też widziałem i zapewne niewiele ustępują produktowi firmy TI. Jednak różnica w dostępności jest kolosalna. Cabri to komercyjne, dość drogie oprogramowanie, a GeoGebra itd. są całkowicie darmowe. Czy MEN nie zrobiło by lepszego interesu gdyby zamiast wydawać sporą sumę na zakup programu, przeznaczyło ją na organizację cyklu ogólnopolskich szkoleń dla nauczycieli, dotyczących stosowania GeoNext czy C.a.R. w nauczaniu? Cos mi się wydaje że skuteczność takiego działania byłaby nieporównanie większa. Nawet bardzo dobry program nie jest wiele wart, jeżeli nauczyciel nie ma odpowiedniej wiedzy, jak go skutecznie wykorzystywać. W przypadku ukierunkowania się na darmowe oprogramowanie i szkoleń, mamy kwestię narzędzia i transferu wiedzy rozwiązaną automatycznie.
Jest tu pewna analogia do kalkulatora i komputera. Niewątpliwie PC daje więcej możliwości niż SLIM, ale kalkulator jest wielokrotnie tańszy, pracuje kilka razy dłużej, a jego możliwości są wystarczające na standardową lekcję matematyki.
Rozwiązanie najbardziej spektakularne, niekoniecznie jest najbardziej efektywne.


GeoGebra
GeoNext
C.a.R
11 listopada 2008 @ 01:38 · Kategoria Agnieszka Herma
Decyzją Ministra Edukacji Narodowej powołany został wojewódzki zespół szkoleniowy, którego zadaniem jest zorganizowanie i przeprowadzenie powiatowych konferencji szkoleniowych w programie Edukacja skuteczna, przyjazna i nowoczesna. Program Edukacja Skuteczna, Przyjazna i Nowoczesna jest częścią projektu Doskonalenie podstawy programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół pod kątem jej zgodności z gospodarką opartą na wiedzy, współfinansowaneg ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. W ramach działań
zespołu odbędzie się seria konferencji, w której wezmą udział dyrektorzy szkół, przedszkoli, placówek oświatowych a także przedstawiciele władz samorządowych i kuratorium oświaty. Jako jednemu z członków tego zespołu, przypadło mi w udziale przeprowadzenie konferencji w powiatach cieszyńskim, pszczyńskim, bielskim i żywieckim. Jednym z głównych tematów poruszanych w trakcie tego spotkania, będzie projekt nowej podstawy programowej http://www.reformaprogramowa.men.gov.pl . Po przedstawieniu głównych założeń reformy, odpowiadać będę na pytania, zbierać uwagi i wnioski jakie sformułują dyrektorzy i samorządowcy po lekturze poradników pt. Nowa podstawa programowa. Jak organizować edukację…
Wiem, że w czasie tych spotkań nie będzie łatwo. Opór wobec zmiany jest ogromny http://e-szkola.blogspot.com/. Zatem, trzymajcie kciuki za mój start! Oczywiście nie omieszkam napisać o swoich przygodach w terenie!
7 listopada 2008 @ 17:27 · Kategoria Piotr Tomczak
Pojawiła się bardzo ładna strona www.11listopada1918.pl. Efektownie zrobiona, ładna, wspierana przez MEN, logicznie ułożona i nie dająca uczniowi najmniejszej szansy.
Zakończył się konkurs filmowy „Matematyka nie kończy się w szkole”, a dokładnie etap zgłaszania prac. Chyba wszyscy odwiedzający tą stronę o tym wiedzą. Efekt? Powstała strona/portal YouTube/Kalkulatory na której można znaleźć blisko 100 filmów promujących matematykę.
Mamy w sieci 2 edukacyjne miejsca: nasz kanał na YouTube i strona http://www.11listopada1918.pl/. Czym się różnią? Tym że my otworzyliśmy drzwi, zaprosiliśmy wszystkich do środka. Rozdaliśmy „narzędzia” i poprosiliśmy uczniów aby sami tworzyli rzeczywistość która ich otacza. A oni to zrobili.
Strona o 11 listopada bardzo mi się podoba, no może nie bardzo ale podoba :). Jest tam dużo ważnych i konkretnych informacji. Pewnie będę tam jeszcze wielokrotnie zaglądał. Jednak mnie nie trzeba zachęcać do historii. W szkole był to mój ulubiony przedmiot. Jeżeli tylko znajduję wolną chwilę, co nie jest łatwe, szukam w sieci informacji o interesującym mnie aktualnie okresie lub postaci. Zatem dopisuję się do listy sympatyków http://www.11listopada1918.pl/. Ale czy taki był zamiar twórców? Zrobić stronę dla fanów. Podejrzewam że nie, bo nie wynosi się drzewa do lasu. Wydaje mi się że chciano spopularyzować temat, dotrzeć do nie zainteresowanych. Jednak efekt to bardzo nowoczesny, efektowny ale niestety wykład, najmniej skuteczna metoda nauki. Strona nie daje użytkownikowi szansy aby zaangażować się, np. poprzez skomentowanie jej (lub poszczególnych tekstów) czy wymianę opinii z innymi. Zatem: nauczyciel mówi a wy dzieci grzecznie słuchajcie i podziwiajcie. Dobre, stare, pruskie metody edukacyjne. Czy pedagogika i psychologia w XXI wieku niczego nowego nas nie uczą?
W naszym konkursie filmowym otrzymaliśmy ponad 130 zgłoszeń. Filmy wielokrotnie miały więcej niż jednego autora. Nie wszystkim ostatecznie udało się ukończyć pracę. Szacuję że w konkursie wzięło czynny, bezpośredni udział ok. 300-400 osób. Nie sposób oszacować ilości osób uczestniczących pośrednio, tzn. przekazujących sobie informacje, dopingujących swoich kolegów i koleżanki, itd. W chwili obecnej kanał Kalkulatory na YouTube blisko 5200 odsłon, a to dopiero początek. Podejrzewam że w tworzeniu strony 11listopada brało udział kilka, może kilkanaście osób.
Oczywiście truizmem jest powtarzanie jak bardzo matematyka w porównaniu z historią jest trudniejsza w reklamowaniu/promowaniu i jak zły PR aktualnie posiada. A jednak można, trzeba jedynie trochę chęci zaufania do ludzi.

2 listopada 2008 @ 01:18 · Kategoria Piotr Tomczak
29 września br. wicepremier Waldemar Pawlak, uczestniczył w otwarciu nowego zakładu Toyoty w Wałbrzychu. Na stronach Ministerstwa Gospodarki można znaleźć ładniutką galerię zdjęć z tego spotkania. Urzędnik redagujący stronę zadbał aby wszystko wskazywało na to że minister był najważniejszą osobą na tym spotkaniu. A minister najwyraźniej nie miał nic przeciwko temu. Można powiedzieć, że Pawlak “użyczył” Toyocie swojego nazwiska itd. Wszak należy popierać nowe miejsca pracy itd.
Kilka tygodni wcześniej, agencja PR pracująca dla naszej firmy, wystąpiła do Ministerstwa Edukacji z prośbą objęcie honorowego patronatu nad konkursem filmowym promującym matematykę. Ministerstwo odmówiło twierdząc, że konkurs ma zbyt komercyjny charakter.
Czy jesteśmy gorsi od Toyoty (CASIO to też japońska firma)? Jak to możliwe, że wicepremier nie widzi problemu aby otwierać fabryki wielkich, prywatnych koncernów a minister edukacji nie chce podpisać się pod konkursem mającym wypromować jeden z najważniejszych (i mających największe problemy wizerunkowe) przedmiotów?
Czy konkurs miał charakter komercyjny? Oczywiście że tak. Tak jak Toyota nie zbudował swojej fabryki bo przejęła się losem polskiego robotnika, tak my nie zrobiliśmy konkursu dla idei. Chcieliśmy osiągnąć okreslone cele marketingowe. Nie zmienia to jednak faktu, że forma naszych działań, konkurs promujący matematykę, realizuje bardzo waży cel edukacyjny, a to powinno interesować więcej osób.
Nie narzuciliśmy na filmy żadnych ograniczeń związanych z promocją marki CASIO. Film miał promować matematykę i na tym kończyły się wskazówki dla autorów. W kilku przypadkach w filmach pojawia się kalkulator lub logo CASIO, ale to zaledwie kilka procent z nadesłanych prac a autorzy zrobili to z własnej inicjatywy. Ten fakt nie będzie miał również żadnego wpływu na decyzję jury (w tym gronie nie ma pracowników naszej firmy).
Otrzymałem kilkanaście zapytań o tą kwestię od osób które miały wątpliwości i wszystkim wyjaśniłem że film nie musi mieć żadnego związku z CASIO. Niestety wśród pytających nie było nikogo z MEN …
Konkurs dobiega końca. Jestem z niego bardzo zadowolony. Wydaje mi się że osiągnąłem większość celów jakie sobie postawiłem. Jetem również przekonany że zainicjowaliśmy szeroką akcję poprawiania wizerunku matematyki w naszym społeczeństwie. Bez pomocy ministerstwa edukacji? No cóż, to chyba nie leży w zakresie ich obowiązków … 
21 października 2008 @ 20:11 · Kategoria Krzysztof Nowakowski
“18 października 2008 roku pani minister Edukacji Narodowej wręczyła 16 osobom powołanie do pełnienia funkcji kierowników wojewódzkich zespołów szkoleniowych, upoważnionych do współpracy z Kuratorium Oświaty, Okręgową Komisją Egzaminacyjną oraz władzami samorządowymi w celu koordynowania prac nad upowszechnianiem zmiany podstawy programowej w województwie.
Powołano ich w trosce o to, aby szczegółowa informacja o planach zmian w edukacji dotarła do wszystkich zainteresowanych. Ich zadaniem będzie profesjonalne przekazanie wszystkim dyrektorom szkół i przedszkoli w Polsce informacji dotyczących założeń organizacyjnych wdrażania zmienionej podstawy programowej oraz zebranie ich uwag i opinii w tej sprawie, aby jak najlepiej wesprzeć samorządy i nauczycieli w przygotowaniach do przeprowadzenia zmian programowych.” (www.men.gov.pl)
Pięknie to brzmi. Trzeba doprawdy mieć dużo talentu, żeby napisać coś takiego.
W sumie przeszkolono 64 osoby, które mają opowiadać, jaka to nasza szkoła będzie nowoczesna. Zwłaszcza nowocześnie będziemy uczyli matematyki. Oczywiście bez kalkulatorów naukowych.
Kiedy ta ekipa, która decyduje o kształcie oświaty, zauważy wreszcie, że nowoczesne kształcenie w zakresie matematyki wymaga użycia od czasu do czasu nowoczesnego sprzętu? Czyż nie lepiej, zamiast tracić czas na kolejne szkolenia o niczym, rozejrzeć się dokoła i odpowiedzieć na pytania:
1. Jak zreformować szkołę, aby uczniowie nie spali na lekcjach?
2. Jak kształcić nauczycieli, aby studentom chciało się zostać nauczycielami?
3. Czy można z “mistrzów szkoleń” zrobić entuzjastów nowoczesnych metod kształcenia?